Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stowarzyszenie Satori na międzynarodowej arenie. Intensywne dni i wielkie sukcesy podczas Malta Open 2026

Podziel się
Oceń

Zawodnicy Stowarzyszenia Satori mają za sobą niezwykle wymagający, ale jednocześnie pełen emocji i sportowych sukcesów wyjazd na prestiżowy turniej Malta Open 2026.
Stowarzyszenie Satori na międzynarodowej arenie. Intensywne dni i wielkie sukcesy podczas Malta Open 2026

Autor: Stowarzyszenie Satori

Każdy dzień rywalizacji to ponad 12 godzin spędzonych na hali, wśród setek zawodników z różnych krajów i kontynentów. Towarzyszyły im hałas, stres i zmęczenie, ale również ogromna dawka adrenaliny, radości i bezcennego doświadczenia.

Rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie, a o końcowych wynikach często decydowały minimalne różnice. Zdarzało się, że do medalu brakowało zaledwie 0,1 punktu, a innym razem dokładnie tyle dzieliło zawodników od złotego krążka. Mimo to reprezentanci Satori pokazali charakter i udowodnili swoją wysoką formę.

Na szczególne wyróżnienie zasługują osiągnięcia zawodników:

  • Aurelia Szafrańska zdobyła złoty medal w kata,
  • Adam Kaczmarek wywalczył brąz w kumite,
  • Olga Marzycka stanęła na trzecim stopniu podium w kata,
  • Amelia Karbowiak zdobyła brąz w kobudo oraz zajęła czwarte miejsce w kata,
  • Lena Mazur sięgnęła po złoto w kumite, srebro w kobudo oraz brąz w kumite drużynowym sanbon,
  • Krystyna Gawlik wywalczyła złoto w kumite drużynowym rotation, dwa srebrne medale w kata i kumite drużynowym sanbon oraz brąz w kumite.

Tuż za podium, na czwartym miejscu w kata drużynowym, uplasowały się Lena Mazur, Amelia Karbowiak oraz Aurelia Szafrańska, co również jest wynikiem godnym uznania w tak silnej stawce.

Choć zawodnicy wrócili zmęczeni, nie kryją satysfakcji i dumy ze swoich występów. Każdy start, każda walka i każdy układ kata to kolejny krok w przygotowaniach do najważniejszego celu sezonu – Mistrzostw Świata IKU, które odbędą się w październiku w Słowenii.

Wyjazd na Maltę nie byłby możliwy bez wsparcia sponsorów. Stowarzyszenie Satori dziękuje za pomoc: Gościńcowi Krajeńskiemu, firmie Jastimpex Sp. z o.o., Stilla Paliwa Kępińscy Spółka Jawna, Spółdzielczemu Bankowi Ludowemu w Złotowie oraz Nadleśnictwu Lipka.

Przed zawodnikami kolejne miesiące ciężkiej pracy. Jak pokazuje Malta Open – są na dobrej drodze, by sięgać po najwyższe cele.


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LidkaTreść komentarza: Generalnie to przecież nie trzeba w tym uczestniczyć, można też wyciszyć powiadomienia...Data dodania komentarza: 20.05.2026, 07:29Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Dobrze, że moja żona to ogarnia, bo już dawno bym tam wszystkich wyprostował na tych grupach. Ja nie mam cierpliwości.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 13:20Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Świetny artykuł! Mnie wprawdzie nie dotyczy, ale z ciekawością przeczytałem! Dobrze, że nie dane było mi to przeżywać!Data dodania komentarza: 19.05.2026, 12:48Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: Stanisław65Treść komentarza: Total szacun. Tak trzymać. Takich pozytywnych wiadomości proszę więcej. To właśnie wzmacnia morale na "samym dole społeczeństwa".Data dodania komentarza: 19.05.2026, 12:34Źródło komentarza: Mieszkanka Złotowa ruszyła na pomoc razem z policjantem. Uratowali życie 68-latkowiAutor komentarza: mamaTreść komentarza: Te grupy to jakiś dramat. Telefon wibruje jak oszalały. Wszyscy jacyś roszczeniowi. Kiedyś jednak było lepiej.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 08:56Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.Autor komentarza: JaTreść komentarza: Uważam że te wszystkie komunikatory są dla nieprzystosowanych do dorosłości rodziców. Nawet 10 lat temu rodzice jednak lepiej radzili sobie z codziennością szkolna swoich dzieci. Dzisiaj rodzic jest tak leniwy i nieporadny życiowo że bez tego pozal się Boże komunikatora żyć nie umie. Czeka aż ktoś coś mu tam powie, podpowiedzi, bo sama nie umie zapytać w szkole albo tak wychowywać dziecko żeby słuchało w szkole nauczyciela co do niego mówi żeby potem w domu przekazało. To może nawet i lepiej że niż demograficzny się pogłębia bo jak mają być tacy nieporadni życiowo rodzice to ja współczuję tym maluchomData dodania komentarza: 18.05.2026, 21:37Źródło komentarza: Grupy rodziców na komunikatorach w szkołach i przedszkolach. Miało być łatwiej, a bywa jak na polu minowym.
Reklama
Reklama
Reklama