Środa, 18.07.2018, imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta

Władze Złotowa nie chcą kardynała Wyszyńskiego!

Władze Złotowa nie chcą kardynała Wyszyńskiego!
Wojewoda usłyszał "nie" od złotowskich radnych!

Niespodziewanie wielkie emocje wywołała sprawa dekomunizacji przestrzeni publicznej. Dało się to także zauważyć w naszym regionie. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Złotowie, radni niemal jednomyślnie wyrazili swój sprzeciw! To smutne, bo przecież wystarczy nieco wiedzy i troszkę wrażliwości, by usuwanie oznak komunizmu uznać za bezdyskusyjną powinność.

 
 

Na początku ważne wyjaśnienie. Mam głęboki szacunek wobec żołnierzy, którzy nie zdążyli do Andersa. Walczyli na froncie wschodnim, w większości przypadków (w ich przeświadczeniu) bili się za wolną Polskę (nie dotyczy to oczywiście polskojęzycznych sowietów). Wielu patriotów, którzy nie zdążyli do Andersa wstępowało także do antykomunistycznego podziemia (m.in. z powodu faktu, że byli świadkami sowieckich zbrodni na "wyzwalanych" Polakach). Historia zna setki takich przykładów.

Pierwszy z brzegu to kapitan Emil Cupryś, który bił się o Złotów w styczniu 1945 roku. Zdezerterował i związał się z grupą podobnych do siebie osób. Mowa o organizacji, która nosiła nazwę Żandarmeria Polowa Wojska Polskiego. Działali niemal analogicznie do filmowego pułkownika Kwiatkowskiego. Na przykład chronili ludność cywilną przed gwałtami, grabieżami oraz mordami, których powszechnie dopuszczali się sowieci na podbijanych terenach. W swoich zbiorach posiadam m.in. relację mieszkanki naszego regionu, która dzięki żołnierzom tej formacji uniknęła zbiorowego gwałtu.

Los kapitana Cuprysia był tragiczny. Wyrok śmierci, ucieczka z komunistycznego więzienia, wreszcie strzały z karabinów polskojęzycznych sowietów, które zakończyły młode życie dzielnego żołnierza. O tym także należy przypominać, bo polskojęzyczni sowieci mieli i mają swoje ulice w naszym regionie. Na szczęście ustawa dekomunizacyjna zmusza samorządowców do przeprowadzenia zmian. Przy okazji ma miejsce także znakomita lekcja historii. Radni przypominają bowiem o swoich korzeniach, własnych biografiach oraz wyborach życiowych w okresie komunistycznego zniewolenia. Dzięki temu dowiadujemy się, że w ich postawie nie ma przypadku, jest za to ciągłość pokoleniowa. Dlatego nie zaskakuje odrzucenie rotmistrza Pileckiego w Jastrowiu lub ks. Kardynała Wyszyńskiego w Złotowie. To przecież logiczne, że lokalne autorytety muszą bronić własnych życiorysów lub życiorysów swoich przodków. Nie da się tego zrobić z patronem Pileckim w tle, z patronem Żymierskim już tak.

Nie mogę pominąć jeszcze jednego wątku. Lokalne autorytety (wykreowane przez media i towarzystwo wzajemnej adoracji) bardzo często sięgają do tradycji Związku Polaków w Niemczech. Wydaje się jednak, że nie znają jego historii i jest to jedynie instrumentalne podejście. Prawdy Polaków stoją bowiem w oczywistej sprzeczności z dogmatami komunizmu, które na bagnetach przynieśli sowieci. Wiarą Ojców Naszych nie był przecież marksizm. Funkcjonariusz UB nie był Polakowi Bratem w Obozie Pracy MBP w Złotowie, który prowadzili polskojęzyczni sowieci (przebywały tam m.in. Marianna Boryczkowa, Zofia Mreda, Monika Rybarczyk oraz Weronika Rożek). Jesteśmy Polakami – nie mówił do Jana Brzostowicza złotowski ubek, który okładał go w Domu Polskim w Zakrzewie. Zasady: Co Dzień Polak Narodowi Służy nie stosował w praktyce np. śledczy Seredyński, którego kule przeszyły ciało ciężarnej kobiety w budynku obecnego Urzędu Miejskiego w Złotowie. Polska Matką Naszą, Nie Wolno Mówić o Matce Źle – nie mieli na sztandarach ludzie, którzy chcieli budować wspólną Europę (bez Ojczyzn!) na komunistyczną modłę. Oczywiście mógłbym przytoczyć dziesiątki innych przykładów. Paweł Jęsiek, miał miażdżone palce przez komunistycznych funkcjonariuszy., Jana Maćkowicza więziono w nieludzkich warunkach. Mógłbym opisywać jak rozbijano ściany w trakcie przeszukania mieszkania, bo tego rodzaju historia dotyczy także jednego z działaczy byłego ZPwN. Ponadto o ćwiczeniach (seria 120 przysiadów połączonych z biciem), które wykonywał inny. Rzecz w tym, że i tak to nie trafi do umysłu osób, które w 2018 roku będą robić sobie "sweet focie" z "ławeczką Domańskiego" w tle.

Dlatego nie będę przekonywał radnych i włodarzy miejskich ze Złotowa. Nie będę powoływał się na kolejne argumenty, w tym również prawne (na przykład, że Złotów nie został włączony w skład Państwa Polskiego w dniu 31 stycznia 1945 r., nie stało się tak nawet 8 maja, postanowienia międzynarodowe zaaprobowały za to zaanektowanie przez "sowieckich wyzwolicieli" Kresów Wschodnich II RP). Składajcie Państwo odwołania od decyzji wojewody. Składajcie do bólu. Wasze prawo w demokratycznym państwie.

