Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wędkarskie otwarcie sezonu Miejskich nad Głomią.

Podziel się
Oceń

Emocje, rywalizacja i… zapach grillowanej karkówki
Wędkarskie otwarcie sezonu Miejskich nad Głomią.

Autor: Koło Miejskie PZW Złotów

W niedzielę, 12 kwietnia 2026 roku, nad malowniczą rzeką Głomią w okolicach Blękwitu rozpoczął się wędkarski sezon Koła Miejskiego PZW w Złotowie. Pierwsze w tym roku zawody spławikowe, stanowiące jednocześnie inauguracyjną turę ligowych zmagań, przyciągnęły 26 zawodników spragnionych rywalizacji i kontaktu z naturą.

Choć poranek przywitał uczestników przymrozkiem i porywistym wiatrem, wędkarze – jak przystało na ludzi z charakterem – nie dali się zniechęcić. Tym bardziej, że w ciągu dnia pogoda wynagrodziła trudy, serwując porcję wiosennego słońca. Przez cztery godziny łowienia dominowały drobne ryby – płotki, krąpiki, wzdręgi oraz nieuniknione, wszechobecne ukleje, które jak zwykle „brały wszystko i wszędzie”.

Po zakończeniu zmagań przyszedł czas na najważniejszy moment – ważenie ryb i ogłoszenie wyników. Najlepszy tego dnia okazał się Jerzy Ruta, który z wynikiem 5,795 kg sięgnął po pierwsze miejsce. Na drugiej pozycji uplasował się Stanisław z dorobkiem 4,095 kg, a trzecie miejsce przypadło Grzegorzowi Bąbińskiemu, który wyłowił 3,675 kg ryb.

Zawody to jednak nie tylko rywalizacja, ale również integracja i dobra atmosfera. O tę – jak zawsze – zadbał niezastąpiony „nadworny kucharz” Edziu, pilnując, by kiełbaski i karkówka z grilla były idealnie wypieczone. Nikt nie opuścił łowiska głodny, co w wędkarskim świecie jest równie ważne jak dobry wynik.

Organizatorzy skierowali także podziękowania do komisji wagowej pod przewodnictwem Grzegorza Małaczka za sprawne i profesjonalne przeprowadzenie ważenia.

Na nudę nie ma czasu – już za tydzień złotowscy wędkarze ponownie spotkają się nad wodą, tym razem podczas zawodów feederowych. Jedno jest pewne: emocji i dobrego humoru z pewnością nie zabraknie.


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Dobre sobieTreść komentarza: No Dziuba i Białas to rzeczywiście powiew młodości, razem ponad 90 lat, jeszcze Roberta dodajcie do młodzieżowców - 52 lataData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:52Źródło komentarza: Wielkie emocje w Jastrowiu. Huragan pokonał Spartę II ZłotówAutor komentarza: Ej ZakrzewoTreść komentarza: Po dr nie stawia się kropkiData dodania komentarza: 12.04.2026, 10:54Źródło komentarza: Jubileusz w duchu Rodła – 40. Nagroda im. ks. dr. Bolesława Domańskiego wręczona w ZakrzewieAutor komentarza: Alojzy CzadTreść komentarza: Czy ja dobrze widzę że nowa cudowna pani prezes uzdrowicielka Rolnika czyta z kartki? 🤣 wszystko wszystkim ale to jest po niżej krytyki,jak na takim wydarzeniu,można przyjść nieprzygotowaną? To tylko pokazuje brak szacunku i kompromitację spółdzielni Rolnik .a najbardziej uderza to w radę spółdzielni ,że wybrali bardzo nie kompetentną osobę na tak ważne wizerunkowo stanowisko. Z kartki to nawet byle jaki świadek w sądzie nie może z kartki czytać ,tylko swoimi słowami z głowy . Tak ważne wydarzenie i taki wstyd.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:04Źródło komentarza: Jubileusz w duchu Rodła – 40. Nagroda im. ks. dr. Bolesława Domańskiego wręczona w ZakrzewieAutor komentarza: BelferTreść komentarza: Mam uwagę. Otóż p. Józefowska bynajmniej nie "poprowadziła" konferencji, co najwyżej nieudolnie odczytała program (który wszyscy mieliśmy w ręku, bo był na zaproszeniach). Całą konferencję zorganizował i przeprowadził p. Jerzy Jelonek, podobnie jak wystawę i wyjazd do Podróżnej. Ktoś buduje swoją karierę na cudzych plecach? Jako uczestnik konferencji powiem, że dawno nie było w Złotowie wydarzenia równie ambitnego i ciekawego.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 22:14Źródło komentarza: Od zioła do apteki – nauka i historia spotkały się w ZłotowieAutor komentarza: ObserwatorzyTreść komentarza: Posprzątali po sobieData dodania komentarza: 9.04.2026, 08:49Źródło komentarza: Wędkarze i mieszkańcy posprzątali Jezioro Miejskie – wspólna akcja zakończona sukcesemAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Niestety, ale ostatnio spacerując nad jeziorem stwierdziłem, że największy bałagan pozostał po... wędkarzach. O ile Miejskie (czy Złotowskie) jest jeszcze w miarę OK to Zaleskie już dużó gorzej. I te niebezpieczne "mostki" - kiedyś jakieś dziecko się przez nie utopi. PS. Największy syf od wędkarzy (inaczej się nie da tego nazwać) spotkałem na końcu jeziora Borowno na tzw. "wierzchołku"!Data dodania komentarza: 9.04.2026, 07:24Źródło komentarza: Wędkarze i mieszkańcy posprzątali Jezioro Miejskie – wspólna akcja zakończona sukcesem
Reklama
Reklama
Reklama