Mordowani, szykanowani, zapomniani

  • 22.02.2021, 00:35 (aktualizacja 22.02.2021, 00:39)
  • Janusz Justyna
Mordowani, szykanowani, zapomniani
Kilka lat temu ks. Jarosław Wąsowicz SDB zaproponował mi współpracę przy projekcie o nazwie: Zeszyty Historyczne Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wspomniał jednocześnie, że tematyka artykułów może dotyczyć również tych patriotów, którzy nie włączyli się w działalność konspiracyjną po wojnie. Niewykluczone, że obawiał się trudności w odtworzeniu losów Bohaterów Antykomunistycznego Podziemia na Krajnie. Literatura regionalna wszak więcej niż uboga, a zainteresowanie tematem ze strony lokalnych instytucji kultury, np. Miejskiej Biblioteki Publicznej w Złotowie, od lat praktycznie żadne.

Podjąłem rękawicę rzuconą przez Kapelana Kibiców. Od tamtego czasu napisałem kilkadziesiąt artykułów o powojennej konspiracji. Poruszyłem też tematykę komunistycznych zbrodni na Krajnie. Setki godzin spędzonych w archiwach, dziesiątki innych poświęconych na rozmowy z rodzinami Bohaterów, mnóstwo przejechanych kilometrów. To wszystko razem umożliwiło zgromadzenie materiału, który pozwoli przez kolejnych kilka lat opisywać zapomniane lub celowo pomijane fragmenty historii naszego regionu.

Szczególnie warte podkreślenia jest to, że Zeszyt Historyczny to inicjatywa całkowicie społeczna, nie ma charakteru komercyjnego, dochody z jego sprzedaży zasilają budżet „Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych”, dzięki temu uroczystości odbywają się w wielu miejscach na Krajnie. Szczególny udział w organizacji tego wydarzenia mają Kibice Lecha Poznań (także ze Złotowa) i Pilscy Patrioci (warto odwiedzić ich profil na FB). To właśnie te środowiska są motorem wszelkich inicjatyw patriotycznych w naszym regionie. Warto też pochwalić samorząd powiatu pilskiego, zwłaszcza starostę Eligiusza Komarowskiego, który bardzo życzliwie podchodzi do naszej publikacji.

Koronawirus spowodował, że w tym roku nie będę organizował marcowych spotkań z historią Krajny w tle. Przepraszam zwłaszcza mieszkańców Tarnówki, bo obiecałem im wykład w ubiegłym roku. Częściowo jednak dotrzymam słowa. W Zeszycie Historycznym 2021 pojawi się bowiem mój artykuł na temat antykomunistycznej formacji związanej z Tarnówką. W tekście mowa również o Złotowie, bo to tam byli torturowani członkowie konspiracji. Polecam również artykuł o formacji rodem z Zakrzewa. Powiem tylko tyle, że postępowanie jej dowódcy przypomina w pewnym stopniu działania filmowego pułkownika Kwiatkowskiego. Oczywiście w Zeszycie Historycznym pojawią się nie tylko moje teksty. Na przykład Dariusz Żurek (IPN Bydgoszcz) napisał bardzo ciekawy artykuł o antykomunistycznej akcji w Kaczorach, której celem był wysoki oficer okupacyjnej Armii Czerwonej.

1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Zachęcam Państwa do wywieszenia flag w tym dniu. Proszę również o to lokalne samorządy, parafie, urzędy, firmy prywatne. Przy okazji zapraszam do kontaktu osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat Antykomunistycznej Konspiracji na Krajnie lub komunistycznych zbrodni w tym regionie. Mój e-mail: [email protected]

Na koniec przypominam, że równo za rok obchodzić będziemy 80. rocznicę powołania Armii Krajowej. W związku z tym chciałbym napisać okolicznościową publikację na ten temat. Obecnie zbieram informacje o żołnierzach AK, którzy po wojnie związani byli z ziemiami powiatu złotowskiego (przez stałe/czasowe miejsce zamieszkania, naukę, pracę). Również rodziny takich osób proszę o kontakt. Czytelników zaś o rozpowszechnienie informacji (np. FB).

 

Piotr Tomasz

 

kontakt: [email protected]