 

Na koniec składam życzenia Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, wielu Łask Bożych.

 

 

Piotr Tomasz

 

Piotr Tomasz

dziennikarz, emigrant, historyk-regionalista

bezpartyjny

felietonista portalu www.77400.tv

contact contact
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (79)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Doc
Doc 21.01.2018, 13:08
A gdzie obiecane wyjaśnienie faktu, że nazwał się Pan osobą represjonowaną???:-P
123
123 6.01.2018, 17:10
Mieszkańcy nie chcą tych głupich zmian ulic a władze są ich reprezentacją i tyle
Idźcie wszyscy
Idźcie wszyscy 24.12.2017, 00:48
Macierewicz przychodzi do lekarza, a ten mówi: Nareszcie!
Mlody
Mlody 21.12.2017, 23:48
Mieszkańcy Złotowa nie chcą tego typa, choć nie znam osobiście ale ja i moi znajomi mają niezłą bekę z tych drętwych tekstów.
Wołodyjowski
Wołodyjowski 22.12.2017, 23:58
No to się chwali, że czytaja felietony Pana Piotra. W każdym wzbudza treść jakis stan.
Grzegorz
Grzegorz 22.12.2017, 10:39
Młody masz czego się wstydzić. Pewnie jesteś zwolennikiem burmistrza.
Mlody
Mlody 22.12.2017, 22:07
Jestem po prostu przeciwnikiem lesnych dziadków rodem ze śreniowiecz, którzy walczą ze wszystkim.
do głupca
do głupca 23.12.2017, 00:02
Jako przeciwnik, walczysz tylko ze starszymi?
Wielki Złotów
Wielki Złotów 21.12.2017, 14:06
Panie Piotrze, niech się pan zajmie Krajenką, a od Złotowa się odp...
Wielki Złotów
Wielki Złotów 22.12.2017, 00:14
Bym się podpisał z imienia i nazwiska, ale wstydziłbym się potem uczestnictwa w tej dyskusji.
1n1n
1n1n 21.12.2017, 17:53
Dokładnie.
złotowianin
złotowianin 21.12.2017, 18:38
Mądre słowa.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 21.12.2017, 08:54
Urzędnik napisał "w ciągu pierwszych powojennych lat w bratobójczych walkach zginęło więcej Polaków...". To bardzo błędna teza. Nie było bowiem "bratobójczych walk". Nie było "wojny domowej". Antykomuniści kontynuowali walkę z kolejnym okupantem. Stosowali metody z czasów niemieckiej okupacji. Dlatego m.in. likwidowano sowieckich kolaborantów. Kolejna sprawa, radni zaskarżają zarządzenie zastępcze wojewody. Na jego mocy plac ma nosić nazwę Kardynała Wyszyńskiego. Logiczne zatem, że radni nie chcą Prymasa Tysiąclecia. Mam tylko nadzieję, że w mediach nie pojawią się "sweet focie" radnych z lokalnymi proboszczami (bale/podsumowania samorządowe już za moment). Ostatnia rzecz, felieton pani Milczyńskiej. Odwiedziłem jej profil na FB, bo należy do grona moich znajomych. Znalazłem taki wpis "Publikując kolejny materiał na portalu pzl24.pl niniejszym oświadczam: "proszę mnie i moich wypowiedzi w żaden sposób nie łączyć z innymi autorami blogów na tym portalu". Czyżby chodziło jej o pana Koeniga? ps. do sprawy Złotowianki wrócę po nowym roku.
złotówka
złotówka 21.12.2017, 18:41
Radni nie chcą żeby ktoś na siłę zmieniał nazwę placu. Nie mają nic przeciwko kardynałowi Wyszyńskiemu. Jeśli nie widzi Pan różnicy, to nie mamy o czym rozmawiać. I jak już ktoś napisał powyżej, wolnoć Tomku w swoim domku.
Złotowianin do złotówka
Złotowianin do złotówka 21.12.2017, 20:47
To o co wam chodzi tylko o szum. Przecież tej ulicy w obrocie społecznym nie było. Obecna poskomunistyczna władza też jej nie eksponowała nawet w ten umowny dzień wyzwolenia Złotowa.
złotówka
złotówka 22.12.2017, 15:01
Ale, kto ten szum zaczął? Wojewoda na siłę chce zmienić.
Złotowianka
Złotowianka 22.12.2017, 17:50
Wojewoda nic nie zaczął to decyzja rządowa i sejmu za którą też głosowała platforma.
gpx
gpx 21.12.2017, 09:04
Proponuję zatem zmienić nazwę na 31 stycznia 1946 roku - według ciotki Wikipedii pod tą datą figuruje wpis: "Oddział Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Romualda Rajsa ps. „Bury” dokonał w lesie koło miejscowości Puchały Stare na Podlasiu mordu na 30 chłopach białoruskich." Będzie wilk syty i owca cała. To mój ostatni wpis w tym temacie i na tym portalu. Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce z mniej lub bardziej wyimaginowana komuną.
Bury
Bury 21.12.2017, 20:13
Pilnuj pieczarek, na temat historii lwpie nie pisz więcej.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 21.12.2017, 11:41
Panie Grzegorzu, ojciec Jan Maria Bocheński OP nie był tak krytyczny. Celowo przywołałem tego duchownego, który powinien być bliski lewicy. Był przecież członkiem PRON w 1983 r. Cóż zatem pisał ten duchowny. Cytat „Oczywiście ubolewać należy nad ewentualnymi niewinnymi ofiarami walk w drewnianym terenie zabudowanym, które poniosły śmierć bez intencji dowództwa akcji i wyniku gwałtownej dynamiki pola walki. Śmierć kobiet i dzieci, poza przypadkami wykorzystywania ich jako tarcze bojowe przez komunistycznych bojowników z bojówek PPR, była wynikiem np. uduszenia w płonących budynkach czy przypadkowego postrzału lub, w najgorszym razie, niesubordynacji pojedynczego żołnierza. Kapitan „Bury” jako zawodowy żołnierz w stopniu podoficera i oficer narodowego podziemia zbrojnego podejmował i dowodził walką z uzbrojonymi przeciwnikami niepodległości Polski i taki był cel jego licznych akcji zbrojnych, w tym tych nielicznych o charakterze zabezpieczająco-pacyfikacyjnym.
Panie Grzegorzu, kapitan Rajs "Bury" chciał żyć w pokoju. Każdy z nas chce. Piewcy lewicowych totalitaryzmów (komuniści i ich koledzy naziści) nie pozwolili na to. Napadli na Polskę we wrześniu 1939. Kapitan Bury, dwukrotny kawaler Virtuti Militari, bronił Ojczyzny. Proszę pamiętać, że za wszelkie niegodziwości odpowiadają ludzie, którzy wojnę wywołali.

