Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama

Lokalnie i globalnie - jak możemy w łatwy sposób pomagać zwierzętom?

Podziel się
Oceń

Los żyjących na naszej planecie zwierząt zależy od tego, jak zachowuje się człowiek. WWF podaje, że w ciągu ostatnich 50 lat populacja dzikich zwierząt zmniejszyła się aż o 58%.[1] Ich życie zagrożone jest głównie w wyniku ludzkiej działalności, w tym zanieczyszczenia powietrza oraz będących jego efektem zmian klimatycznych. Naukowcy alarmują, że do końca tego stulecia wiele obecnych form życia może już zniknąć z powierzchni Ziemi lub zostać skazanych na wyginięcie.[2] Tymczasem życie i przyszłość człowieka jako gatunku zależy w dużym stopniu od tego jak traktuje on środowisko naturalne, w tym zwierzęta. 

Zwierzętom zagrażają m. in. utrata i niszczenie siedlisk, nadmierna eksploatacja poszczególnych gatunków, zanieczyszczenia powietrza i zmiany klimatyczne, choroby, a także wzrost populacji gatunków bardziej inwazyjnych, z którymi oryginalni mieszkańcy danych terenów muszą walczyć o pożywienie. W Polsce zagrożona jest populacja rysiów (poniżej 200 osobników), a także wilków (poniżej 1400) oraz niedźwiedzi (poniżej 110).[3]

Podejmując odpowiednie kroki można te szkodliwe procesy zatrzymać, a nawet odwrócić. Ostatni żyjący w warunkach naturalnych żubr, na wolności zginął prawie 100 lat temu. Obecnie występujące żubry zostały wyhodowane w ogrodach zoologicznych i następnie ponownie wypuszczone na wolność, dzięki czemu znów możemy podziwiać je w ich naturalnym środowisku.[4]

Dominik Dobrowolski, ekolog i podróżnik wspierający akcję „Kubusiowi Przyjaciele Natury” w ramach, której przedszkolaki z całej Polski uczą się jak dbać o przyrodę i jej dary – Człowiek często uważa się za „właściciela” przyrody, nie jej część. Karczujemy lasy, osuszamy bagna, przegradzamy i kanalizujemy rzeki, stosujemy niebezpieczne nawozy czy środki do oprysku roślin – pestycydy i herbicydy, czego efektem jest m.in. wymieranie pszczół i wielu gatunków ptaków. Takie zachowania nie mogą pozostać bez wpływu na życie zwierząt. Podobnie zanieczyszczenia powietrza oraz wynikające z nich zmiany klimatyczne, przyczyniają się do tego, że zwierzętom żyje się na Ziemi coraz gorzej. Na przykład – w wyniku tego, że w sposób nieprzewidywalny zmienia się zarówno ilość, jak i czas opadów deszczu, afrykańskie słonie, które potrzebują do picia aż 300 litrów wody dziennie, muszą walczyć o jej zmniejszające się zasoby z innymi dzikimi zwierzętami oraz ludźmi.[5] Zagrożone są nie tylko zwierzęta żyjące na lądzie, ale też w wodzie oraz pożyteczne owady. Duże obszary zajmują tzw. oceaniczne martwe strefy, w których – w wyniku m. in. spływania nawozów i wzrastania poziomu dwutlenku węgla powstającego przy spalaniu paliw kopalnych, poziom tlenu stał się tak niski, że zginęły duże obszary życia morskiego. Oceany ulegają zakwaszeniu, co powoduje wymieranie wszystkich organizmów posiadających wapienne pancerzyki i muszle, które po prostu w kwaśnej wodzie się rozpuszczają! Spada także populacja wszystkich bardzo pożytecznych owadów zapylających, bez pracy których nie będzie mogło istnieć życie na Ziemi. Tymczasem, jak powiedział Albert Einstein: "Jeśli z Ziemi zniknie pszczoła, człowiekowi pozostaną tylko cztery lata życia.”

