Głosowanie było konsekwencją wcześniejszej interwencji wojewody wielkopolskiej Agata Sobczyk, która wezwała samorząd do zajęcia jednoznacznego stanowiska.
Sprawa ciągnęła się od miesięcy i dotyczyła kwestii spełniania przez radnego podstawowego wymogu – posiadania prawa wybieralności. Wątpliwości wzbudziło miejsce zamieszkania Tomasza Kopinke. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, radny musi mieszkać na terenie gminy, w której sprawuje mandat. Tymczasem z materiałów przekazanych wojewodzie wynikało, że sytuacja może wyglądać inaczej.
Impulsem do działania było oficjalne pismo skierowane do Rady Miejskiej, w którym wojewoda wskazała na możliwe przesłanki do wygaszenia mandatu. Kluczowym elementem była treść oświadczenia złożonego przez żonę radnego. Wynikało z niego, że od stycznia bieżącego roku przebywa ona wraz z mężem i dziećmi w miejscowości Święta. Dokument ten został złożony pod rygorem odpowiedzialności karnej, co nadało sprawie szczególną wagę.
Podczas sesji radni przystąpili do głosowania nad uchwałą o wygaśnięciu mandatu. Wynik był jednoznaczny – 13 radnych opowiedziało się za jego wygaszeniem. Przeciw był tylko jeden radny, Karol Wrzalik.
Sam zainteresowany nie pojawił się na obradach.
Decyzja rady kończy wielomiesięczny spór i formalnie zamyka sprawę mandatu Tomasza Kopinke. Jednocześnie pokazuje, że w kwestiach formalnych samorząd – nawet po długiej zwłoce – musi ostatecznie podporządkować się obowiązującym przepisom.














Napisz komentarz
Komentarze