Lucek
Lucek 21.12.2017, 13:00
Panie Piotrze, las to nie drewniany teren zabudowany, a śmierć 30 chłopów wyłącznie białoruskich na terenie, gdzie Białorusini stanowili zaledwie ok. 9% ludności nie jest wynikiem przypadkowego postrzału czy innych przyczyn cytowanych przez Pana.

Pisanie o sobie, że jest się bezpartyjnym - bezpartyjnym nie czyni.
Oj Lucek
Oj Lucek 21.12.2017, 13:07
Lucek rejony Polski ci się pomyliły. Tu chodzi o ulice w Złotowie.
Lucek
Lucek 21.12.2017, 17:06
Czytanie ze zrozumieniem przerabiają w pierwszych klasach podstawówki, wróć tam.

Potem przeczytaj post na który odpowiadałem (autor: Piotr Tomasz) i wcześniejszy autorstwa gpx.
Lucek ze zrozumieniem ze zrozumieniem
Lucek ze zrozumieniem ze zrozumieniem 21.12.2017, 21:46
No tak lucek lucek czytaj ze zrozumieniem bo i tak czy tak chodzi o to że władze miasta nie chcą Kardynała Wyszyńskiego. Wyraźnie zaznacza się to w całym felietonie że władze a nie ludzie nie mieszkańcy Złotowa. Złotowska władza sama się wybrała to i ludzi ma gdzieś. Oni boją się dekomunizacji jak ognia ale też dla kasy staną przy każdym pomniku, tablicy czy ulicy z nazwami bohaterów o których wvześniej nie chcieli słyszeć. To między innymi z tych powodów poprzez sztuczny konflikt próbują wzorem Jastrowia czy Krajenki doprowadzić do fałszywego konsensusu i nadać nazwę wymijającą np: Rozdroże. Tym samym myślą że przedłużą swoje panowanie jako czerwona pajęczyna co pozwoli im chołubić się swoimi komunistycznymi życiorysami na siłe przerabianymi na patriotyczne działania dla dobra ojczyzny o czym przez zęby z ironicznym uśmiechem głoszą na różnych wiecach i o zgrozo podczas państwowych uroczystości upamiętniających nie dzień Rewolucji Październikowej a Dzień Niepodległości 11- tego listopada czy Dzień upamiętniający Żołnierzy Wyklętych a tu popatrz bomba i ,,Sprzeciw"przeciwko zmianie nazwy ulicy. Ano odezwał się pokoleniowy Zew Komunizmu i to z burmistrzem na czele 14-tu przefarbowanych na potrzeby obecnych czasów ku uciesze swoich towarzyszy.
Do"ja to wiem"?
Do"ja to wiem"? 20.12.2017, 23:10
No i na czym ten rok PIS-u będzie polegał?
Odp
Odp 21.12.2017, 09:44
Oczywiście na wygranych wyborach.
Ja to wiem
Ja to wiem 20.12.2017, 22:31
W Złotowie PIS przejął inicjatywę. 2018r. nędzie rokiem PISu i w Złotowie definitywnie skończy się komunizm.
Dociekliwy Obywatel Złotowa
Dociekliwy Obywatel Złotowa 20.12.2017, 20:28
Nie mam konta na facebooku, a chciałbym spytać panią Milczyńską jako działaczkę organizacji pn. "Fundacja Złotowianka" o to gdzie są środki zebrane w ogromnej kwocie na leczenie Ś.P. Tomasza Kondasa? Chodzi mi o środki pieniężne oraz o samochód, którym chory miał być wożony na chemioterapię, bo złożyło się niestety tak że został dowieziony tylko dwa lub parę razy gdyż odszedł zbyt wcześnie.
Czy mogłaby Pani delikatnie podpytać o tę kwestię naczelnika tego całego konglomeratu?
Społeczeństwo Złotowa bardzo chce o tym wiedzieć


Moim zdaniem...

