W zawodach uczestniczyło 21 zawodników, a mimo deszczowej aury ryby dopisywały, zapewniając uczestnikom sporo sportowych emocji.
Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 7.00. Tym razem Marcin Szumała nie stanął w szranki z pozostałymi wędkarzami, lecz zajął się organizacją wydarzenia i przygotowaniem nagród. Zawodnicy rywalizowali w dwóch kategoriach: seniorów i weteranów.
Pogoda nie rozpieszczała uczestników. Jesienna aura dała o sobie znać, a około godziny 11.00 zaczął padać deszcz. Nie zniechęciło to jednak wędkarzy, którym sprzyjała aktywność ryb. Kolejne brania pozwalały zapełniać siatki, a walka o najlepsze wyniki trwała do końca zawodów.
Najlepsi w dwóch kategoriach
W kategorii weteranów pierwsze miejsce zajął Lech Łajs, który uzyskał wynik 9820. Drugą lokatę wywalczył Konrad Lach z wynikiem 9620, a na trzecim miejscu uplasował się Stanisław Felsaj, osiągając 6780.
Wśród seniorów najlepszy okazał się Karol Stefaniak, którego wynik wyniósł 16 120. Drugie miejsce przypadło Bartoszowi Tymińskiemu z rezultatem 11 530, natomiast trzecie zajął Kacper Kowalski, uzyskując 11 040.
Dodatkowe wyróżnienie za największą złowioną rybę otrzymał Bartosz Tymiński. Organizatorzy przygotowali również specjalną nagrodę dla łowcy największej płoci. W tej rywalizacji zwyciężył Stanisław Felsaj, który wrócił do domu z nietypową pamiątką – maskotką płotki.
Na laureatów czekały puchary, a nagrody rzeczowe przygotowano dla zawodników w obu kategoriach aż do siódmego miejsca. Dzięki temu więcej uczestników mogło zakończyć dzień z nagrodą i miłym wspomnieniem wspólnej rywalizacji.
Nie tylko rywalizacja, ale również integracja
Po zakończeniu wędkarskich zmagań przyszedł czas na wspólny posiłek i rozmowy. Na uczestników czekały kawa, herbata i domowe ciasto, a następnie tradycyjny obiad – schabowy z ziemniakami i surówką.
Spotkanie było okazją do wymiany doświadczeń, wspominania udanych połowów i spędzenia czasu w gronie osób, które łączy wspólna pasja. Zawody pokazały, że działalność Koła PZW Zakrzewo to nie tylko walka o puchary, ale również budowanie relacji i pielęgnowanie wędkarskich tradycji.
Prezes Marcin Szumała podziękował wszystkim zawodnikom za udział i sportową postawę, a także osobom zaangażowanym w przygotowanie posiłku oraz organizację całego spotkania.
Tegoroczny Puchar Prezesa dostarczył wielu emocji, a deszcz nie odebrał uczestnikom ani zapału do łowienia, ani radości ze wspólnie spędzonego czasu. Zwycięzcom i wszystkim startującym należą się gratulacje










Napisz komentarz
Komentarze