Były emocje, sportowa rywalizacja, cierpliwe oczekiwanie na branie, a przede wszystkim dobra zabawa. Wszystko za sprawą spławikowych zawodów wędkarskich „Wędkarskie Powitanie Jesieni”, których organizatorem było Koło Miejskie PZW w Złotowie.
Dwugodzinne zmagania były dla młodych adeptów wędkarstwa nie tylko okazją do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do aktywnego spędzenia niedzieli na świeżym powietrzu i bliższego kontaktu z przyrodą.
Młodzi wędkarze stanęli do rywalizacji
Uczestnicy zawodów zostali podzieleni na dwie grupy wiekowe – do 12. oraz do 15. roku życia. Mimo młodego wieku zawodnicy z dużym skupieniem obserwowali swoje spławiki, cierpliwie czekając na moment, w którym ten zanurzy się pod wodę.
Nad bezpieczeństwem dzieci czuwali rodzice i dziadkowie, którzy towarzyszyli swoim pociechom podczas zawodów. Sędziowie pilnowali natomiast, aby rywalizacja przebiegała zgodnie z zasadami i w sportowej atmosferze. Ważnym elementem zawodów była samodzielność młodych zawodników – opiekunowie mogli pomagać, ale nie mogli wyręczać dzieci podczas połowu.
Każda złowiona ryba była powodem do radości i kolejną porcją emocji. Dwie godziny minęły bardzo szybko, a po zakończeniu łowienia przyszedł czas na ważenie ryb i poznanie wyników.
Walka o każdy gram
O kolejności w klasyfikacji decydowała łączna waga złowionych ryb. W obu kategoriach rywalizacja była zacięta, a zwycięzcy musieli wykazać się nie tylko umiejętnościami, ale także cierpliwością i znajomością łowiska.
Kategoria do lat 12:
- Filip Westphal – 2090 g
- Julian Skrentny – 1525 g
- Aleksander Czuba – 1486 g
Kategoria do lat 15:
- Maciej Piątek – 2165 g
- Marcel Klimek – 1670 g
- Antoni Ładowski – 1625 g
Zwycięzcy obu kategorii otrzymali okolicznościowe puchary oraz nagrody w postaci sprzętu wędkarskiego. Organizatorzy zadbali jednak o to, aby nikt nie wrócił do domu z pustymi rękami. Wszyscy uczestnicy zawodów otrzymali nagrody w postaci akcesoriów i sprzętu wędkarskiego.
Nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim wspólna zabawa
Choć podczas zawodów nie brakowało emocji i walki o każdy gram, najważniejsza była dobra atmosfera i możliwość wspólnego spędzenia czasu nad wodą. Dla najmłodszych była to również cenna lekcja cierpliwości, samodzielności i zasad sportowej rywalizacji.
Po zakończeniu zawodów na uczestników czekał jeszcze poczęstunek. Przy kiełbaskach z grilla można było odpocząć po dwóch godzinach wędkarskich zmagań, wymienić się wrażeniami i porozmawiać o największych rybach oraz najbardziej emocjonujących braniach.
„Wędkarskie Powitanie Jesieni” było również doskonałą okazją do zaszczepiania wśród dzieci wędkarskiej pasji, zainteresowania przyrodą i budowania szacunku do środowiska naturalnego. Być może dla części uczestników niedzielne zawody były początkiem długiej przygody z wędkarstwem.
Zarząd Koła Miejskiego PZW w Złotowie podziękował wszystkim młodym wędkarzom oraz ich rodzicom i opiekunom za udział, wspólną zabawę i stworzenie wyjątkowej atmosfery.
Jedno jest pewne – nad Jeziorem Miejskim jesień została powitana w naprawdę wędkarskim stylu. Teraz pozostaje czekać na kolejne spotkanie nad wodą.



































































Napisz komentarz
Komentarze