Dziś będzie o CZYMŚ pięknym. Tak bynajmniej zawsze myślałam. Czasami jednak TO COŚ bardzo dzieli ludzi. Mowa o… pomaganiu.
Pomaganie – pięknie brzmiące słowo, rzeczownik rodzaju męskiego. Tyle mówi słownik: „wziąć udział w pracy jakiejś osoby, aby ułatwić jej tę pracę, dokonać jakiegoś wysiłku dla dobra jakiejś osoby, aby jej coś ułatwić lub poratować ją w trudnej sytuacji, dać komuś coś, przydać się do czegoś, przyczynić się do czegoś, ułatwić coś”. Nic o emocjach. A słowo to, to przecież właśnie mieszanka wielu, czasem nawet skrajnych, emocji. Na szczęście większość z nich jest tych dobrych, ale niestety są i te złe…

Strony biznes złotów
Co to znaczy w ogóle pomagać? Dawać pieniądze? Dawać ciepłe ubrania? Pokazywać drogę? Przebywać z kimś? Ratować od śmierci z wyziębienia? Ratować życie po wypadku? Wypełniać PIT-y 1-procentowym podatkiem? Czy któreś z tych działań jest lepsze, a któreś gorsze? Dlaczego niby tak ma być?!

Niedawno czytałam artykuł mojego kolegi po fachu – bo chyba mogę tak napisać? (zaznaczam, że wiele mogłabym się od Niego uczyć…) – i uważam, że Przemysław Pufal trafił tam w punkt. Napisał tak: „…nie trzeba być osobą dobrze sytuowaną, żeby pomagać. Przecież pomaganie to nie tylko dawanie pieniędzy, ale również poświęcanie własnego wolnego czasu na rzecz innych, użyczenie posiadanych zasobów, czy lokalu na rzecz jakiejś organizacji.”

I dalej: „Przecież istnieje mnóstwo możliwości pomocy dzieciom, osobom starszym, niepełnosprawnym czy jakiejkolwiek innej potrzebującej grupie. Czy również zwierzętom, bo wbrew niektórym, nie będę wyśmiewał czy piętnował pomocy na rzecz zwierząt „bo najpierw pomaga się ludziom!”.

W naszym mieście jest bardzo dużo osób dobrej woli. Widać to na sztandarowych eventach w mieście: Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, imprezach Fundacji Złotowianka, imprezach Fundacji CIS – Chcemy Integracji Społeczeństwa, imprezach biegowych, akcji zimowych pomocy bezdomnym, innych akcji zbiórki pieniędzy, koncertów dla chorych, treningów charytatywnych... Jest to budujące. Ale…

Ktoś kiedyś powiedział, że „żeby mieć miękkie serce należy mieć twardą d…” Oj prawda. Gdy to usłyszałam kilka lat temu strasznie się wtedy obruszyłam (kto mnie zna to wie jak wygląda foch!). Obruszyłam się, że tak piękne uniesienia duchowe jak pomaganie, sprowadza się do poziomu parteru... Dziś, w przededniu 10. lat działalności formalnej i pewnie około 20 lat pomagania „naturalnego” (takie określenie mi przyszło do głowy) wiem, że ten ktoś miał rację i nie bał się nazywać rzeczy po imieniu.

Moja d… i d… moich Przyjaciół są coraz bardziej umięśnione ;-) Niedługo będą tak twarde, że nic nas nie złamie. Wiem, po kilkunastu latach pomagania, że należy po prostu nadal robić swoje, być systematycznym, iść z głową podniesioną do góry. Moja osobista jeszcze czasem spada w dół, ale tylko na chwilę. Bliscy mi ludzie szybko mi wtedy uświadamiają, że… robię wspaniałe rzeczy i że mogę jeszcze więcej! To motywuje najbardziej! Nie ma też moim zdaniem nic złego w mówieniu, czy też nie-mówieniu o pomaganiu. Jeden mówi, bo chce by więcej osób pomogło, inny, bo chce, by inni wiedzieli, że on pomaga. Jeszcze ktoś nie mówi – robi to zza ekranu komputera przelewając pieniądze. Każdy ma swoje powody, sposoby i nie nam to oceniać. Co najwyżej się przyłączyć. Albo zamilknąć…

Na te Święta wychodzę do Państwa z apelem. Pomagajmy, od teraz, obojętnie jak, ale aby jak najdłużej i systematycznie! By pomaganie nie było modą, ale sposobem na życie. A jeśli już tego nie chcemy, a mamy do tego święte prawo, pozwólmy działać innym, jakkolwiek to robią.

Róbmy swoje i Wesołych Świąt.

Julita Milczyńska

PS

Ja pomagam podobno z… egoistycznych pobudek ;-). W sumie to prawda - mam u Góry dług do spłacenia i ciężki charakter ;-) Niech tak zatem zostanie.

