Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

National Geographic odkrywa KRAJNĘ – niezwykła wizyta w Wielkim Buczku

Podziel się
Oceń

To był dzień, który na długo pozostanie w pamięci mieszkańców Wielkiego Buczka.
National Geographic odkrywa KRAJNĘ – niezwykła wizyta w Wielkim Buczku

Autor: WZLOT

Dwóch reporterów National Geographic Traveler Poland wraz z przedstawicielem Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej z Poznania odwiedziło nasz region w poszukiwaniu miejsc z duszą, prawdziwego dziedzictwa i ludzi, którzy wciąż żyją w rytmie tradycji. Ich podróż doprowadziła ich do Wielkiego Buczka w gminie Lipka (powiat złotowski) – miejsca, które zachwyca historią, krajobrazem i niezwykłym klimatem.

Spotkanie z mieszkańcami – Krajniakami – odbyło się w zabytkowym, drewnianym kościele pw. Świętej Trójcy. To właśnie tam reporterzy mogli poczuć ducha Krajny, usłyszeć o lokalnych zwyczajach i poznać opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie. Rozmowy o tożsamości, języku, architekturze i pamięci o przodkach stały się swoistą lekcją żywej historii regionu.

Świątynia, którą odwiedzili goście, powstała w latach 1729–1734 z fundacji Adama Stanisława Grabowskiego, późniejszego biskupa chełmińskiego. Jej wnętrze kryje prawdziwe barokowe perełki – bogato zdobione ołtarze, malowane stropy, witraże z 1934 roku i unikatowy obraz z kręgu Hermana Hana.

Nie zabrakło też nuty tajemniczości. Jak głosi miejscowa legenda, na dnie pobliskiego stawu spoczywa zatopiony kościół wraz z grzesznikami, którzy doprowadzili świątynię do ruiny. W księżycowe noce słychać ponoć bicie jego dzwonów.

Po tym niezwykłym miejscu gości oprowadzała prof. Jowita Kęcińska-Kaczmarek –

Honorowa Obywatelka Miasta Złotowa (2020),

znawczyni języka i kultury Krajny,

autorka i reżyserka regionalnych przedstawień takich jak „Wesele Krajeńskie” czy „Darcie pierza”,

miłośniczka zwierząt i kolekcjonerka pomidorów w najróżniejszych odmianach.

Podczas wizyty ksiądz proboszcz z dumą zaprezentował ornat ozdobiony Haftem Krajeńskim, a Stanisław Pawełek, pasjonat drewnianej architektury, z entuzjazmem opowiadał o pięknie i wyjątkowości lokalnych zabytków.

To dzięki takim ludziom – pełnym energii, pasji i oddania – Krajna wciąż tętni życiem i zachwyca autentycznością. Nic więc dziwnego, że właśnie o takich miejscach chce pisać National Geographic.

Krajna – region, który inspiruje.

Dziękujemy reporterom National Geographic Traveler Poland za odwiedziny i zainteresowanie naszym dziedzictwem.

Bo każda wieś, każdy las i każdy staw Krajny ma swoją opowieść – wystarczy tylko zatrzymać się i posłuchać.

Na podstawie: WZLOT


 


Napisz komentarz

Komentarze

Janek 18.10.2025 14:34
Niedawno przypadkowo "zbłądziłem" do kościoła w Wiśniewce. Byłem mocno zdziwiony pięknem tego kościoła!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama