Cztery godziny łowienia przyniosły sportowe emocje, a najlepszy wynik uzyskał Łukasz Jałoszyński, zdobywając 22 900 punktów. Nie zabrakło również wspomnień, integracji i wspólnego uczczenia pamięci zmarłego kolegi.
Jesienna aura towarzyszyła uczestnikom tegorocznego memoriału od samego rana. Nad rzeką spotkali się miłośnicy wędkarstwa między innymi ze Złotowa, Zakrzewa i Okonka. Łączyła ich nie tylko chęć sprawdzenia swoich umiejętności, ale przede wszystkim pamięć o Andrzeju Kubińskim, którego imię noszą zawody.
Po losowaniu stanowisk przyszedł czas na przygotowanie sprzętu, zanęt i przynęt. Następnie rozpoczęła się czterogodzinna rywalizacja, w której liczyły się cierpliwość, doświadczenie oraz umiejętność dostosowania taktyki do warunków panujących na rzece.
W siatkach zawodników pojawiały się przede wszystkim płocie, krąpie, leszcze i ukleje. Nie wszyscy mieli jednak równie dobre warunki do połowu. Jak pokazały późniejsze wyniki, istotne znaczenie miało położenie stanowiska. Najlepsze rezultaty osiągnęli wędkarze łowiący przed mostem.
Jałoszyński z najlepszym wynikiem
O końcowej kolejności zdecydowało komisyjne ważenie ryb po zakończeniu wędkowania. Zdecydowanym zwycięzcą III Memoriału im. Andrzeja Kubińskiego został Łukasz Jałoszyński, który uzyskał 22 900 punktów. Drugie miejsce zajął Marcin Szumała z wynikiem 18 290 punktów, a na trzeciej pozycji uplasował się Konrad Lach, zdobywając 17 100 punktów.
W zawodach wystartował również najmłodszy uczestnik, Antek Ładowski. Zakończył rywalizację z dorobkiem 6690 punktów, zdobywając kolejne doświadczenia i pokazując, że wędkarska pasja łączy pokolenia.
Wszystkie ryby wróciły do rzeki
Ważnym elementem memoriału była zasada „no kill”. Po komisyjnym zważeniu wszystkie złowione ryby wróciły do Gwdy, a uczestnicy mogli podsumować swoje wyniki i wymienić się doświadczeniami.
Sportowa część wydarzenia zakończyła się wspólnym posiłkiem. Na uczestników czekały kiełbaski pieczone nad ogniskiem oraz gulasz przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich „Borowianka” w Kujanie. Była to okazja do rozmów o przebiegu zawodów, skutecznych metodach połowu i planach na kolejne spotkania.
Każdy z 40 zawodników otrzymał nagrodę w postaci sprzętu i akcesoriów wędkarskich.
Pamięć, która łączy wędkarzy
Organizatorzy podziękowali Grażynie i Hubertowi Manthey za wsparcie finansowe i rzeczowe, kolegom z Koła Miejskiego PZW w Złotowie za przygotowanie stanowisk i sprawne przeprowadzenie zawodów, a także Lokalnej Grupie Działania „Krajna Złotowska” za upominki dla uczestników.
III Memoriał im. Andrzeja Kubińskiego był czymś więcej niż wędkarską rywalizacją. Choć na początku najważniejsze były wyniki i walka o każdy punkt, istotą spotkania pozostały koleżeństwo, wspólna pasja i pamięć o człowieku, który nadal łączy środowisko wędkarzy.
Jesienne spotkanie nad Gwdą dobiegło końca, ale jego uczestnicy już mogą myśleć o kolejnej edycji. Przed nimi IV Memoriał im. Andrzeja Kubińskiego – następna okazja, by spotkać się nad rzeką, powalczyć o jak najlepszy wynik i wspólnie uczcić pamięć kolegi.































































Napisz komentarz
Komentarze