Mężczyzna jest podejrzany o próbę podpalenia budynku gospodarczego. Śledczy podejrzewają również, że dzień wcześniej miał podpalić zboże na polu w miejscowości Pieczyn.
Do pierwszego pożaru doszło 2 sierpnia, przed godziną 19.00. Służby zostały wezwane do ognia, który pojawił się na polu uprawnym w Pieczynie. W działaniach uczestniczyli policjanci oraz strażacy Państwowej Straży Pożarnej.
Dzięki szybkiej reakcji służb i mieszkańców udało się opanować sytuację i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia. Spaleniu uległo około 20 arów zboża na pniu. Straty oszacowano na około 2 tysiące złotych.
Jak informuje złotowska policja, zdarzenie to nie było jedynym podobnym incydentem, do którego dochodziło w ostatnim czasie w rejonie tej miejscowości. Pojawiające się pożary stanowiły poważne zagrożenie dla mieszkańców, ich mienia, a także okolicznych terenów.
Przełom nastąpił następnego dnia. 3 sierpnia funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Złotowie zatrzymali 44-letniego mężczyznę na gorącym uczynku. Miał on próbować podpalić budynek gospodarczy znajdujący się w pobliżu miejsca, w którym dzień wcześniej spłonęło pole.
Policjanci ugasili ogień, dzięki czemu nie dopuścili do jego dalszego rozprzestrzenienia się. Mężczyzna został zatrzymany, a funkcjonariusze rozpoczęli szczegółowe postępowanie mające wyjaśnić okoliczności wszystkich zdarzeń.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił policjantom skierować do prokuratora materiały sprawy wraz z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.
44-latek usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru.
Sąd Rejonowy w Złotowie przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Za zarzucane przestępstwo mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Złotowie

Napisz komentarz
Komentarze