Janusz Justyna

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
taka prawda
taka prawda Dzisiaj, 11:11
Niemcy w 1945r. przestali zagazowywac Polaków to zaczęli ze wschodu Rosjanie gnębić Polaków od 1945r do 1951r. dlatego Zołnierze Niezłomni zmobilizowali się i zaczęli przeciwstawiać się Rosjanom.Bo kto miał bronić Polski jak nie Żołnierze.
Odzyskaliśmy ziemie swoje i Prusowie musieli opuścic nasz kraj ale niektórzy pozostali i to oni piszą te negatywny o Żołnierzach Niezłomnych,których nazwali Wyklętymi.
Nie popadajmy w skrajność.
Nie popadajmy w skrajność. 28.02.2021, 12:25
To wszystko prawda lecz nie można zapominać o swojej całej historii państwa Polskiego. Trzeba przy tym wszystkim pamiętać co działo się szczegolnie po 1945 roku jak i latach które do niego doprowadziły po hitlerowskim najeździe na Polskę w 1939r. z wsparciem sowietów 17.09.1939r. Nie zapominajmy że gdyby nie walka większości LWP i Armii Czerwonej o wyzwolenie to o wolności mogli byśmy zapomnieć nawet wtedy gdyby żołnierze AK opanowali wszystkie lasy. Tu do zwycięstwa nad hitlerowskim najeźdźcą potrzeba było decyzji świata i wspólnej walki z nieobliczalnym oprawcą. I to po ostatecznym zwycięstwie, ten świat a nie żołnierze LWP wepchnęli nas w ręce sowietów którzy podobnie jak Niemcy stali się panami Euro Azji. Zresztą ta sytuacja trwa do dzisiaj kiedy nadal nikt nas nie słucha i nikt z nami się nie liczy czy to w kontekście podnoszonej historii naszego narodu, czy dzisiejszych zagrożeń naszej suwerenności. Wojnę jak i nienawiść wywołali politycy, ludzie którzy byli u władzy i to oni a nie narody byli odpowiedzialni za nią a mimo to tylko nieliczni odpowiedzieli za dokonane zbrodnie. Ostatnio widzieliśmy jak niemiecki rząd broni się przed zadośćuczynieniem dla Polski. O zgrozo broni się z nieukrywanym poparciem Totalnej Opozycji będącej na usługach tych którym Polska stoi ością w gardle. Oni mają wielkie poparcie także wśród tych którzy tu w komentarzach oczerniają autora felietonu który po raz kolejny pokazuje ukrywaną przez lata ważną część krwawej historii i to po wyzwoleniu spod okupacji ( nie mylić z wolnością). Oczywiście że i po jednej i drugiej stronie występowało zezwierzęcenie i nienawiść wynikające z władzy i nienawiści do człowieka i narodowosci. Nikt nie ukryje tego że tak było tym bardziej że i teraz tak jest. Zobaczcie ilu mamy donosicieli na Polskę, ilu ludzi popierających to jak i wylewających pomyje na tych którzy chcą Polski wolnej w której szanuje się władzę pochodząca z demokratycznego wyboru. To z czym mamy obecnie do czynienia to tylko krok do powtórki nawet zbrojnej nienawiści do swoich rodaków. Gdzie w tej historii umieścić M. Lempart i jej nienawiść do Polaków wyznających kanony wiary chrześcijańskiej, do Kościoła Katolickiego i ludzi którzy go tworzą. Przecież pan Piotr tylko napisał o wspomnieniu Żołnierzy Wyklętych o których istnieniu dzisiaj nikt nie zaprzeczy i ile na niego wylewa się Hejtu. A kogo on obraził?.
Ma swoją pasję w którą zgłebia i ma do tego prawo, szkoda tylko że przy tym wszystkim odbiera prawo do zwycięstwa nad Niemcami w 1945r. żolnierzom LWP wsadzając wszystkich do jednego worka. Ich było setki tysięcy i nie wszyscy godzili się z tym co robili KGB, UB czy SB po wojnie w Polsce. O tym też wszyscy wiedzą a jednak dzisiaj boją się mówić. Czy to jest normalne.
CIA
CIA Wczoraj, 21:18
Raport „Badanie nielegalnej opozycji w Polsce”, napisany przez szpiega CIA odmalowuje negatywny obraz partyzantów antykomunistycznych, którzy nie złożyli broni po II Wojnie Światowej i których nazywa się dziś „Żołnierzami Wyklętymi”. Raport został napisany w 1947 roku, więc wciąż gdy ta partyzantka była aktywna, chociaż jak wspomina autor o nieujawnionym nazwisku – już wygasa i partyzanci przenoszą się do cywilnej, politycznej opozycji. Raport nie mitologizuje, ani nie przedstawia opinii – jest raczej szczerym opisem tamtych niezbyt łatwych faktów, z tradycyjnie amerykańskiego pragmatycznego punktu widzenia. Został właśnie prawie w całości odtajniony. Zapraszam do tej interesującej lektury: „Ruch oporu w Polsce może być podzielony na dwie grupy: Partyzanci, którzy preferują bezpośredni, zbrojny opór w walce Rządem przez działania partyzanckie i konspiracyjne Podziemie, szersze, ale luźniej zorganizowany ruch który preferuje działać pośrednio przez propagandę i infiltrację agencji rządowych. Polityczna opozycja Ruchu Politycznie, Ruch Oporu zawiera wszystkie możliwe elementy od antystalinistów do grup reakcyjnych. Generalnie ekstremiści, szczególnie prawicowi ekstremiści są silniejsi w formacjach Partyzantów, a umiarkowani i liberałowie znacznie częściej znajdują się w Podziemiu. Podziemie chce powrócić do warunków sprzed 1939 roku i jest bliższe umiarkowanym socjalistom i reformatorom ziemskim Mikołajczyka i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL). Istnieją niezliczone wyjątki i wariacje od tego wzorca i wiele z grup pseudo-partyzanckich, choć przyznaje, że są frakcją anty-rządową, należy jednak klasyfikować jako czysto