Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego, pełniący służbę w Jastrowiu, zatrzymali do kontroli kierującego samochodem typu SUV. Powodem interwencji był brak zapiętych pasów bezpieczeństwa. Jak się jednak szybko okazało, to był dopiero początek problemów 60-letniego kierowcy.
W trakcie czynności mundurowi nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości mężczyzny. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia – kierowca miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu, co oznacza, że znajdował się w stanie nietrzeźwości.


Na tym etapie sprawa przestała być wykroczeniem, a stała się przestępstwem. Mężczyzna będzie teraz odpowiadał przed sądem.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą surowe konsekwencje:
- kara pozbawienia wolności do 3 lat,
- obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat,
- przepadek pojazdu lub jego równowartości,
- świadczenie pieniężne w wysokości od 5 000 do 60 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,
15 punktów karnych.

To zdarzenie jest kolejnym dowodem na to, że rutynowe kontrole drogowe mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Czasem jeden szczegół – jak brak zapiętych pasów – wystarczy, by ujawnić znacznie poważniejsze naruszenia prawa.














Napisz komentarz
Komentarze