Dzięki czujności obserwatorów udało się zauważyć dramatyczny moment – na młodego rybołowa zaatakował jastrząb.
Po informacji przekazanej przez widzów leśnicy natychmiast przeanalizowali zapis transmisji. Gdy potwierdzono, że doszło do ataku, nadleśniczy podjął błyskawiczną decyzję o sprawdzeniu sytuacji w terenie. Leśniczy udał się pod gniazdo z nadzieją, że pisklę przeżyło.
Na szczęście wydarzył się niemal cud. Mimo upadku z dużej wysokości – z gniazda znajdującego się na słupie wysokiego napięcia – oraz obrażeń odniesionych podczas ataku drapieżnika, młody rybołów żył.
Za zgodą Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska ptak został przewieziony do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Jeleniej Górze, działającego przy Nadleśnictwie Zamrzenica. Tam trafił pod opiekę wykwalifikowanego opiekuna Huberta, który przeprowadził wstępne badania. Kolejnym krokiem będzie szczegółowa diagnostyka wykonana przez lekarza weterynarii.
Leśnicy zapewniają, że młody rybołów jest w dobrych rękach i zapowiadają, że będą na bieżąco informować o jego stanie zdrowia oraz dalszych losach.
Nadleśnictwo Lipka skierowało również podziękowania do moderatorów czatu, obserwatorów transmisji online oraz wszystkich osób zaangażowanych w akcję, w tym pracowników Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile. To właśnie dzięki szybkiej reakcji osób śledzących przekaz na żywo udało się uratować życie młodego ptaka.
Historia pokazuje, jak ogromną rolę mogą odegrać nowoczesne technologie i zaangażowanie miłośników przyrody. Jedno spostrzeżenie wystarczyło, by uruchomić błyskawiczną akcję ratunkową i dać młodemu rybołowowi szansę na powrót do natury.
Teraz pozostaje trzymać kciuki za jego szybki powrót do zdrowia.
Napisz komentarz
Komentarze