To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy szukają ciekawych tras rowerowych w naszym regionie.
Na początku usunięto zakrzaczenia oraz drzewa, które utrudniały przejazd i w wielu miejscach wkraczały na dawny nasyp kolejowy. Następnie trasę wyrównano przy użyciu równiarki, dzięki czemu obecnie można komfortowo poruszać się szerokim, liczącym około czterech metrów szlakiem.
Przejezdny jest odcinek prowadzący z Tarnówki do Annopola przez Węgierce, z przecięciem drogi Bartoszkowo – Węgierce. To znacznie podnosi atrakcyjność tej części dawnego szlaku kolejowego i otwiera nowe możliwości dla turystyki rowerowej.
Za wykonane prace należą się słowa uznania dla wójta Gminy Tarnówka, Jacka Mościckiego, który doprowadził do realizacji tej inwestycji. To przykład działań, które realnie wpływają na rozwój rekreacji i aktywnego wypoczynku w regionie.
Do pełni szczęścia brakuje już niewiele. Gdyby podobne prace zostały wykonane na krótkim odcinku od Annopola do Klukowa przez Gminę Złotów, powstałaby atrakcyjna trasa rowerowa łącząca Złotów z Wałczem niemal w całości po śladzie dawnej linii kolejowej.
Jedynym bardziej wymagającym fragmentem pozostaje okolica Płytnicy, gdzie rowerzyści muszą pokonać kilkaset metrów drogą krajową nr 11, aby następnie wrócić na dawny szlak w kierunku dworca w Płytnicy i dalej do Zabrodzia.
Cała trasa ma ogromny potencjał turystyczny. To świetna propozycja na całodniową wycieczkę – ze Złotowa do Tarnówki i z powrotem to około 70 kilometrów. Po drodze można zatrzymać się choćby na rybę w restauracji „Rybi Puzon” w Tarnowie.
Dzięki ostatnim pracom wykonanym przez Gminę Tarnówka ten szlak stał się jeszcze bardziej przyjazny dla rowerzystów i z pewnością będzie przyciągał coraz więcej miłośników aktywnego wypoczynku.

Napisz komentarz
Komentarze