bandyckie grupy bez żadnych politycznych celów. Przywództwo Ani partyzanci, ani Ruch Oporu nie ma zunifikowanego centralnego przywództwa z dobrze zdefiniowanymi celami. Bez jednego lidera Ruch Oporu składa się z niezliczonych frakcji, które mają ze sobą tylko wspólną opozycję wobec obecnego reżimu i Sowietów. Największe i najważniejsze grupy to Narodowe Siły Zbrojne i Wolność i Niepodległość. Są one niezależne i mają główne kwatery w Polsce. Do tej ostatniej należy jednak niezliczona liczba band partyzanckich które są wierne tylko swoim wodzom. Agencje rządowe walczące z Ruchem Oporu Milicja Obywatelska (Policja) i Ochotnicza Milicja Obywatelska (Policja Ochotnicza) MO i OMO wykonuje zwykłe funkcje policyjne i nie ma władzy w sprawach politycznych. Są oni tylko częściowo angażowani w działania partyzanckie i jeszcze mniej mają do czynienia z Podziemiem. Urząd Bezpieczeństwa Publicznego UBP tak jak NKWD działa jako wyższa agencja policyjna i jej zadaniem jest wykrywanie i niszczenie wewnętrznej opozycji politycznej. W związku z tym jest bardziej zaangażowana w walkę z Podziemiem niż z Partyzantami. Główny Zarząd Informacji (Służba wywiadowcza) O ile UBP jest zainteresowane subwersyjną aktywnością polityczną w ogóle, organy GZI interesują się Ruchem Oporu bo niektóre jego elementy otrzymują wsparcie materiałowe zza granicy i dostarczają pomocy zagranicznym agencjom wywiadowczym w antypolskich i antysowieckich operacjach. Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego Ciężar operacji antypartyzanckich w polu spada na KBW, dobrze uzbrojoną i politycznie stabilną elitarną formację która przypomina Waffen-SS albo NKWD. KBW jest zorganizowana w zmotoryzowane regimenty i niezależne bataliony strategicznie rozmieszczone w Polsce. Armia Wojsko bierze udział w operacjach antypartyzanckich tylko w ostateczności, gdy siły partyzanckie są zbyt duże żeby mogły z nimi walczyć KBW albo UB. Jednym z tego powodów jest niepewna orientacja polityczna szeregowych żołnierzy, którzy często sympatyzują z Oporem i pozwalają się rozbroić bez oporu. Żeby zniechęcić do tej praktyki, Sztab Generalny wydał rozkaz nakazujący karać śmiercią tych którzy się poddadzą partyzantom. II. Organizacja Nie ma standardowej organizacji formacji Partyzantów. Większe grupy, takie jak Szarego, są dobrze uzbrojone i zorganizowane, ale małe bandy mogą nie mieć formalnej organizacji. Przywódcy band partyzanckich – szczególnie grupy NSZ – są często zawodowymi oficerami dawnego Wojska Polskiego z dużym doświadczeniem w walkach partyzanckich. Kompozycja szeregów jest heterogeniczna. Chociaż niektórzy walczą z powodów politycznych, część robi to żeby uciec przed władzą, a niektórzy dla podniety i przygody, są też ci którzy dołączyli się jako najemnicy. W niektórych obszarach istnieje rodzaj partyzanckiej „mobilizacji” w którym mężczyźni obowiązkowo werbowani są aby służyć miesiąc lub dwa w oddziałach leśnych. Siły Trudno ocenić dokładnie siły Partyzantów. Na bazie informacji którymi dysponujemy uważa się, że 40 000 do 50 000 ludzi to rozsądne wyliczenie na jesień 1946 roku. III. Sprzęt Partyzanci generalnie noszą zdobyczne mundury polskiej armii i są nie do odróżnienia od zwykłych żołnierzy, poza tym że noszą orzełka z koroną na czapce, zamiast orła bez korony obecnego reżimu. Partyzanci są uniwersalnie dobrze uzbrojeni, głównie w bronie automatyczne i półautomatyczne. Większość z nich to broń niemiecka, ale wiele jest też sowieckiego sprzętu, zdobytego na oddziałach polskich i sowieckich. Niektórzy partyzanci mają sprzęt radiowy, z którego jednak ze względów bezpieczeństwa korzystają oszczędnie. Większe formacje mają ciężkie uzbrojenie jak moździerze, lekką artylerię i pojazdy silnikowe. Zaopatrzenie Ich zaopatrzenie nie jest problemem. Czego nie mogą zdobyć w inny sposób, zdobywają napadając na pociągi i publiczne magazyny. Relacje z ludnością cywilną Wielu ludzi, choć z zasady sympatyzuje z Partyzantami, deprecjonuje ich działania, ponieważ uważa, że wywołują bezsensowny rozlew krwi nie osiągając żadnych trwałych celów. IV. Zidentyfikowane grupy partyzantów (…) F. NSZ – Narodowe Siły Zbrojne NSZ wydaje się być największą i najlepiej zorganizowaną grupą oporu. Politycznie jest to skrajna prawica która miała wcześniej kontakty z ONR i Stronnictwem Narodowym – teraz zdelegalizowanymi. Chociaż NSZ oficjalnie odcina się od złego traktowania Żydów, jest odpowiedzialna za wiele antysemickich ekscesów. Głową NSZ jest Bolesław Piasecki. Dowódcą oddziałów jest pułkownik Andrzej Rutkowski. (…) V. Nastawienie Sowietów Sowieckie jednostki w Polsce mają zakaz angażowania się w bitwy z Partyzantami. Tylko jeśli zostaną zaatakowane mogą się bronić. Nawet gdy polskie władze proszą o sowiecką pomoc, odpowiedź jest zawsze jedna: „bez konkretnych instrukcji z Moskwy nie możemy wam pomóc”, mimo że wielu z ich wysokich oficerów zostało zabitych przez partyzantów. Niektóre specjalne jednostki, takie jak NKWD mają większą swobodę w walce antypartyzanckiej, ale nawet oni specjalnie się nie angażują. Podziemie (cywilne) (…) W ciągu osiemnastu miesięcy od zakończenia wojny, nadzieje (ludności) coraz bardziej malały, aż w końcu zorientowano się, że jest bardzo mała szansa na osiągnięcie celów w bliskiej przyszłości. Z tymi wnioskami wielu Polaków stwierdziło, że Partyzanci walczą po nic. Do tego, cele polityczne stały się jasne: za Partyzantami stoi Anders i „Londyńscy” Polacy, a za nimi Anglicy. W umysłach Polaków Anders i grupa londyńska to bogaci kapitaliści i posiadacze ziemscy. Chociaż „Londyńscy” Polacy mają pewną sympatię za walkę przeciw Sowietom i reżimowi warszawskiemu, nie można powiedzieć, że wielu Polaków chciałoby, żeby grupa londyńska przejęła władzę. Zwłaszcza robotnicy i chłopi czują, że powrót grupy londyńskiej do władzy oznaczałby przywrócenie nietolerowanych warunków życia z 1939 roku, z obecną dyktaturą lewicową zamienioną na równie niesmaczną dyktaturę prawicową. Podobne emocje panują wśród partyzantów, bazowane na oskarżeniach, że […… – niestety 2 następne linijki są utajnione, może chodzić o dokonane zbrodnie…] przez kontynuowanie ich bezsensownej walki tylko pogarszają sytuację ekonomiczną kraju, powodują niepotrzebny rozlew krwi i dostarczają rządowi powodów żeby zaciskać aparat opresji. III. Komentarz o rozwoju sytuacji w polskim Ruchu Oporu Szczyt sił Partyzantów w Polsce został osiągnięty wiosną i zimą 1946 roku. Od tamtej pory ich siły stale spadają, częściowo przez działania rządowe, ale w większości ponieważ coraz więcej i więcej partyzantów przekonuje się o bezcelowości dalszych działań partyzanckich i powraca do normalnego życia. Byli Partyzanci i członkowie AK skanalizowali swoją wrogość do rządu przenosząc się do Podziemia (cywilnego). Z tego powodu gdy Partyzanci słabną, Podziemie staje się silniejsze. Teraz kiedy „legalna” opozycja Mikołajczyka została „pokonana” w ostatnich wyborach i ogłoszono amnestię dla Partyzantów, można oczekiwać, że ten proces będzie trwał dalej i że PSL oraz Partyzanci będą zwracali się do Podziemia jako jedynej pozostałości aktywnego oporu wobec Rządu.”
A
A 25.02.2021, 10:11
Żołnierze Wyklęci byli bohaterami. Byli też ludźmi, którzy mieli swoje słabości. Ich postawy nie rozpatrujemy jednak przez pryzmat jednostek, które dopuściły się tego lub innego zbrodniczego czynu. Spoglądamy szerzej. Inka, Pilecki i tysiące innych pokazali swoją postawą, że w obliczu nawały można zachować honor. Nie wejść na ścieżkę kolaboracji. Zarzucamy Francji, że współpracowała z Niemcami. Przymykamy oko zaś na to, że Polacy poszli na kolaborację z Sowietem. Jesteśmy źli, że burmistrz lub ordynator jakiegoś niemieckiego miasta był w SS i nie został rozliczony. Przeciwnie, nobilitowany. Jednocześnie zapominamy, że komuniści w Polsce do dziś sprawują zaszczytne stanowiska państwowe. Dlatego dobrze, że jest jeden dzień w roku, w którym oddajemy hołd tym, którzy potrafili wytrwać w honorze. Poniżej jest post z przykładami rzekomych zbrodni Żołnierzy Wyklętych. Odsyłam do Leszka Żebrowskiego i innych historyków, którzy obalają te mity. Warto poszerzać swoją wiedzę.
ZEZ
ZEZ 27.02.2021, 18:58
ZEZZEZZEZE
ha,ha,ha
ha,ha,ha 26.02.2021, 00:07
Nazwisko Leszka Żebrowskiego ukazało się na tzw. liście Wildsteina ujawnionej w 2005 (IPN BU 001134/4722). W sierpniu 2013 bloger Marek Mądrzak opublikował na portalu Salon24 część treści teczki pracy i teczki personalnej tajnego współpracownika „Leszek”, które jego zdaniem miały dowodzić współpracy Żebrowskiego z SB. W 2017 oskarżenia te powtórzył m.in. poseł Janusz Sanocki, który opublikował również skany dokumentów TW „Leszka” z archiwum IPN
ZupnyDarek
ZupnyDarek 25.02.2021, 15:45
To ten ziomek od Instytutu Promowania Nazizmu? On obala, ale chyba flaszki.
Darek
Darek 22.02.2021, 20:26
Dzięki za udział i zaangażowanie w tak szczytnym dziele. To ważne i konieczne. I JAK NAJBARDZIEJ AKTUALNE, skoro nadal trwa ofensywa postkomunistów, nie przyjmujacych do wiadomości faktu, że Żołnierze Wyklęci walczyli z sowieckimi okupantami i ich miejscowymi kolaborantami... A to byli m.in. funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa, aktywiści partyjni i pospolici karierowicze. Niestety, ich spadkobiercy mają nadal głos
jan
jan 27.02.2021, 19:28
to byli mordercy i bandyci , ktorzy maja krew Polakow na rekach -pare tysiecy istnien .
ofiara
ofiara 27.02.2021, 19:22
ZAPOMNIALES DODAC , ze to byly bandy grabiace i mordujace Polakow na wsiach - Polakow , ktorzy przezyli straszliwy czas okupacji a mordowali ich polscy bandyci zwani teraz przekletymi do tego zolnierzami - hanba . przed opdowiedzialnoscia za swe zbrodnie na wschodzie Polski i ziemi podhalanskiej uciekli na tzw ziemie zachodnie - gdzie grabili i dalej mordowali .a kolega ekspert pisze od nowa historie Polski i ma nawet materialow na kilka lat - klamstw i oszustw .
Nacjonalizm Zabija
Nacjonalizm Zabija 22.02.2021, 11:27
W latach 1944-1949, nieważne, czy nazwiemy ten czas wojną domową czy inaczej, „wyklęci” zabili ponad 5 tys. cywilów, w tym 187 dzieci do lat 14
Nacjonalizm Zabija
Nacjonalizm Zabija 22.02.2021, 11:24
1945

