Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dachowanie przez… owada na trasie Sypniewo–Jastrowie

Podziel się
Oceń

Niecodzienne zdarzenie miało miejsce w niedzielne przedpołudnie, 21 września, na trasie Sypniewo–Jastrowie.

45-letni kierowca volkswagena stracił panowanie nad pojazdem po tym, jak został  ukąszony przez owada.

Nagły ból i dekoncentracja wystarczyły, by auto zjechało z jezdni, wpadło do przydrożnego rowu i dachowało. Choć samochód zakończył podróż na dachu, jego właściciel miał ogromne szczęście, nie odniósł poważnych obrażeń. 

Na miejscu nie było innych uczestników ruchu, dzięki czemu nikt postronny nie ucierpiał. Jak pokazuje ten przykład, nawet najmniejszy czynnik rozproszenia może całkowicie odmienić przebieg podróży i doprowadzić do groźnie wyglądającego zdarzenia. 


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama