W niedzielne popołudnie mieszkańcy Sypniewa i okolic spotkali się nad jeziorem Busino, by w niecodzienny sposób wesprzeć 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wspólne morsowanie stało się nie tylko wyzwaniem dla ciała, ale przede wszystkim symbolem lokalnej solidarności.
Inicjatywa wyszła od Sołectwa Sypniewo i sołtysa miejscowości, a na brzegu jeziora od godziny 14 panowała atmosfera mobilizacji, uśmiechu i wzajemnego wsparcia. Zanim uczestnicy weszli do wody, każdy z nich dołożył swoją cegiełkę, wrzucając datki do puszki WOŚP. Cel był jasny – pomoc potrzebującym i pokazanie, że nawet w niewielkiej miejscowości można zrobić coś wielkiego.
Po wyjściu z jeziora nie zabrakło chwili na regenerację i rozmowy. Przy ognisku czekała gorąca herbata z imbirem oraz kiełbaski, które szybko przywracały ciepło i siły. Wydarzenie stało się okazją do integracji, wspólnego spędzenia czasu i pokazania, że pomoc innym nie zna ani temperatury, ani granic.
Morsowanie nad jeziorem Busino udowodniło, że Sypniewo ma nie tylko odwagę, ale i wielkie serce. Tego dnia zimno przegrało z empatią, a lokalna społeczność znów pokazała, że potrafi grać razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.
Foto: Sołectwo Sypniewo


























Napisz komentarz
Komentarze