Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jastrowie rozbrzmiewa folklorem – ruszyły 36. Bukowińskie Spotkania

Podziel się
Oceń

W Jastrowiu rozpoczął się jeden z największych międzynarodowych festiwali folklorystycznych w Europie – Bukowińskie Spotkania
Jastrowie rozbrzmiewa folklorem – ruszyły 36. Bukowińskie Spotkania

Autor: UM Jastrowie

To już 36. edycja tego wyjątkowego wydarzenia, które od lat łączy pokolenia i kultury w imię wspólnego dziedzictwa regionu Bukowiny.

Pierwszy etap tegorocznej edycji odbywa się w północnej Wielkopolsce – w Jastrowiu i Pile. Następnie festiwal przeniesie się do Czerniowiec na Ukrainie, później zawita do Rumunii, by w sierpniu zakończyć swoją podróż w węgierskim Bonyhád.

Bukowińskie Spotkania to nie tylko prezentacje zespołów ludowych. To również wielowymiarowe wydarzenie, którego celem jest pielęgnowanie i przekazywanie kulturowego dziedzictwa Bukowiny kolejnym pokoleniom. Festiwal odgrywa ważną rolę w integracji międzypokoleniowej, budowaniu tożsamości oraz utrwalaniu pamięci o tradycjach regionu, który przez wieki był tyglem narodów i kultur.

Uroczyste rozpoczęcie festiwalu miało miejsce w centrum Jastrowia. Zespoły ludowe zaprezentowały swoje programy artystyczne bezpośrednio na ulicach miasta. Kolorowe stroje, charakterystyczne tańce i ludowa muzyka przyciągnęły uwagę mieszkańców i turystów, wzbudzając entuzjazm i żywiołowe reakcje publiczności.

W tym roku na festiwalu występują grupy reprezentujące różnorodne narodowości i tradycje Bukowiny – m.in. polskie, ukraińskie, rumuńskie i węgierskie. Wspólne występy są dowodem na to, że mimo różnic językowych i kulturowych, łączy je silne poczucie wspólnoty oraz chęć zachowania bogatego folkloru swoich przodków.

Bukowińskie Spotkania potrwają w Polsce przez kilka dni. W programie znajdują się nie tylko koncerty, ale także parady, warsztaty i wydarzenia towarzyszące, dzięki którym uczestnicy mogą jeszcze lepiej poznać kulturę i obyczaje tego niezwykłego regionu.

Festiwal po raz kolejny udowadnia, że tradycja może być żywa, aktualna i inspirująca – a różnorodność kulturowa nie dzieli, lecz łączy.


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GretaTreść komentarza: Fajowa wystawaData dodania komentarza: 21.05.2026, 14:50Źródło komentarza: „Tik tak – płynie czas”. Wyjątkowa podróż przez historię zegarów w ZłotowieAutor komentarza: LidkaTreść komentarza: Generalnie to przecież nie trzeba w tym uczestniczyć, można też wyciszyć powiadomienia...Data dodania komentarza: 20.05.2026, 07:29Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Dobrze, że moja żona to ogarnia, bo już dawno bym tam wszystkich wyprostował na tych grupach. Ja nie mam cierpliwości.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 13:20Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Świetny artykuł! Mnie wprawdzie nie dotyczy, ale z ciekawością przeczytałem! Dobrze, że nie dane było mi to przeżywać!Data dodania komentarza: 19.05.2026, 12:48Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: Stanisław65Treść komentarza: Total szacun. Tak trzymać. Takich pozytywnych wiadomości proszę więcej. To właśnie wzmacnia morale na "samym dole społeczeństwa".Data dodania komentarza: 19.05.2026, 12:34Źródło komentarza: Mieszkanka Złotowa ruszyła na pomoc razem z policjantem. Uratowali życie 68-latkowiAutor komentarza: mamaTreść komentarza: Te grupy to jakiś dramat. Telefon wibruje jak oszalały. Wszyscy jacyś roszczeniowi. Kiedyś jednak było lepiej.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 08:56Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.
Reklama
Reklama
Reklama