W sprawie pojawia się również lokalny wątek – działania funkcjonariuszy objęły m.in. Okonek w powiecie złotowskim.
Operacja została przeprowadzona przez policję przy wsparciu Polskiej Agencji Antydopingoweji – jak podkreślają śledczy – była efektem długotrwałej pracy operacyjnej. Do tej pory zatrzymano 12 osób w wieku od 21 do 46 lat. Skala procederu jest znacząca – według ustaleń nielegalna działalność przyniosła co najmniej 7 milionów złotych zysku.
Grupa działała przez ponad trzy lata – od połowy 2022 roku do końca 2025 roku – na obszarze kilku województw, w tym dolnośląskiego, wielkopolskiego i mazowieckiego. Przestępcy tworzyli zaplecze produkcyjne w specjalnie przygotowanych pomieszczeniach, gdzie wytwarzano niedozwolone substancje. Całość była dobrze zorganizowana – od zakupu półproduktów, przez produkcję, aż po dystrybucję.
Sprzedaż odbywała się głównie w internecie. Oferty trafiały do odbiorców poprzez media społecznościowe i zamknięte grupy, a kontakt z klientami prowadzono za pomocą komunikatorów. Gotowe produkty trafiały do odbiorców przesyłkami kurierskimi, a środki finansowe przepływały przez liczne konta bankowe, co miało utrudnić ich namierzenie.
Oferowane preparaty nie były dopuszczone do obrotu i powstawały bez jakiejkolwiek kontroli. Oznacza to, że ich stosowanie mogło stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.
Istotny dla mieszkańców naszego regionu jest fakt, że część działań służb przeprowadzono w Okonku. To właśnie tam zabezpieczono sprzęt wykorzystywany do komunikacji oraz elementy służące do produkcji nielegalnych substancji. W magazynach znaleziono także duże ilości gotowych wyrobów, które miały trafić na rynek.
W trakcie akcji funkcjonariusze przejęli również majątek pochodzący z przestępczej działalności. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. gotówka w wysokości 200 tysięcy złotych, kilka samochodów o znacznej wartości oraz nieruchomości.
Na wniosek śledczych sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dziewięciu osób. Wobec pozostałych zastosowano inne środki zapobiegawcze. Podejrzanym grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo nadal trwa i – jak zaznaczają służby – niewykluczone są kolejne zatrzymania. Niewykluczone również, że pojawią się następne wątki związane z naszym regionem.














Napisz komentarz
Komentarze