W Gminnym Ośrodku Kultury w Lipce odbyło się wyjątkowe spotkanie „Z historią przez Lipkę”, które udowodniło, że przeszłość tej miejscowości wciąż żyje w pamięci mieszkańców.
Lipka – Linde – Lipka… Ta nazwa zmieniała się na przestrzeni wieków, ale jedno pozostało niezmienne: znaczenie tego miejsca dla kolejnych pokoleń. Od epoki kamienia, przez średniowiecze, czasy nowożytne, aż po współczesność – była i jest przestrzenią budowania tożsamości. Dla powojennych mieszkańców stała się nowym początkiem. Dla obecnych – zakorzenieniem.
Organizatorami wydarzenia było Koło Historyczne w Lipce oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Lipce, przy współpracy z Mizeum Ziemi Złotowskiej.
Już przed rozpoczęciem było jasne, że zainteresowanie przerosło oczekiwania – kameralna sala GOK pękała w szwach, a dla części uczestników zabrakło miejsc. To najlepszy dowód na to, jak silna jest potrzeba poznawania i rozumienia lokalnych dziejów.
Prelegenci zabrali uczestników w niezwykłą podróż przez historię Lipki:
- Robert Kraszczuk – opowiedział o pradziejach i średniowiecznych korzeniach miejscowości,
- Jacek Włodarczyk – przybliżył historię Lipki na podstawie dokumentów i archiwalnych pocztówek,
- prof. Jowita Kęcińska - Kaczmarek – wskazała, jak trudnym, ale i fascynującym wyzwaniem jest pisanie historii małych miejscowości,
- Alina i Gracjan Kaj – podzielili się śladami historii zapisanymi w materialnych i niematerialnych pamiątkach przeszłości.
Spotkanie zgromadziło nie tylko pasjonatów lokalnej historii, ale wszystkich, którym bliskie są dzieje północnej Wielkopolski. Było dowodem na to, że historia nie jest zamknięta w książkach. Żyje w dokumentach, fotografiach, pocztówkach, rodzinnych opowieściach i sztuce. Żyje w ludziach.
I właśnie dlatego takie wydarzenia są tak potrzebne – pozwalają zrozumieć, skąd jesteśmy, by świadomie budować to, dokąd zmierzamy.






















Napisz komentarz
Komentarze