Wszyscy mamy wpływ na bezpieczeństwo i przyszłe losy zwierząt na naszej planecie. Wystarczy, że w codziennym życiu będziemy przestrzegać kilku prostych zasad:

 

1.       Las to to dom zwierząt, w którym jesteśmy tylko gościem. Dlatego zachowujmy się z szacunkiem w stosunku do gospodarzy: nie zostawiajmy śmieci, nie hałasujmy i nie dokarmiajmy ich ludzkim jedzeniem, bo możemy im zaszkodzić. Nie dotykajmy ptasich jaj, ani gniazd. Nie bierzmy na ręce pisklaków. Kiedy ich matka wyczuje nasz zapach może je odrzucić! Nie zabierajmy też do domu dzikich zwierząt, do których należy również np. ślimak czy żaba.

2.       Możemy za to jesienią zbierać żołędzie, owoce jarzębiny czy bzu, by zimą nakarmić nimi zwierzęta. W czasie mrozów, powieśmy za oknem karmnik i wsypmy do niego ziarna zbóż – ptaki będą nam wdzięczne!

3.       Gdy zdecydujemy się na adopcję lub zakup pupila, poznajmy najpierw potrzeby i wymagania danego gatunku lub rasy i zastanówmy się czy jesteśmy w stanie je spełnić. Pamiętajmy też, że kot czy pies to miły towarzysz, ale też obowiązek na lata.

4.       Zwierzęta kupujmy lub adoptujmy tylko z zaufanych źródeł: sprawdzonych hodowli, schronisk czy domów tymczasowych.

5.       Jeśli nie jesteśmy w stanie przygarnąć zwierzęcia, możemy pomóc tym, które przebywają w schroniskach – np. kupując karmę czy przekazując stare rzeczy, które przydadzą się do wyściełania legowisk, a także w ramach wolontariatu pracować w schroniskach.

6.       Już od najmłodszych lat uczmy dzieci szacunku do zwierząt. Warto, by w edukację zaangażowali się nie tylko rodzice, ale też wychowawcy przedszkolni np. poprzez udział w akcjach, takich jak „Kubusiowi Przyjaciele Natury”, dzięki którym dzieci uczą się dbać o środowisko, w tym o zwierzęta. Jak bowiem podkreśla ekspert akcji, Dominik Dobrowolski: – Jeśli wpoimy dzieciom szacunek do zwierząt zarówno w domu, jak też w czasie zajęć w przedszkolu czy szkole, to zwiększamy szansę na to, że podejmując decyzje już jako dorośli – czy to na szczeblu globalnym czy we własnym domu – będą brać pod uwagę to, jak wpływają one na cały ekosystem.

7.       Zgodnie z prawem, jeśli potrącimy zwierzę np. jadąc samochodem zobowiązani jesteśmy do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia odpowiednich służb.

8.       Aby chronić zagrożone gatunki, prawo zabrania też przywożenia z egzotycznych krajów pamiątek wykonanych z materiałów, takich jak np. kość słoniowa, skóra węża, wilka czy innych dzikich zwierząt.

9.       Starajmy się jeść ryby i owoce morza, których gatunki nie są zagrożone. W internecie łatwo znaleźć odpowiednie poradniki, gdzie oznaczono je odpowiednim kolorem: zielonym – gatunki niezagrożone, które możemy jeść bez obaw, żółtym – te, których połowy lub hodowla zagraża środowisku, a czerwonym – gatunki zagrożone wyginięciem.