– 24 marca 1945 oddział Kazimierza Kamieńskiego ps. „Huzar” napadł na Czyżew gdzie dokonano morderstwa 12 osób w tym: trzech Polaków i dziewięciu Żydów. Mord połączony był z rabunkiem (M. Zaremba, Wielka Trwoga, Kraków 2012, s. 346)

– 6 kwietnia 1945r. koło Gosławic zamordowany został przewodniczący lokalnej Gminnej Rady Narodowej, członek PPR Mateusz Witasiński ur. w 1898 roku.

– 25 maja 1945r. w lesie koło Klizina zamordowany został Stefan Łatacz ur. 1899r. W okresie okupacji żołnierz AL, po wojnie Radny Gminnej Rady Narodowej i członek PPR.

– 20 czerwca 1945 – Żelechów: Z Biuletynu Żydowskiej Agencji Prasowej: „Bandyci z NSZ zamordowali w Żelechowie Salomona Epnera, liczącego lat 21 i Perlę Fajgezucht. Zbrodnie te spotkały się z wielkim oburzeniem w społeczeństwie. Władze wszczęły energiczne śledztwo i pościg za ohydnymi zbrodniarzami”. Według relacji ocalałej Chanke Ashlak trzecią ofiarą była Saba Edelman.

– 23 czerwca 1945 – Zabito 4 osoby narodowości żydowskiej w miejscowości Maniowa pow. Nowy Targ. W morderstwie brali udział: Kazimierz Kuraś ps. „Kruk”, ps. „Buguś” i ps. „Lew”.

– 13 kwietnia 1945 – Horeszkowice: popełniono zbrodnię rabunkową na ośmioosobowej polskiej rodzinie przesiedleńców zza Buga zakwaterowanej w poukraińskim gospodarstwie popełniona przez oddział Narodowych Sił Zbrojnych. Według donosu informatora Urzędu Bezpieczeństwa ps. „Faraon”, który przytacza historyk wśród ofiar była kobieta w ciąży, która po zabiciu pozostałych jeszcze dawała oznaki życia i została zakopana żywcem.

– 27 maja 1945 – Przedborze: Oddział NSZ Władysława Kołacińskiego “Żbika” dokonał uprowadzenia dziewięciorga ocalałych z holocaustu Żydów w tym jednej kobiety i dziecka. Zostali rozstrzelani w lesie. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998

– 6 czerwca 1945 – Wierzchowiny: Oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” zamordował 194 mieszkańców wsi narodowości ukraińskiej z czego 45 stanowili mężczyźni, 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Doszło również do rabowania mienia i gwałtów. Najstarsza ofiara miała 92 lata, najmłodsza 2 tygodnie. (Mariusz Zajączkowski „Spór o Wierzchowiny.

– 8 lipca 1945 – Opoczno: Bojówka NSZ zamordowała troje spośród ośmiu Żydów zamieszkujących Opoczno w tym jednego ocalałego z Auschwitz. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998)

– październik 1945 – las między Komorznem, a Krzywiczynami. Oddział Franciszka Olszówki ps. „Otto” natknął się na zarządcę gospodarstwa niemieckiego w towarzystwie 23-letniej córki poprzedniego właściciela, którą oddział uprowadził. Następnego dnia okoliczni mieszkańcy udali się w poszukiwania, zostali również uprowadzeni, a następnie zastrzeleni. Wśród 13 zamordowanych było 7 kobiet i 11-letnie dziecko (J. Bednarek, Oddział Franciszka Olszówki Otta. Z dziejów powojennej konspiracji antykomunistycznej w: Pamięć i Sprawiedliwość nr 1(5) 2004, s. 204).

– 12 października 1945 – Zamordowana została Helena Luberga zam. w Ostrowsku pow. Nowy Targ. Morderstwa dokonano przez powieszenie za rzekomą współpracę z Niemcami. Przy zamordowanej zostawiono wyrok podpisany przez por. Błyskawicę.

– 25 października 1945 – Radomsko, oddział Konspiracyjnego Wojska Polskiego zamordował Stefana Chobota, sekretarza KG PPR w Zakrzówku, Jana Zbroję członka PPR oraz niejakiego Franciszka Jaworskiego. (więcej)

– 6 listopada 1945 w Radomsku zamordowany został Leon Jochim ur. 1909 roku, od 1932r. Członek KPP, a od 1945 I sekretarz PPR w Radomsku.

– 23 listopada 1945r. w lesie koło Grzędowa zamordowany został Bronisław Kowalski ur. 1884 działacz PPR i Przewodniczący Gminnej Rady Narodowej w Kamieńsku.

– 3 grudnia 1945r koło Kotkowa został zamordowany rolnik Andrzej Niemczyk ur. 1899r. W Babczowie.

– 3 grudnia 1945r koło Kotkowa został zamordowany rolnik Andrzej Niemczyk ur. 1899r. W Babczowie.

– 14 grudnia 1945 – Warta: 40-osobowy oddział Eugeniusza Kokolskiego ps. „Groźny” (był to założyciel małej organizacji używającej nazwy „Niepodległość”) opanował miasteczko schwytał obecnych na rynku dwóch Żydów. Zostali oni zdaniem IPN „z niewyjaśnionych dotąd powodów” rozstrzelani.

– 28 grudnia 1945 – Zamordowana została Sowińska, czł. PPR z Nowego Targu oraz Bernard podejrzani o współpracę z org. BP. W tym samym czasie banda ta dokonała napadu rabunkowego na NN gospodarza we wsi Nowa Biała pow. Nowy Targ gdzie zrabowano 1 świnię.

– 31 grudnia 1945 – doszło do Mordu w Gronkowie: zastrzelono Józefa Szewczyka, 32-letniego Stanisława Zagatę-Łatanka, 18-letniego Leona Zagatę-Łatanka, 21-letniego Bronisława Zagatę-Łatanka i 28-letniego Władysława Krzystyniaka. Ofiary były mordowane na oczach swoich żon oraz dzieci.

– 31 grudnia 1945 – Dokonano napadu na mieszkanie prywatne w Skawie pow. Nowy Targ gdzie odbywała się zabawa sylwestrowa. Zastrzelona została jedna osoba.

1946

– 7 stycznia 1946r. W Granicach został zamordowany robotnik, Andrzej Stelmaszczyk ur. 1912r. Przed wojną członek KZMP, w okresie okupacji żołnierz AL i członek PPR.

– 21 stycznia 1946 – Zamordowana została Aniela Otręba zam. w Legnicy, podejrzana o współpracę z org. BP. W morderstwie brało udział 3 bandytów w tym ps. „Wicher”.

– 28 stycznia 1946 – Zamordowany przez bandę „Ognia” został Rudolf Ozorowski zam. w Nowym Targu, bezpartyjny, podejrzany o przynależność do mniejszości żydowskiej. Zwłoki wrzucono do rzeki. W morderstwie udział wzięli Władysław Kolasa ps. „Zemsta” i Jan Zubek ps. „Jur”.

