Już w 4. minucie goście objęli prowadzenie, skutecznie wykorzystując rzut karny. Ten szybki cios ustawił pierwszą część meczu – gra toczyła się głównie w środku pola, a obu drużynom brakowało składnych, ofensywnych akcji. Na murawie nie brakowało natomiast twardej walki, której efektem była spora liczba przewinień i żółtych kartek.
Sparta długo szukała swojej szansy i dopięła swego w 77. minucie. Sędzia podyktował rzut karny dla Sparty, który na bramkę zamienił K. Dołęga- pewnym strzałem doprowadził do wyrównania, przywracając nadzieję miejscowym kibicom.
Końcówka meczu należała do gospodarzy. Najlepszą okazję na zdobycie zwycięskiej bramki miał Sz. Mierwiński, jednak z najbliższej odległości nie zdołał pokonać bramkarza Tarnovii. Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
Choć jeden punkt trzeba szanować, po końcowym gwizdku w szeregach Sparty pozostał wyraźny niedosyt – zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki.













Napisz komentarz
Komentarze