Z autorką można podyskutować na jej profilu na facebook
"lewak"
"lewak" 20.12.2017, 19:31
A mi się osobiście nazwa kardynała Wyszyńskiego nie podoba. Dlaczego w świeckim kraju mamy gloryfikować jedną religię? Może pl. ojca Rydzyka jeszcze zróbmy. Wolałbym, żeby upamiętniać osoby, wydarzenia związane jednak ze Złotowem. I nic nie zmieniać na siłę. Pl. 31 stycznia to jednak, co innego niż, np. pl. Stalina. Wystarczy trochę zdrowego rozsądku. I na koniec dodam jedno, co już ktoś poniżej zauważył. Tytuł artykułu jest bardzo zmanipulowany i wręcz bezczelny, jak cała Pana "twórczość" Panie Tomaszu. Typowo PiSowskie. A zarzuca Pan innym tyle niegodziwych rzeczy. Radzę najpierw się przejrzeć w lustrze.
Do m
Do m 21.12.2017, 01:35
Ale to nie jest artykuł.
Normalny
Normalny 20.12.2017, 20:40
Lewaku przecież nawet twoje minione państwo komunistyczne nie kwestionowało ulic z nazwami księży także u nas. Te ulice to choćby ks. Wawrzyniaka, ks. Piotra Skargi, ks. B. Domańskiego czy ks. Plut. Robaka. Z pewnością nie można powiedzieć że państwo towarzyszy było państwem wyznaniowym co nie przeszkadzało tamtejszej władzy sługusów moskali, mordować i aresztować wielu księży w tym Kard. S. Wyszyńskiego. Tak księży, którzy pierwsi pokazali społeczeństwu polskiemu w 90% wyznania chrześcijańskiego różnice pomiędzy wolnością a zniewoleniem. Poza tym my nie ziejemy nienawiścią do ateistów tak jak wy do katolików a na dodatek co bardzo ważne nie mordujemy was. Chcecie nie wierzcie w nic bądźcie sobie lewakami ale nie zdradzajcie Polski do bezwyznaniowego światowego lewactwa. Ty poprostu jesteś nieświadomą tubą komunistów a na wschodnie choć też nie świeckie salony nigdy nie będziesz miał wstępu bo jesteś za małym pryszczem na tyłku Towarzyszy. Przypominam tobie tam na wschodzie jest Prawosławie w którym czynny udział bierze twój guru Putin co nam Katolikom napewno nie przeszkadza.
"lewak"
"lewak" 21.12.2017, 13:45
No tak, nie ziejecie nienawiścią, a twój wpis jest pełen miłości. Wyraziłem swoje zdanie. Co mnie spotkało? Atak i wyzwiska od "komunistycznych tub", "małych pryszczy". Jakie to katolickie. Brawo miłosierny samarytaninie. Swój nick powinieneś napisać w cudzysłowie, byłoby dużo rzetelniej.
Agata do "lewaka"
Agata do "lewaka" 21.12.2017, 14:38
Gdzie ty lewaku jak sam siebie nazywasz w tym komentarzu widzisz nienawiść. Jeżeli w tym komentarzu nie wyrażono prawdy to powiedz komu ty służysz bo napewno nie Polsce. Polska to kraj ogromnej wiary a komunizm został przez wielką większość Polaków po wielu latach walki i ofiar został zniesiony. Nie wiem dlaczego nie potrafisz tego uszanować. Co tobie zrobili księża, jak przez nich zostałeś skrzywdzony. Jeżeli nie uznajesz polskich władz, katolickiej wiary Polaków to przecież nie musisz tu mieszkać. Nie znaczy to że wygania się ciebie z kraju ale skoro chcesz tylko szkodzić i ubliżać księżom, legalnie wybranym władzom, polskim katolikom to lepiej by było abyś znalazł sobie w świecie miejsce twojej szczęśliwości co pozostającym w kraju przyniosło by spokój. Wytykasz innym a zobacz ile nienawiści w twoim komentarzu, sama widzę że coś jest nie tak z tobą i innymi. Wy poprostu atakując wszystko i wszystkich jak i wszyscy komuniści bezpardonowo atakujący księży checie być bardziej święci od tych co nie wstydzą się swojej wiary i nie atakują księży szczególnie takich jak Kardynał Wyszyński. Dziwisz się i pytasz co to ciebie spotkało a zapytaj kto dał tobie prawo mówić czego jest za dużo i to w jakim kontekscie. To co robisz przynosi wstyd Polsce i Polakom.
"lewak"
"lewak" 21.12.2017, 18:49
Co ty nawiedzona kobieto gadasz? Gdzie, kogoś uraziłem? Wyraziłem swoje zdanie. Nikogo nie oplułem i nikogo nie wyzwałem. A, gdzie widzę nienawiść, to chyba wyraźnie napisałem. Zresztą stop. Co ja tu będę pisał z kimś kto ma IQ niższe od stołowej nogi. A i jeszcze jedno - Polska to kraj świecki, nie zapominaj o tym.
za duzo
za duzo 21.12.2017, 11:28
i dodaj ul.ks.Grochowskiego .Pół miasta ulicami książy i jeszcze ronda JPII ...
Do dzieła podjudzacze do dzieła
Do dzieła podjudzacze do dzieła 21.12.2017, 13:23
Nie ocenię ale tu nie idzie o to czy za dużo księży czy nie w nazwie ulic tylko o jej zmianę. Jakby miała być zmiana na Zagończyka to jestem pewny też by było źle. Najlepiej jakby wszyscy przeciwnicy księży i kościoła zrobili protest dot niedzieli. No bo dlaczego niedziela jest w niedzielę i dlaczego kler robi msze w niedzielę. Możecie pytać z jakiej racji i kto powiedział że niedziela jest do odpoczynku a dodatkowo że należy ją święcić właśnie w kościele. Róbcie szum i protesty że chcecie mieć wolne np w śroę a nie w dzień wam narzucony tym bardziej że PiSowcy właśnie niedzielę uważają za dzień świąteczny poświecony Panu Bogu i rodzinie. No róbcie szum jest z czego ile tych świątecznych niedziel w świeckim państwie.