– 24 stycznia 1946 Trybsz – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” uprowadzili i zamordowali właściciela młyna, Słowaka – Pavla Bizupa, zamordowali też jego 18-letniego syna Jakuba.

– 29 stycznia 1946 roku oddział NZW Romualda Rajsa ps. „Bury” zamordował 16 osób we wsi Zaleszany. Ofiary zostały spędzone do chaty rodziny Niczyporuków, którą partyzanci podpalili. W płomieniach zginęli: Stefan Weremczuk, Jan Niczyporuk, jego żona Natalia i troje małych dzieci, Aleksy, Michał i Piotr Niczyporukowie (w wieku 3, 5 i 7 lat) oraz niemowlę: Nadzieja Leończuk. Podczas próby ucieczki z płonącego domu zastrzelono: Grzegorza Leończuka i jego synów: 3-letniego Konstantego i pół-rocznego Sergiusza. Partyzanci zabili też Teodora Sacharczuka za odmowę oddania owsa, Aleksandra Zielinkę z Wólki Wygonowskiej i 16-letniego Piotra Demianiuka – syna sołtysa. Uprowadzono też Michała Niczyporuka. Tego samego dnia oddział odwiedził Wólkę Wygonowską, gdzie zamordował Stefana Babulewicza i Jana Ziemkiewicza.

– 30 stycznia 1946 – Uprowadzony i zamordowany został Władysław Godfryd zam. w Porębie Wielkiej pow. Limanowa, bezpartyjny pochodzący z terenów wschodnich. Jednym ze sprawców był Józef Kozyra ps. Krogulec.

– 31 stycznia 1946 oddział Romualda Rajsa ps. „Bury” rozstrzelał 31 furmanów, których wcześniej uprowadzono.

– – luty 1946: partyzanci zbrojnego podziemia zamordowali Mariana Bykowskiego, syna Józefa ur. w 1915 roku, z zawodu hutnika szkła. Był członkiem Polskiej Partii Robotniczej oraz międzywojennego Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej.

– 1-2 lutego 1946 noszące znamiona ludobójstwa zbrodnie oddziału NZW dokonane w miejscowościach Zanie, Szpaki i Końcowizna na Podlasiu. Wsie zostały częściowo spalone, a w Zaniach i Szpakach łącznie zginęło 31 osób cywilnych.

– 3 lutego 1946 – Dokonano morderstwa 3 członków PPR: Franciszka Kołodziejskiego z Krościenka, Stanisława Bochenka i Jana Lacha z Kluszkowic (robotnika kamieniołomu). Ten ostatni zginął na oczach swoich 11 dzieci oraz żony.

– 5 lutego 1946 – Dokonano napadu na mieszkanie Andrzeja Babierza. Bandyci sterroryzowali jego żonę i zrabowali 2 konie, sanki, ubrania. Napadu dokonano za to, że według bandytów Babierz był komunistą i miał w związku z tym zostać zamordowany. Sprawcami napadu byli prawdopodobnie „ogniowcy”.

– 5 lutego 1946 doszło do Pogromu w Parczewie. Oddział WiN braci Edwarda i Leona Taraszkiewiczów ps. „Żelazny” i „Jastrząb” zaatakował miasteczko i dokonał rabunku mienia żydowskich mieszkańców z których część została pobita. Podczas napadu rozstrzelano trzech członków żydowskiej straży podległej Centralnemu Komitetowi Żydów Polskich oraz raniono jednego cywila. W strzelaninie zginął także funkcjonariusz MO.

– 6 lutego 1946 – grupa Józefa Kurasia ps. „Ogień” zastrzeliła w Nowym Targu miejscowego rabina, Dawida Grasgrina, który przeżył Holocaust ukrywając się w słowackim klasztorze.

– 21 lutego 1946 w Radomsku zamordowana została Alicja Kolasińska z.d. Lewandowska ur. w 1926 roku.

– 29 lutego 1946 – Zamordowany przez bandę „Ognia” w Zakopanem został Józef Oppenheim, członek PPR, kierownika Towarzystwa Tatrzańskiego, Polak pochodzenia żydowskiego.

– 9 marca 1946 oddział WIN Kazimierza Harmidy ps. „Lech” zaatakował w powiecie bielskim dom zamieszkały przez pięciu Żydów i Polaka z dzieckiem. Dwie osoby zamordowano na miejscu, resztę wywieziono do lasu, rozstrzelano, a zwłoki wrzucono do Bugu. Mienie zostało zrabowane. (M. Zaremba, s. 350).

17 marca 1946 1946 w Borowej pow. Radomsko zamordowany został rolnik Michał Rydlak ur. 1900r. W okresie okupacji członek AL i PPR.

– 26 marca 1946 – Dokonano napadu na mieszkanie Walentego Chudoby w Czarnym Dunajcu. Zrabowano jego mieszkanie, zwłoki znaleziono w piwnicy.

– 5 kwietnia 1946 – Radomsko – członek KWP, Henryk Glapiński ps. „Klinga” dokonał morderstwa pedagoga, dyrektora szkoły Andrzeja Chodury. Powodem była przynależność do PPR oraz działalność na rzecz utworzenia w szkole Związku Walki Młodych.

– 13 kwietnia 1946 – Zamordowano 3 nieznanych z nazwiska osobników podejrzewanych o pracę w bezpiece. Dzień później zamordowano czwartą osobę.

– 15 kwietnia 1946 Nowa Biała – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” napadli i obrabowali kilka słowackich rodzin, a następnie uprowadzili czterech mężczyzn: Jana Kraka (ur. 1892), Jana Szturka (ur. 1899), Józefa Chalupkę (ur. 1904) i Jana Laszanskiego (ur. 1914), którzy zostali następnie zamordowani pod Ostrowskiem.

– 18 kwietnia 1946 – Dokonano napadu rabunkowego na ambasadora Szwecji między Chabówką, a Nowym Targiem. Tego samego dnia uprowadzono i zamordowano członka PPR, Jana Chmielnika z Zakopanego.

