GKTS Krajna rozpoczęła rozgrywki od efektownego zwycięstwa nad jednym z najgroźniejszych rywali w walce o mistrzostwo. Złotowianki pokonały na wyjeździe STELLĘ „Niechan” Gniezno 7:3.
Gospodynie to spadkowicz z I ligi, który w tym sezonie nie ukrywa swoich ambicji i chce szybko wrócić na wyższy szczebel rozgrywek. Tym bardziej zwycięstwo GKTS Krajna ma swoją wagę.
Od pierwszych pojedynków inicjatywa była po stronie zespołu z Krajny. Zawodniczki wypracowały przewagę, a następnie konsekwentnie kontrolowały przebieg spotkania. Nie oznacza to jednak, że mecz był jednostronny. Przy stole oglądaliśmy wiele efektownych wymian, zwrotów akcji i niezwykle zaciętych końcówek.
Ostatecznie Krajna wygrała 7:3, a co szczególnie cieszy, punkty dla zespołu zdobywało aż pięć zawodniczek.
Punkty dla GKTS Krajna
Maja Krzewicka-Garbino – 2,5 pkt
Julka Kowalska – 0,5 pkt
Agnieszka Krzyśka – 1,5 pkt
Wiktoria Kowalska – 1,5 pkt
Sara Operman-Cuber – 1 pkt
Bardzo dobrze w barwach Krajny zadebiutowały Maja Krzewicka-Garbino i Agnieszka Krzyśka. Obie zawodniczki, podobnie jak Wiktoria Kowalska, zakończyły swoje występy ze stuprocentową skutecznością.
Na szczególne podkreślenie zasługuje również fakt, że w spotkaniu punktowało aż pięć zawodniczek. To pokazuje, że siła zespołu nie opiera się na jednej liderce, ale na całej drużynie.
Tym razem mniej szczęścia miała Ola Nowak, która nie zdołała zapisać na swoim koncie punktu. Blisko powodzenia była natomiast Julka Kowalska. Oba swoje pojedynki singlowe przegrała dopiero po pięciosetowych, niezwykle wyrównanych bojach.
GKTS Krajna już na inaugurację wysłała jasny sygnał rywalkom. Zwycięstwo nad spadkowiczem z I ligi sprawia, że zespół z Krajny od początku sezonu znajduje się w gronie głównych kandydatów do walki o mistrzostwo II ligi kobiet.
To był dopiero pierwszy mecz, ale początek w wykonaniu złotowianek zdecydowanie daje powody do optymizmu.

Napisz komentarz
Komentarze