Robaczek
Robaczek 20.12.2017, 23:14
Ks. plut Robak? He he, obłęd
do Pana Piotra Tomasza
do Pana Piotra Tomasza 20.12.2017, 18:44
Nie bronię i nie oskarżam "14 gniewnych".Proszę jednak Pana o wskazanie, kto z owej czternastki stwierdził,że "nie chce Kardynała Wyszyńskiego"? Oni nie chcą zmiany nazwy placu,która odnosi się do daty wyzwolenia Złotowa.Co tu komunistycznego? Komunizmem,to trącą szanowny Panie właśnie takie decyzje z "góry" od Wojewody.Proszę zapytać radnych ,czy będą za nadaniem imienia Kardynała Wyszyńskiego jednej z nowych ulic w Złotowie? Podpowiem:będzie 14:0 na TAK.
Gorgo
Gorgo 21.12.2017, 01:39
Skąd ty możesz wiedzieć że na tak?
Kokoko
Kokoko 20.12.2017, 14:53
Przepraszam czy pan Janusz jeszcze pracuje w pzl czy już przeszedł na swoje sądząc po jego facebuku?
501 plus
501 plus 20.12.2017, 14:25
Podczas spotkania z Gwiadzami, jeden z czołowych piskorzy powiedział, że ich w Złotowie jest może z pięciu. Aktywność na portalu jak by ich było 500
pe e zel
pe e zel 20.12.2017, 16:03
ta wielość komentarzy to nie piskorz tylko urzędnik o zbliżonym nazwisku! :-) Napierdziela do 15 00 jak jest na państwowym wikcie. Po 15 00 jedzie się przebrac a w drugiej pacy nie może sobie pozwolić na zabijanie czasu. Tam już trzeba uczciwie do obowiazków.
aqq
aqq 20.12.2017, 21:29
Zawsze można ustalić IP i zobaczyć, kto, kiedy i ile wpisów pod jakim nickiem zamieszcza. Nie będę zdziwiony, gdy okaże się, że "501 plus" ma racje. :)
Dla was prawda zawsze będzie gorzka
Dla was prawda zawsze będzie gorzka 20.12.2017, 22:16
Jeszcze nie ma takiej demokracji aby zabronić komukolwiek ilości wpisów nawet jeżeli was wkurzają.
Co 501 plus zaskoczony.
Co 501 plus zaskoczony. 20.12.2017, 16:03
Widać nie dosłyszałeś bo jest 555 i jeszcze przybywa. Bywasz na spotkaniu z bohatreami 20 wieku to jak chcesz możesz do nich dołączyć.
gpx
gpx 20.12.2017, 08:52
Różnica między tytułowym "przeciwnikiem kardynała Wyszyńskiego" a przeciwnikiem idiotycznych / politycznych (niepotrzebne skreślić) zmian i zakłamywania historii polega na tym, że ten pierwszy, w odróżnieniu od tego drugiego narodził się w głowie felietonisty i pasuje do jego tezy o straszliwej komunie rządzącej Złotowem. A swoją drogą: czy pan wojewoda naprawdę nie ma większych zmartwień, niż nazwa placu w Złotowie?!?
Wincety Witos
Wincety Witos 20.12.2017, 13:03
Najważniejsze, że urzędnik ma spokojnie czas w pracy poczytać portale, zjeść ciasteczka i cukiereczki, nastepnie powypisywać swoje przemyślenia w komentarzach. 8 52, 10:20 , 12:21, a mówią, że tam tyle roboty maja i nie płacą dobrze.
Do gpx
Do gpx 20.12.2017, 10:22
Widać że jesteś młodym człowiekiem. Komuna nie tylko dla Złotowa była straszliwym okresem zacofania społecznego. Myślę że nie chciał byś aby dzisiaj zabrano ci to co ciebie otacza a dano to co oferowała komuna. Napewno nie chciałbyś komunistycznego sprzętu do żadnej pracy. Można by wiele wymieniać a to że zarządzanie, moralność, życzliwość i stosunki między ludzkie były na znacznie wyższym poziomie to prawda. Jednak z normalnych ludzi mało kto chciałby do tamtego okresu powrócić oprócz komunistów i postkomunistów.
gpx
gpx 20.12.2017, 12:21
Nie jestem wcale taki młody, czasy komunizm pamiętam. Nie jestem także komunistą. :) Wkurza mnie jedynie instrumentalne traktowanie historii - nie każdy Rosjanin leżący na naszym cmentarzu to enkawudzista, podobnie, jak nie każdy "wyklęty" to bohater. Tzw. "dobra zmiana" próbuje ich posortować do dwóch worków w sposób bezkrytyczny i bezmyślny. Romuald Reiss ps. Bury jest dziś bohaterem (uchowaj nas Boże od takich bohaterów), bezimienny żołnierz sowiecki, wierzący w to, że wyzwala świat od faszystowskiej zarazy, a w razie wątpliwości zabijany przez idące tuż za nim NKWD czy Smiersz jest okupantem. Przykładów można by mnożyć. Historia nie jest czarno-biała, podobnie, jak ludzie ją tworzący. Szanowny felietonista doskonale o tym wie. Wywołuje to niesmak i sztuczny konflikt tam, gdzie go tak naprawdę nie ma. Mnie w takich sytuacjach zawsze przypominają się słowa Asnyka: "Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, choć sami macie doskonalsze wznieść..." Dla niektórych nie ma ołtarza, którego w imię doraźnych celów nie da się pohańbić i zbezcześcić. Zapominają, że będą ocenieni dokładnie tak, jak dziś oceniają przeciwników idiotycznych zmian nazw ulic. Bo nadal upieram się, że w większości przypadków są to zmiany idiotyczne.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 20.12.2017, 15:57
