Sparta Złotów zremisowała z Kłosem Gałowo 2:2, a wynik – jak to często bywa – nie do końca oddaje przebieg spotkania.
Gospodarze rozpoczęli mecz z animuszem i już w 12. minucie objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Brożek, dając Sparcie szybki impuls i nadzieję na kontrolę nad spotkaniem. Jednak goście nie zamierzali pełnić roli statystów – w 27. minucie doprowadzili do wyrównania, skutecznie wykorzystując swoją okazję.
Po przerwie emocji nie brakowało. Sparta ponownie wyszła na prowadzenie, choć tym razem z pomocą przyszło… szczęście. Po jednej z akcji padła bramka samobójcza, która wywołała mieszane uczucia – radość wśród miejscowych i lekkie niedowierzanie po stronie przyjezdnych.
Kłos Gałowo pokazał jednak charakter. W końcówce spotkania goście doprowadzili do remisu po kapitalnie wykonanym rzucie wolnym – uderzenie było na tyle precyzyjne, że bramkarz Sparty nie dał rady wybronić tego strzału.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2.






































Napisz komentarz
Komentarze