Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama

Brak zdolności kredytowej nie jest przeszkodą w pożyczaniu pozabankowym

Jak doskonale wiadomo, otrzymanie jakiegokolwiek kredytu w banku jest obecnie nieporównanie trudniejsze, niż miało to miejsce jeszcze chociażby kilkanaście lat temu. Powód? Z jednej strony sektor bankowy znajduje się w niezbyt korzystnej sytuacji finansowej. Z drugiej zaś, po roku 2007 instytucje bankowe na całym świecie zostały zmuszone przez rządy swoich państw do wprowadzenia radykalnych zaostrzeń w zakresie polityki kredytowej.
  • 10.07.2018 09:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Brak zdolności kredytowej nie jest przeszkodą w pożyczaniu pozabankowym

Wszystko rozbija się rzecz jasna o tak zwaną "zdolność kredytową". Jeśli chcemy uzyskać pożyczkę w dowolnym banku, instytucja ta w pierwszej kolejności sprawdza właśnie naszą zdolność kredytową a także historię. Nie jest trudno się domyślić, że bankowa definicja zdolności kredytowej ma charakter raczej biurokratyczny, niż praktyczny i racjonalny. Jest to po prostu pewien zbiór arbitralnie dobranych kryteriów, według których banki oceniają naszą wypłacalność oraz wiarygodność.

Dlaczego jednak zdolność kredytowa według definicji tego pojęcia przyjmowanej przez banki nie ma charakteru racjonalnego? Aby to wyjaśnić, najlepiej będzie posłużyć się przykładem, a mianowicie sposobem działania największej aktualnie konkurencji dla banków, czyli firm pożyczkowych. W przypadku tych ostatnich podmiotów zdolność kredytowa oznacza po prostu nasze praktyczne możliwości finansowe. Wielu specjalistów uważa się, że to właśnie dzięki tej różnicy sektor pozabankowy od kilku lat przeżywa prawdziwy rozkwit, rozwijając się w tempie 20% rocznie, podczas gdy branża bankowa wciąż znajduje się w stagnacji i jak na razie nic nie przemawia za tym, aby w przyszłości miało to ulec odmianie.

Czym jest zdolność kredytowa: różnice pomiędzy bankami a firmami pożyczkowymi

Jak wspominano, w przypadku banków pojęcie zdolności kredytowej jest definiowane raczej przy użyciu biurokratycznych, czysto formalnych kryteriów. Nasza wypłacalność oraz wiarygodność są więc oceniane przez banki poprzez pryzmat takich faktorów, jak nasza historia w BIK czy KRD, oświadczenie o dochodach, fakt posiadania pracy w oparciu o umowę na czas nieokreślony i tak dalej. Dlaczego jest to nieefektywne i nieracjonalne? Statystyki pokazują, że odsetek klientów, którzy nie spłacają kredytów w bankach lub spłacają je nieterminowo wcale nie jest wyższy, niż ma to miejsce w przypadku firm pozabankowych.

Te ostatnie definiują zaś zdolność kredytową w sposób całkowicie odmienny, niż banki. Mówiąc najkrócej, nie liczy się nasza zamierzchła historia w BIK, źródło uzyskiwanych przez nas dochodów i tym podobne czynniki, lecz jedynie nasza rzeczywista zdolność finansowa. Jeśli pracujemy "na czarno", mamy inne źródła dochodów, posiadamy negatywną historię w BIK czy mamy długi to jak najbardziej możemy uzyskać pożyczkę online w firmie pozabankowej. Według analizy z https://www.chwilowkidlasprytnych.com/pozyczki-pozabankowe-chwilowki-online-bez-bik-big-krd-zaswiadczen-na-raty-dowod, żaden z wymienionych czynników nie świadczy bowiem o naszej niewypłacalności. Wydaje się to wątpliwe? A jednak: zyski osiągane przez firmy pozabankowe oraz tempo rozwoju tego sektora dobitnie świadczą o tym, że przyjęty w jego obrębie model działania jest jak najbardziej racjonalny.

Co zrobić, gdy bank odrzuci nasz wniosek o kredyt?

Jedna rada: nie poddawać się. Pożyczki w firmach pozabankowych są obecnie już tylko niewiele droższe, niż kredyty w bankach. Możemy liczyć również na długie okresy spłaty, elastyczne podejście do klienta a także liczne dodatkowe bonusy, jak na przykład pierwsza pożyczka za darmo. Istnieje również bardzo duże prawdopodobieństwo, że rezultaty oceny naszej wiarygodności finansowej będą w przypadku firmy pożyczkowej zupełnie odmienne, niż wnioski, do których w tej kwestii doszli przedstawiciele banku. 

--- Materiał partnera ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: He heTreść komentarza: Wielka strata, bo ta dyskoteka na polanie byłaby w ŚwiętejData dodania komentarza: 1.05.2025, 23:51Źródło komentarza: Czy radny powinien stracić mandat? Kontrowersje wokół Tomasza Kopinke na sesji Rady Miejskiej w ZłotowieAutor komentarza: xDTreść komentarza: Informatyk na pensji urzędnika. Już widzę te tłumy chętnychData dodania komentarza: 1.05.2025, 20:11Źródło komentarza: Praca czekaAutor komentarza: HalinaTreść komentarza: Wybory tuż tuż a informatyka brak ?Data dodania komentarza: 1.05.2025, 18:30Źródło komentarza: Praca czekaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Owszem, w mieście są problemy i to duże. Ja jako mieszkanka oczekuję, że te problemy będą rozwiązywać radni mieszkający w Złotowie. Nie chcę, aby sprawami mojego miasta zajmował się ktoś, kto w tym mieście nie mieszka. Są przepisy, które jasno mówią, że radnym może być mieszkaniec danej gminy. Bo mieszkaniec gminy dba o interes tej właśnie gminy. A nie gminy sąsiedniej. Czego nie rozumiesz?Data dodania komentarza: 30.04.2025, 23:15Źródło komentarza: Czy radny powinien stracić mandat? Kontrowersje wokół Tomasza Kopinke na sesji Rady Miejskiej w ZłotowieAutor komentarza: Kim Dzong UnTreść komentarza: Ale o co Ci chodzi? Nic się nie dzieje. Jest cudownie, wspaniale, pełen luz blues. Mamy wspaniałego burmistrza, wspaniałego zastępcę i ogólnie wszyscy tu są wspaniali. Jak burmistrz pojawia się na korytarzu to ludzie klaszczą entuzjastycznie. Nikt tu na nikogo krzywo nie spojrzy, nikt złego słowa o burmistrzu nie powie. Taka to nasza wspaniała rzeczywistość urzędowa. Tylko źli i podli parówkowi skrytożercy uważają, że jest inaczej. To nie ludzie, to wilki. Tak wam mówię ja, słońce narodu.Data dodania komentarza: 30.04.2025, 14:24Źródło komentarza: Praca czekaAutor komentarza: NNTreść komentarza: To informatyk zatrudniony dotychczas też rezygnuje? Co się dzieje w tym urzędzie?Data dodania komentarza: 30.04.2025, 14:03Źródło komentarza: Praca czeka
Aktualności
Reklama
Reklama