– 20 kwietnia 1946 – Dokonano napadu na Bronisławę Ponicką, której zabrano buty i ubrania. Tego samego dnia zamordowano w Waksmundzie 5 Żydów: Ludwika Hertza, Leona Hildenbera, Rutę Jachmana, Rodzejowa i jednego o nieznanym nazwisku. Zostali również obrabowani. Według Związku Żydów w Nowym Targu i okolicy Podhala w Izraelu, Ludwik Herz i Lonek Lindenberger (Hildenberg?) zginęli 2 maja ul: Waksmundzkiej, na moście. Tego samego dnia w Grabach pow. Radomsko zamordowany został Henryk Owczarek s. Antoniego ur. 1924r. W pow. Ostrołęka.

– 29/30 kwietnia 1946 – Banda „Ognia” zamordowała 7 osób narodowości żydowskiej w okolicach Białki pow. Nowy Targ w tym 5 kobiet i 2 mężczyzn, którzy prawdopodobnie uciekali na Czechosłowację. Zamordowano: Blinę Kręb, Beilę Gold, Sarę Domberg, Freidę Salzberg, Feigę Schwerdszarf, Salomona Sornberga i Chaakela Świecznika.

– 2 maja 1946 – grupa Józefa Kurasia ps. „Ogień” zastrzeliła na ul: Waksmundzkiej, na moście dwóch Żydów ocalałych z zagłady. Imiona ofiar: Lonek Lindenberger i Ludwig Herz.

– 2/3 maja 1946 – Podporządkowana „Ogniowi” grupa „Śmigłego” dokonała morderstwa 12 osób narodowości żydowskiej w okolicy Krościenka. 7 osób zostało rannych. Ustalono, że w liczbie 24 osób jechali oni samochodem z Krakowa celem dostania się na Czechosłowację. Zostali zatrzymani i obrabowani. Wśród zabitych znajdowali się: Abraham Wygoda, Dwoja Wygoda, Rachela Holand, Chema Holand, Rachela Szapiro, Liba Szapiro, Rachela Benimska, Jakub Filgensztajn, Józef Goler, Izrael Klan, Wygoda i jedna osoba o nieznanym nazwisku.

– 8 maja 1946 zginął Stanisław Frymus s. Ignacego ur. 13 maja 1897 roku w Wielgomłynach. Pochodzenie robotnicze, przed wojną członek PPS. Referent rolny w Gminnej Radzie Narodowej w Sulmierzycach. Zginął na terenie Łęczysk.

– 20 maja 1946 w lesie koło Kletni zamordowany został Franciszek Kotalewicz ur. 1899 roku, z zawodu ślusarz, członek PPR.

– 27 maja 1946r. W lesie między Rudką, a Krzętuncem zamordowany został Stanisław Kopacki ur. 1912r. W Łękach Szlacheckich pow. Piotrków Trybunalski. Przed wojną członek KPP, podczas wojny żołnierz BCh i AL, po wojnie członek PPR. Tego samego dnia zginął Mieczysław Depta, s. Strfana ur. w 1908 roku. Był z zawodu rolnikiem oraz sołtysem wsi Radziechowice gdzie został zamordowany. Brak informacji o przynależności partyjnej.

– 28 maja 1946 w Dziepólkach został zamordowany Czesław Sękowski ur. 1921r. W okresie okupacji żołnierz AL i członek PPR, wójt gminy Derenin.

– 29 maja 1946r. We własnym mieszkaniu w Gocławicach została zamordowana Maria Malicka ur. 1912r. W czasie okupacji żołnierka AL i członkini PPR. Po wojnie Radna GRN w Gocławicach.Tego samego dnia zginął Mieczysław Iwanowicz s. Pawła ur. w 1911 roku w Bogwizdzowach pow. Radomsko. Pochodzenie chłopskie, po 1945 członek PPR. Zginął w Konstantynowie pow. Pajęczno.

– 30 maja 1946 w Łodzi został zabity Józef Fudala, s. Antoniego ur. 11 lutego 1911 w Popierlarni. W okresie międzywojennym działacz ludowy, w czasie okupacji żołnierz BCh i AL, członek konspiracyjnej Wojewódzkiej Rady Narodowej, sekretarz SL w Radomsku.

– 31 maja 1946 w Janowie Wolskim zginął Władysław Grabowski, s. Stefana ur. 26 grudnia 1922 roku. Z zawodu rolnik. Brak informacji o przynależeności do partii. Tego samego dnia zginął też Józef Jarzębski ur. 25 maja 1926 r. W czasie wojny żołnierz Armii Ludowej.

– 12 czerwca 1946 – Zamordowany został Andrzej Antoszek, podejrzany o rzekomą współpracę z Niemcami. Tego samego dnia zginęli również: Stanisław Szaflarski, Bartłomiej Szaflarski, Julia Zagórska i Karolina Nataszek.

– 29 czerwca 1946 – Dokonano napadu na dom wypoczynkowy pracowników poczty. Obrabowano ludzi. Nikogo nie zabito.

– 10 lipca 1946 – Zamordowany został przez bandę „Ognia” Franciszek Kajta i jego żona.

– 27 lipca 1946r. Zamordowany został rolnik, właściciel prywatnego gospodarstwa Stanisław Zatoń ur. 1912 roku w Kijowie pow. Radomsko.

– 9 sierpnia 1946 – Zamordowany został na Starych Wierchach, Stanisław Bielski, podejrzewany o współpracę z bezpieką.

– 13 sierpnia 1946r. W Kruszynie zamordowane zostało małżeństwo Włosinków: Zygmunt ur. 1910 i Władysława ur. 1898. Zamordowany był członkiem PPR.

