Za nami XIV Bieg Leśne Dukty – wydarzenie, które tradycyjnie połączyło dzieci, młodzież i dorosłych na trasach prowadzących przez leśne tereny.
Zanim na trasę ruszyli uczestnicy biegu głównego, rywalizowali najmłodsi. Biegi dla dzieci i młodzieży, organizowane imieniem śp. Przemysława Bujacza, nauczyciela wychowania fizycznego, zgromadziły aż 290 uczestników. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt z atmosferą sportowej rywalizacji i ważny krok w rozwijaniu aktywnej pasji.
W biegu głównym zawodnicy mieli do pokonania pięć kilometrów. Nie zabrakło również uczestników marszu Nordic Walking. Na starcie stanęło 83 biegaczy oraz 55 osób z kijkami. Wśród uczestników znalazły się osoby w różnym wieku – najstarszy uczestnik tegorocznej edycji miał 71 lat.
Trasa prowadząca leśnymi duktami była wymagająca, ale dawała również wyjątkową scenerię. Z dala od miejskiego ruchu zawodnicy mogli skupić się na pokonywaniu kolejnych kilometrów, własnych słabości i walce o jak najlepszy rezultat.
Organizatorzy podkreślają jednak, że w Leśnych Duktach wynik nie jest najważniejszy. Liczy się przede wszystkim udział, aktywność i atmosfera, którą wspólnie tworzą uczestnicy, kibice, wolontariusze oraz osoby zaangażowane w przygotowanie wydarzenia.
Po sportowych zmaganiach nie zabrakło również poczęstunku. Przygotowano 45 kilogramów ziemniaków na placki ziemniaczane, 150 porcji grochówki z Restauracji Tęcza oraz 300 kiełbasek z bułeczkami. Uczestnicy i goście wypili także około 250 kaw i herbat.
Tegoroczne Leśne Dukty ponownie pokazały, że sport może być czymś więcej niż tylko rywalizacją o miejsce w klasyfikacji. Na trasie spotkali się doświadczeni zawodnicy, amatorzy, dzieci stawiające pierwsze kroki w bieganiu oraz miłośnicy Nordic Walking.
Organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom, wolontariuszom i osobom, które przyczyniły się do przygotowania XIV edycji imprezy.
Za nami kolejna odsłona Leśnych Duktów. Lipka po raz kolejny udowodniła, że leśne ścieżki mogą być doskonałym miejscem nie tylko na spacer, ale także na sportowe emocje i wspólne przeżywanie aktywności.





























































Napisz komentarz
Komentarze