14 "gniewnym ludziom" nie podoba się kardynał Wyszyński. Sprawa jest chyba oczywista. Niczego nie wywołuję. Niedawno inny "gniewny człowiek" parodiował "Przybieżeli do Betlejem". Też były pretensje. Czy kłamałem? Nie! Podałem fakty! Podobnie sprawa wygląda z sowietami. To także są fakty. W Wehrmachcie też pewnie byli przyzwoici ludzie, nie zmienia to jednak obrazu całego Wehrmachtu. Na Żołnierzy Wyklętych proszę nie pluć, zostali dostacznie opluci w latach 1944-20??, teraz czas na rzetelne badanie ich historii. Bez emocji.
Hanik
Hanik 20.12.2017, 16:36
To moze przyponę, że Prezydent Komorowski podtrzymał wniesiony przez prezydenta Kaczyńskiego (Lecha) projekt ustawy o ustanowieniu 1 marca dniem Zołnierzy Wykletych ( chociaz wole nazwę Zołnierzy Niepodleglościowego Podziemia) To było oczywiste, dla każdego, kto wie, że B Komorowski wywodzi sie z tradycji niepodległościowej opozycji ROPCIO. Dalej projekt pozytywnie zaopiniowała Rada Ministrów na czele z D. Tuskiem,a potem sejm głosami posłów PSL, PO i PiS go uchwalił. a prezydent podpisał :).W kolejnych latach w wielu miastach odbywały się spotkania, uroczystości, wystawy. Jakoś nie przypominam sobie Pana aktywności w tamtych czasach.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 20.12.2017, 17:28
To proszę sobie odświeżyć pamięć. Zadzwonić np. do księdza Jarka Wąsowicza - inicjatora akcji "Serce dla Inki". Pogadać z kibicami Lecha. Wpisać w google "Piotr Tomasz, Żołnierze Wyklęci". Obejrzeć foty z poszukiwań Naszych Bohaterów, spotkań z ŻW (np. parlamencie) itp. W sumie mam lepszy pomysł.Proszę pójść do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Złotowie. Znajdzie Pan tam wiele publikacji na temat Żołnierzy Wyklętych, żartuje:) Znajdzie Pan tylko Kwartalnik Wyklęci, poprosiłem swego czasu o wysłanie kilku egzemplarzy do bibliotek w naszym powiecie. Samorządy zapłaciły za nie 0 zł.
Złotowianka
Złotowianka 20.12.2017, 17:28
Hanik, gdzie tu mowa o dekomunizacji nazw ulic. Może jak plac będzie nosł imię Kardynała Wyszyńskiego to może mieszkańcy będą o nim pamiętali. Z drugie strony to dopuki w magistracie zasiadać będzie niechciana para burmistrzowska to może lepiej będzie jak pozostanie stara nazwa niby placu. Widać z podjętej uchwały że oni lepiej czują się wśród swoich nazw, które wieją wschodnim mrozem. Zresztą u nich za oknem atmosfera PRL-u nadal trwa chć brak odwagi by zawiesić obraz ukazujący Armię Czerwoną na froncie i portretu już nie Lenina a Putina.
Do gpx
Do gpx 20.12.2017, 12:56
I o co tobie chodzi przecież to co ująłeś w komentarzu to wodospad pretensji do demokracji. Ty chciałbyś aby historia była taka jaką ci napisano. Zadaj sobie pytanie dlaczego dzisiaj spod chodników, ulic czy właśnie ukrytych placów wykopuje się szczątki zamordowanych polaków. Zadaj sobie pytanie kto tego dokonał i czy tylko Twarzyszom należy się godny pochówek na Powązkach. Dlaczego ci którzy walczyli o wolną a nie kolonialną Polskę maja w histori być pominięci i nadal zadeptywani jak przez lata kiedy to ludzie w niewiedzy po nich chodzili ku uciesze komunistów. Czy o taką historię ci chodzi. Ołtarze budowane na zbrodni i kłamstwie to ołtarze budowane na piasku. Natomiast budowane porzez komunistów ołtarze na których składano ofiary z młodych polaków walczących z sowiecką okupacją zasługują na wieczne potępienie. Pytam ciebie co tu jest do bezczeszczenia kiedy to myślący podobnie do ciebie dawno zbeszcześcili honor i godność polaka mieszając go z sowieckim błotem. Musisz wiedzieć że nawet upadła na lata prawda powstaje i z tym mamy dzisiaj do czynienia czy to się komu podoba czy nie. Żadnej zbrodni nie da się zatuszować.
Bury
Bury 20.12.2017, 12:36
To jeden worek jest świętowany przez powiat a drugi worek bojkotowany? Co na to Asnyk? To jak to jest towarzyszu? Swojego koalicyjnego prezydenta Komorowskiego, który przyklepał to Swięto Żołnierzy Wyklętych nie traktujecie poważnie? Coś wam się w tych kamyszowatych łbach pomieszało?
do gpx
do gpx 20.12.2017, 09:27
GPX dla Ciebie enkawudzista ma więcej szacunku niż żołnierz wyklety prawda?
gpx
gpx 21.12.2017, 07:15
W ciągu pierwszych powojennych lat w bratobójczych walkach zginęło więcej Polaków, niż wszystkich Niemców zabitych przez polskie podziemie w czasie wojny. Jeśli jest to powód do dumy i świętowania, to świętujmy. Dla mnie to raczej powód do zadumy - zwłaszcza w kontekście obecnych wydarzeń, które moim zdaniem również doprowadzą do nieszczęścia.
koment
koment 20.12.2017, 04:00
Przecież na tej niby ulicy nie ma żadnego domu, tylko wysepka przy ratuszu i obawiam się, że bardzo nieliczna garstka wiedziała że Złotów ma taką ulicę. Czy to się godzi, aby takie nic było nazwane nazwiskiem tak wielkiego człowieka, jakim był kardynał Wyszyński ? Nie lepiej nazwać jego nazwiskiem jakąś nową ulicę, nie byłoby to lepsze uhonorowanie?
koment
koment 20.12.2017, 04:13
