Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwszy pisklak rybołowa wykluł się w Nadleśnictwie Lipka. Powód do radości i nadziei

Podziel się
Oceń

To wyjątkowa wiadomość dla miłośników przyrody i wszystkich, którym los zagrożonych gatunków nie jest obojętny.
Kliknij aby odtworzyć

W Nadleśnictwie Lipka na świat przyszło pierwsze w tym roku pisklę rybołowa – jednego z najrzadszych i najbardziej niezwykłych ptaków drapieżnych występujących w Polsce.

Narodziny młodego rybołowa to nie tylko piękny przyrodniczy moment, ale również symbol wieloletniej pracy na rzecz ochrony tego gatunku. Leśnicy nie ukrywają radości, podkreślając, że każdy wykluty pisklak jest ogromnym sukcesem w walce o odbudowę populacji rybołowa w polskich lasach.

– Doskonale wiemy, jak trudna i wymagająca jest walka o powrót tego gatunku do naszych lasów. Tym bardziej cieszy każdy wykluty pisklak, a jeszcze bardziej każde młode, które uda się odchować – podkreślają przedstawiciele Nadleśnictwa Lipka.

Rybołów to ptak skrajnie nieliczny w Polsce. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu jego obecność była sporadyczna, a dziś każde aktywne gniazdo jest objęte szczególną ochroną. Ptaki te wyróżniają się niezwykłymi umiejętnościami łowieckimi – żywią się niemal wyłącznie rybami, które potrafią wypatrzyć z dużej wysokości, by następnie błyskawicznie zanurkować po zdobycz.

Wyjątkowym elementem działań edukacyjnych prowadzonych przez Nadleśnictwo Lipka jest także transmisja online z gniazda rybołowów. Od już 12 lat internauci mogą na żywo śledzić życie tych majestatycznych ptaków – od składania jaj, przez wykluwanie piskląt, aż po pierwsze próby lotu młodych osobników. To nie tylko ciekawostka technologiczna, ale przede wszystkim ważne narzędzie edukacyjne, pomagające lepiej zrozumieć potrzeby ochrony tego niezwykle rzadkiego gatunku.

Każde takie wydarzenie daje nadzieję, że dzięki konsekwentnym działaniom ochronnym rybołowy na dobre pozostaną częścią polskiego krajobrazu leśnego.

Film z wyjątkowego momentu przygotowała Dominika Nadolna.


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GretaTreść komentarza: Fajowa wystawaData dodania komentarza: 21.05.2026, 14:50Źródło komentarza: „Tik tak – płynie czas”. Wyjątkowa podróż przez historię zegarów w ZłotowieAutor komentarza: LidkaTreść komentarza: Generalnie to przecież nie trzeba w tym uczestniczyć, można też wyciszyć powiadomienia...Data dodania komentarza: 20.05.2026, 07:29Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Dobrze, że moja żona to ogarnia, bo już dawno bym tam wszystkich wyprostował na tych grupach. Ja nie mam cierpliwości.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 13:20Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Świetny artykuł! Mnie wprawdzie nie dotyczy, ale z ciekawością przeczytałem! Dobrze, że nie dane było mi to przeżywać!Data dodania komentarza: 19.05.2026, 12:48Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: Stanisław65Treść komentarza: Total szacun. Tak trzymać. Takich pozytywnych wiadomości proszę więcej. To właśnie wzmacnia morale na "samym dole społeczeństwa".Data dodania komentarza: 19.05.2026, 12:34Źródło komentarza: Mieszkanka Złotowa ruszyła na pomoc razem z policjantem. Uratowali życie 68-latkowiAutor komentarza: mamaTreść komentarza: Te grupy to jakiś dramat. Telefon wibruje jak oszalały. Wszyscy jacyś roszczeniowi. Kiedyś jednak było lepiej.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 08:56Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.
Reklama
Reklama
Reklama