To jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych sztuce plecionkarskiej zgromadziło twórców i mistrzów z całego świata. Do konkursu zgłosili się artyści z aż 65 krajów. Rywalizacja trwała dwa dni, a uczestnicy prezentowali swoje umiejętności w sześciu kategoriach.
Jolanta Surma zdecydowała się na udział w kategorii „Surowce sztuczne i wysoko przetworzone”. Materiałem, po który sięgnęła, był sznurek poliestrowy. Z pozornie prostego surowca stworzyła wyjątkową, pełną symboliki pracę – „Drzewko Życia – Drzewko Szczęścia”.
Jej dzieło jest połączeniem tradycyjnej techniki plecionkarskiej z autorską wizją artystyczną. Jak podkreśla artystka, drzewko ma dla niej szczególne znaczenie.
„To drzewko powstało z serca. Chciałam pokazać, że ze zwykłego sznurka można stworzyć coś, co ma duszę, symbolikę i opowiada własną historię. Drzewo od zawsze symbolizuje życie, siłę, rozwój, korzenie i więź z naturą. Dla mnie jest również symbolem szczęścia, które splatamy każdego dnia z małych chwil, spotkań i ludzkiej życzliwości”.
Dwa dni konkursowej rywalizacji były dla Jolanty Surmy nie tylko sprawdzianem umiejętności, ale również wyjątkowym spotkaniem z twórcami reprezentującymi różne zakątki świata. Był czas na pracę, skupienie i emocje, ale także na rozmowy, wymianę doświadczeń oraz obserwowanie innych artystów.
Wysiłek został doceniony przez jury. Złotowska artystka otrzymała wyróżnienie, które jest kolejnym ważnym osiągnięciem w jej twórczej działalności.
Krajeńska tradycja podczas uroczystej gali
Tegoroczny festiwal miał dla Jolanty Surmy jeszcze jeden wyjątkowy wymiar. Podczas uroczystej gali artystka zaprezentowała się w stroju krajeńskim, pięknie wyhaftowanym przez śp. Irenę Bielecką, jedną z pasjonatek Klubu Artystów „Pasja”.
Był to symboliczny moment, w którym spotkały się różne oblicza rękodzieła – tradycyjna sztuka ludowa, lokalne dziedzictwo oraz współczesna twórczość artystyczna.
Wyróżnienie zdobyte w konkursie o międzynarodowej randze jest powodem do dumy nie tylko dla samej artystki, ale również dla lokalnego środowiska twórczego. Pokazuje bowiem, że makrama i współczesna sztuka wyplatania mogą z powodzeniem konkurować z tradycyjnymi technikami plecionkarskimi i znaleźć swoje miejsce na światowej scenie.
Dla Jolanty Surmy najważniejsze pozostają jednak nie same nagrody.
– Największą wartością takich wydarzeń są ludzie, spotkania, wymiana doświadczeń, pielęgnowanie tradycji i możliwość pokazania, że rękodzieło wciąż żyje i ma ogromną siłę wyrazu – podkreśla artystka.
Po zakończeniu festiwalu Jolanta Surma nie zapomina również o tych, którzy wspierali ją podczas tego wyjątkowego wydarzenia.
– Szczególne podziękowania kieruję do mojego męża, który poprowadził warsztaty makramy z dużym sukcesem, a także do rodziny i przyjaciół, którzy mnie odwiedzili i byli dla mnie ogromnym wsparciem – mówi.
Sukces w Nowym Tomyślu jest kolejnym dowodem na to, że pasja, doświadczenie i konsekwentna praca mogą zaprowadzić lokalnych twórców naprawdę daleko. Tym razem sztuka Jolanty Surmy dotarła na międzynarodową scenę plecionkarstwa, gdzie jej „Drzewko Życia – Drzewko Szczęścia” zostało zauważone i docenione.













Napisz komentarz
Komentarze