Zgadzam się z panem, panie Piotrze, że dekomunizację należy przeprowadzić. Argumenty radnych mnie kompletnie nie przekonują, ale co do wysepki, dałbym jej nazwę mało znaczącą. Kardynała uhonorować należy nie tak podrzędnie jak to tutaj uczyniono. Ksiądz Domański został lepiej uczczony. Czy kardynał Wyszyński na to nie zasłużył?
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 20.12.2017, 07:20
Generalnie jestem zwolennikiem przypominania o lokalnych bohaterach. Złożyłem nawet kilka propozycji (wnioski skierowałem do odpowiedniej komórki urzędu wojewódzkiego). Do tej pory przeszła tylko jedna (Krajenka).
Samsel z urzędu
Samsel z urzędu 20.12.2017, 01:28
My komuchy złotwoskie nie chcemy takich felietonów. Niech nie pisze więcej i nie szuka niczego.
My Naród
My Naród 20.12.2017, 07:46
Złotów jest czerwony ! Nazwać ulicę stalina to wszyscy by się zgodzili , ale fałsz ! A wybory na drugi rok - MY wyborcy zapamiętamy !!
s.
s. 19.12.2017, 22:01
Piotr Tomasz - emigrant? Wyemigrował z Polski? Skąd nadaje?
gorszy sort
gorszy sort 19.12.2017, 19:57
Ale co ma piernik do wiatraka? Przywołuje pan tyle nazwisk, i co z tego? To może zakończenie wojny też wymażemy z kalendarza? Bo przecież komuniści maczali w tym palce. Tu nie chodzi o nazwiska, tylko o datę. Zaprzeczy pan, że w tym dniu nastąpiło odbicie Złotowa z rąk nazistów? Może wojewoda ma to gdzieś ale dla lokalnej ludności, wydaje mi się, że to ważna data. I nie wszyscy są lewakami.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 20.12.2017, 07:38
Widziałem w internecie pewien pomnik. Poświęcony został ofiarom II wojny światowej. Na nim daty 1941-45. Pomnik znajduje się w Polsce! Czy to jest prawda historyczna? Podobnie jest z tzw. oswobodzeniem. Okupant zastąpił okupanta. Co z tego, że Niemcy wyszli? Przypominam, że 24 maja 1945 roku w Lesie Stockim niedaleko Puław oddział „Orlika” stoczył zwycięski bój z przeważającymi siłami komunistycznej bezpieki, NKWD i wojska. Przypominam o transportach na Syberię. Przypominam o losach tysięcy ludzi, którzy byli mordowani, torturowani, pozbawiani majątków... Wszystko to działo się po 8 maja 1945 r.
komuch z orkiem na głowie
komuch z orkiem na głowie 20.12.2017, 13:54
Dlaczego Pan pisze pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem? Nie może się Pan dopasować do nas tu komentujących. Choć trochę zniżyć do naszego poziomu? Założyć worki jutowe na głowę i dopiero wtedy dyskutować?
Do gorszy sort
Do gorszy sort 19.12.2017, 21:05
A kto ci wmówił że wyzwolenie Złotowa było w tym dniu. Wiedz że wielu z tych co tutaj wojnę przeżyło i w komunie nie uznawało tej daty i śmieli się z niej. Poza tym po co ten szum a jak już to czemu go wcześniej nie było bo tak ważna data a schowana w miejscu o którym nikt nie wiedział. Umieszczenie tej nazwy w tym miejscu było celowe gdyż nawet sekretarze PZPR jak i zwerbowani towarzsze nie byli co do niej przekonani. Jak już to pytajcie się swoich w co pni wtedy grali.
Złotowianin
Złotowianin 19.12.2017, 15:23
Wy wszyscy przeciwnicy jakichkolwiek zmian, dla was to najlepiej by było jakby wróciła demokracja socjalistyczna. Ciekawe tylko czy chcielibyście dzisiaj żyć żyliście lub tak jak wasi towarzysze ci powiatowi. Widać że dzisiaj bez rozliczenia żyjecie w dobrobycie dlatego poczuliście się mocni w gębie. Pomyślcie do czego pijecie przecież to wasza lokalna władza podała że mało kto z mieszkańców wiedział gdzie taki plac się znajduje. To za waszą sprawą metodą sowieckiej propagandy zrobiliście szum wokół nazwy placu, której nikt nie używal. Może byście poszli za moskiewskim ciosem i rozpoczęli protesty i demonstracje w celu przywrócenia 9 maja jako dnia zwycięstwa lub 22 lipca jako dzień LWP. Napewno znajdziecie i inne daty narzucone przez przyjaciół ze wschodu. Pokażcie co potraficie klakierzy Putina.
o rety
o rety 19.12.2017, 15:06
Życiorysy, teczki, kwity........ jak wy "dobra zmiano" to uwielbiacie. jaka to dla was podnieta.
Polak
Polak 20.12.2017, 07:59
o rety - żeby było tak jak było.Resortowy pseudo sędzia tuleja na rozkaz resortowego zwierzchnika wydaje z góry wiadomy wyrok tfu .
Gdzie wy żyjecie
Gdzie wy żyjecie 19.12.2017, 15:42
O rety a co ciebie tak boli. Powinniście być dni z tego kim byliście i co robiliście. Powinniście być wdzięczni IPNowi za to że mogliście wyjść z ukrycia. Tyle lat wasza walka o wolną Polskę była ukrywana pomimo że za uzupełnianie swoich teczek donosami, byliście odznaczani i honorowani jak bohaterowie ciemnej strony mocy. Pewnie teraz po ujawnieniu waszch działan konspiracji sowieckiej chcieli byście aby złotowskie ulice nosiły zaszczytne nazwy TW WITOLD, TW WSKAZÓWKA itd.
Korekta
Korekta 19.12.2017, 17:13
Zamiast dni miało być. dumni. !!!!

Pozostałe