Mszy świętej przewodniczył obecny proboszcz parafii, ks. Aleksander Gapiński, który wygłosił poruszające, pełne ciepła i wdzięczności kazanie wspomnieniowe. Była to opowieść nie tylko o kapłaństwie, ale przede wszystkim o człowieku – bliskim ludziom, autentycznym, zaangażowanym.
Po liturgii licznie zgromadzeni wierni pozostali w świątyni, by obejrzeć przedstawienie słowno-muzyczne przygotowane przez Zespół Adoramus, który w tym roku obchodzi swoje 5-lecie działalności. Na ekranie wyświetlono film wspomnieniowy poświęcony ks. Tadeuszowi, w którym można było usłyszeć także jego głos. Ten moment wywołał ogromne wzruszenie – łzy same cisnęły się do oczu, a emocje udzieliły się wszystkim obecnym.
Kulminacją spotkania było wykonanie utworu „Jawa” Ryszarda Rynkowskiego. Pieśń, zaśpiewana przez Jacka Szeflera, lidera zespołu, wspólnie z Adoramusem, stała się prawdziwą „wisienką na torcie” i symbolicznym dopełnieniem wspomnień.
Świątynia została tego dnia wyjątkowo udekorowana. Obok zdjęcia księdza Tadeusza znalazły się przedmioty, które go charakteryzowały: gitara, piłka nożna, hełm strażacki, a także wielkie czerwone serce – wymowny symbol jego otwartości i dobroci. Całość dopełniały zapalone świece oraz kwiaty złożone przez przedstawicieli Gminy Lipka i sołectwa Nowy Buczek.
Podczas uroczystości odsłonięto również tablicę pamiątkową ku czci wszystkich proboszczów buczkowskiej parafii – od ks. Alfonsa Sobierajczyka po ks. Tadeusza Kolona. Był to moment pełen zadumy i wdzięczności za tych, którzy przez lata tworzyli historię parafii.
Nie zabrakło także gestów wdzięczności. Zespół Adoramus otrzymał tort, natomiast ks. Aleksander Gapiński – prezent i kwiaty jako podziękowanie za 5 lat oddanej i pięknej posługi w Wielkim Buczku.
Dzisiejsze spotkanie po raz kolejny pokazało, że „można umrzeć, by żyć wiecznie”.



























Napisz komentarz
Komentarze