[1] https://www.wwf.pl/zagrozone-gatunki

[2] http://scientistswarning.forestry.oregonstate.edu/sites/sw/files/Warning_article_with_supp_11-13-17.pdf

[3] https://www.wwf.pl/zagrozone-gatunki

[4] http://www.przyjacielenatury.pl Materiały edukacyjne dla nauczycieli przedszkoli

[5] WWF, Living Planet Report 2016



Napisz komentarz

Komentarze

Przyroda i ludzie to jedno, chamstwo i bezduszność to drugie. 20.02.2018 20:22
Brednie brednie brednie, do zadań wynikających z tego felietonu powołane są instytucje, organizacje, grupy fascynatów tego tematu czy szeroka rzesza ekologów. Co nam zwykłym ludziom po tym słowotoku. Gdyby on był kierowany do burmistrza i urzędników to jeszcze można by zrozumieć. Bo chociaż by w sprawie pospolitych zwierząt takich jak kot czy pies my mieszkańcy wiemy jak się zachować czego nie można powiedzieć o burmistrzu czy jego z-cy, którzy ludzi traktują z pogardą, gorzej jak my te zwierzęta w związku z czym odchodzą zbici i przygnębieni. Uświadamiać tak ale tych tylko widzą tylko swój czubek nosa nie patrząc na to co się dzieje wokół nich.

100%dla powyżej 21.02.2018 00:00
To prawda przecież durne przepisy ograniczające wolność zwierzętom i ludziom wymyślają politycy różnej maści a włodarze miast i wsi są ich ślepymi wykonawcami tym samym zniechęcają każdego do podjęcia decyzji o opiece nad jakimi kolwoek zwierzętami.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: A.Kokowski pięknie . Treść komentarza: Biblioteka teraz jest niegościnna dla gości. Dawniej było lepiej. Wykład o.k. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 09:44 Źródło komentarza: Prof. Andrzej Kokowski spotkał się z czytelnikami w Złotowie. Archeologia, wielkie odkrycia i historia zapisana w książce Autor komentarza: Pacjentka Treść komentarza: Powszechnie wiadomo, że ten lekarz brał w łapę za CC. Do przewidzenia było, że w końcu kogoś przeciągnie w czasie czekając na kopertę, że skończy się to tragicznie. Współczuję rodzicom. Tyle czasu nosić pod sercem i skończyć z żałobą. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 13:31 Źródło komentarza: Lekarz ze złotowskiego szpitala skazany na więzienie. Chodzi o śmierć noworodka Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Za wiele wymagasz. Ten dewiant widzi tylko swoje odbicie w lustrze. Jak my - mieszkańcy nie pokażemy mu miejsca w szeregu, to on nigdy sam do tego nie dojdzie. Za głupi jest. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 10:04 Źródło komentarza: Ponad 20 mln zł na inwestycje w Złotowie. Burmistrz przedstawił plany na 2027 rok Autor komentarza: Bubu Treść komentarza: Fotki ludzi - dyrektorów podległych miastu jednostek i kierowników urzędu miasta, bo mieszkańców można policzyć na palcach jednej ręki. Nie widzi, że ludzie już nie łykają jego kłamstw i obietnic bez pokrycia? Data dodania komentarza: 6.11.2026, 07:04 Źródło komentarza: Ponad 20 mln zł na inwestycje w Złotowie. Burmistrz przedstawił plany na 2027 rok Autor komentarza: Pacjentka porodówki Treść komentarza: Żeby to było jego jedyne przewinienie . Mógł się pochwalić co robił , gdy kobiety nie chciały nieplanowanej ciąży. Miałam z nim styczność w 2019 roku . Okropny człowiek kobiety traktował przedmiotowo . Badania jak wydlo. Po kolei wchodziły badał , nic nie mówiąc , zero delikatności . Zero informacji czy wszystko ok tylko ,, następna" także bardzo się cieszę że wkońcu sprawiedliwość go dopadła. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 15:02 Źródło komentarza: Lekarz ze złotowskiego szpitala skazany na więzienie. Chodzi o śmierć noworodka Autor komentarza: Ktoś Treść komentarza: Dlatego ja nie chodzę, bo fotki ludzi dla nich najważniejsze. Na koncertach też. Czasami na kilku ostatnich zdjęciach widzę kto występował. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 14:36 Źródło komentarza: Ponad 20 mln zł na inwestycje w Złotowie. Burmistrz przedstawił plany na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama