Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ze Złotowa do Rzymu na dwóch kółkach. Marek Szweda zakończył niezwykłą wyprawę

Podziel się
Oceń

Blisko dwa tysiące kilometrów, setki godzin w siodełku, zmienne warunki pogodowe i jeden cel — dotrzeć do Wiecznego Miasta.
Ze Złotowa do Rzymu na dwóch kółkach. Marek Szweda zakończył niezwykłą wyprawę

Autor: Karol Potapowicz

Marek Szweda zakończył swoją niezwykłą rowerową wyprawę ze Złotowa do Rzymu, udowadniając, że determinacja, pasja i konsekwencja mogą zaprowadzić naprawdę daleko.

Podróż rozpoczęła się 11 maja 2026 roku w Złotowie, a jej finał nastąpił 26 maja, kiedy rowerzysta dotarł do celu — Rzymu. Po kilkunastu dniach intensywnej jazdy i pokonaniu niemal dwóch tysięcy kilometrów, 30 maja oficjalnie zakończyła się cała przygoda związana z wyprawą.

Łącznie Marek Szweda przejechał około 1984 kilometrów głównej trasy, a doliczając dodatkowe dojazdy do noclegów, sklepów czy codziennych postojów — dystans zwiększył się o kolejne około 50 kilometrów.

Każdy dzień wyprawy miał swoją specyfikę. Najdłuższy etap prowadził z Gniezna do Galewic i liczył aż 167 kilometrów. Najkrótszy, szesnasty i zarazem ostatni odcinek, z trasy Via Flaminia do Rzymu, wyniósł około 62 kilometrów. Średnio każdego dnia rowerzysta pokonywał około 124 kilometrów.

Imponująco prezentują się również statystyki czasu spędzonego na trasie. Sam czas jazdy „w siodełku” wyniósł 128 godzin, przy średniej prędkości około 15,7 km/h. Łączny czas przebywania na trasie — uwzględniający postoje, posiłki i odpoczynek — sięgnął aż 174 godzin.

Jak podkreśla Marek Szweda, wyprawa była nie tylko sportowym wyzwaniem, ale również cennym doświadczeniem życiowym.

– Podróżowanie uczy otwartości, ale wymaga też nakładów. Z całego serca dziękuję wszystkim za wsparcie mojej wyprawy Złotów–Rzym. Dziękuję darczyńcom, instytucjom, osobom prywatnym, za każde dobre słowo, telefon, wiadomość i budujące komentarze. To naprawdę motywowało mnie do osiągnięcia upragnionego celu – podsumowuje uczestnik wyprawy.

Szczególne podziękowania skierował również do osób, które wyjechały mu naprzeciw i towarzyszyły podczas symbolicznego wjazdu do Złotowa.

Wyprawa Marka Szwedy to nie tylko imponujący wynik sportowy, ale także dowód na to, że marzenia — nawet te oddalone o blisko dwa tysiące kilometrów — są w zasięgu ręki, jeśli tylko ma się odwagę, by po nie ruszyć.


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Janek Treść komentarza: Zacna impreza jednakże... nie rozumiem tego wjeżdżania samochodami na promenadę i rozjeżdżanie zieleni! Czy naprawdę akcesoria wędkarskie są tak cieżkie, że nie można ich wnieść z parkingu?! Poza tym zamieszanie - musiałem zsiąść z roweru, bo grupka tak była zajęta rozmową na środku ścieżki, że nie zareagowali anwet na dzwonek. I jeszcze wyglądało, że mają pretensję, że jadę rowerem! Żałosne i prosze na przyszłość o wiecej uwagi przy organizacji tego typu imprez na promenadzie! Data dodania komentarza: 31.05.2026, 18:12 Źródło komentarza: Młodzi wędkarze rywalizowali nad Jeziorem Miejskim. Za nami XV Memoriał im. Marka Jagły Autor komentarza: Fgh Treść komentarza: Pzw musi część kasy zwrócić Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:06 Źródło komentarza: Jezioro Proboszczowskie w Złotowie nowym łowiskiem sportowym. Rusza strefa „złów i wypuść” Autor komentarza: Fajnie Treść komentarza: Super młodzi piosenkarze. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 09:05 Źródło komentarza: Wokalne sukcesy młodych talentów z POPP w Złotowie Autor komentarza: Jaś Fasola Treść komentarza: No super wytłumaczenie. W stylu inni kradną to ja też mogę. Komu przeszkadza miejsce zamieszkania pana Kopinke? Mi przeszkadza i wielu innym, bo prawo jest prawem. A pan Kopinke i kilku radnych robią sobie jaja z prawa. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 07:55 Źródło komentarza: Radny Koronkiewicz pod napięciem. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna atak? Autor komentarza: Zniesmaczona Treść komentarza: Wyjasniǰ mi bo ja się nie znam jakoes są skutki owych błędów? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 19:37 Źródło komentarza: Radny Koronkiewicz pod napięciem. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna atak? Autor komentarza: Cash mat Krzysztofie Treść komentarza: Najbardziej boli, że szeregowy już radny za swoje bełkoty dostaje tylko 1000 zł diety. Cała nagonka zaczęła się jak odebrano mu funkcję. Teraz pyszczy żeby zlikwidować kilka komisji, żeby też i inni mieli tyle złotych dukatów co on. Teraz widać co pieniążki robią z główką. Wszystko oczywiście pod przykrywką dobra mieszkańców. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 18:31 Źródło komentarza: Radny Koronkiewicz pod napięciem. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna atak?
Reklama
Reklama
Reklama