– 15 sierpnia 1946 – Zamordowany przez podległą „Ogniowi” grupę „Groźnego” został Stanisław Maszkiewicz, kierownik Straży Pożarnej w Rabce, dlatego, że towarzyszył Władysławowi Filipiakowi z WUBP. Tego samego dnia w odległym Radomsku zamordowany został pracownik huty szkła Władysław Wolnicki ur. 1907r. Przed wojną członek KPP, w czasie okupacji członek AL i PPR.

– 16 sierpnia 1946 – Grupa „Groźnego” zamordowała Franciszka Jurasa za rzekomą współpracę z bezpieką.

– 19 sierpnia 1946 – Banda „Ognia” zamordowała Jana, Franciszka i Andrzeja Katarusów.

– 25 sierpnia 1946 – Podległa „Ogniowi” banda „Siekiery” zaatakowała szpital św. Łazarza w Krakowie skąd zabrała dwóch przebywających tam ludzi określanych w źródle jako „bandytów”: Tadeusza Urmanskiego i Eugeniusza Kadrysa. Zastrzelona została pielęgniarka, Barbara Kowala.

– 28 sierpnia 1946 – Zamordowani zostali Chage Borken Aleksander i Czesław Przybos z Nowego Targu.

– 31 sierpnia 1946 – Zamordowany przez grupę „Groźnego” został Tadeusz Kowalczyk podejrzany o rzekomą współpracę z bezpieką.

– 2 września 1946 – Zamordowany został przez grupę „Ognia” Piotr Jurgowski ze Szczawnicy podejrzany o rzekomą współpracę z gestapo.

– 4 września 1946 – Zamordowano Małkucha zamieszkałego w Kościelisku.

– 5 września 1946 – Zamordowani zostali: Józef Włoch, Stanisław Wojtowicz i Bazyli Rusinek z Krakowa.

– 7 września 1946 – Zamordowany został Bronisław Sikon z Zakopanego.

– wrzesień 1946: grupa „Ryśka” zamordowała w Murzacichłych pow. Nowy Targ braci Andrzeja i Franciszka Chowaniec. Wcześniej zabito ich brata, który był funkcjonariuszem MO.

– 14 października 1946 grupa „Ryśka” podległa „Ogniowi” zamordowała na Gubałówce trzech członków PPR: Władysława Nowaka, Andrzeja Hajduka i Andrzeja Ligirdzińskiego. Ofiary zostały obrabowane.

– 18 października 1946 zamordowany został w Zakopanym przez grupę „Powichra” podległą „Ogniowi” Józef Rutkowski, student Politechniki Warszawskiej i członek PPR. Przebywał w sanatorium.

– październik 1946 Tadeusz Baliński ps. „Kukułka” zamordował Zofię Pawlikowską z Nowego Targu. Wcześniej zamordowana została jej matka Józefa.

– 1 listopada 1946r. W Klizinie zginął Stanisław Leszczyński ur.1911 w czasie okupacji żołnierz AL, po wyzwoleniu członek PPR.

– 8 listopada 1946 Łapsze Niżne – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” zastrzelili Słowaka – Jana Kovalczika.

– 12 listopada 1946 Niedzica – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” zamordowali i obrabowali Słowaka, Michała Kuźla – ojca sześciorga dzieci. Tego samego dnia nieznani sprawcy zabili członków PPR: Biegańskiego, Jana Zawadzkiego, Jana Pałkę i funkcjonariusza UB Ciesielskiego. Zginęli też: Józefa Janocka i Józef Szeliga (brak informacji o członkostwie w partii.

– 15 listopada 1946 grupa „Powichra” dokonała morderstwa rodziny Olszewskich zam. w Kościeliskach k. Zakopanego. Na miejscu zginęli: Józef Olszewski, Maria Olszewska (żona) i Władysław Olszewski (syn). Powodem była rzekoma współpraca z bezpieką.

– 22 listopada 1946 grupa „Groźnego” zamordowała Macieja Kawulę z Bielanki pow. Nowy Targ.

– 2 grudnia 1946 w Radomsku został zamordowany Bogusław Kostrzewa ur. 1922r. Z zawodu drukarz-maszynista, członek PPR.

– 22 grudnia 1946r. W Kroszynie zamordowany został rolnik, Władysław Kołczykowski ur. 1905 roku, członek PPR.

1947

– 6 stycznia 1947 zamordowany przez grupę Rocha został członek PPR i inspektor samorządu przy starostwie w Myślenicach Władysław Żebrak.

– 12 stycznia 1947 zamordowany został Józef Obłak – członek PPR w Skomielnej Białej. W mordzie brali udział: Adam Domalik ps. „Kowboj”, Ignacy Wacławik ps. „Kula” i Marian Zielonka ps. „Wilk”.

– styczeń 1947 Zamordowany został przez grupę „Rocha” członek PPR z wsi Zaborniki pow. Myślenice kandydujący do sejmu.

– styczeń 1947 grupa „Rocha” dokonała morderstwa członka PPR o nieznanym nazwisku we wsi Klikuszowa. Został powieszony, a następnie rozstrzelany (zerwał się sznur”.

– styczeń 1947 zamordowany został przewodniczący komisji wyborczej w Skawie pow. Myślenice (nazwisko nieustalone). Udział w morderstwie brali: Antoni Wąsowicz ps. „Roch”, Tadeusz Baliński ps. „Tur” i Adam Domalik ps. „Kowboj”.

– 27 stycznia 1947r. W Teodorowie pow. Radomsko zamordowana została Natalia Pierwoch ur. 1905r. Pochodzenie chłopskie, w czasie okupacji członkini AL i PPR.

– 13 lutego 1947 nieustaleni sprawcy zabili Wojciecha Zawadę z Dębna pow. Nowy Targ. Zamordowany był członkiem PPR.

– 20 lutego 1947 roku będący pod wpływem alkoholu Józef Kuraś ps. „Ogień” postrzelił Rozalię Waksmundzką, którą uznał za odpowiedzialną za wydanie UB swojego zastępcę Jana Srala ps. „Potrzask”. Usiłował również zamordować pod tym samym zarzutem jej 13-letnią siostrzenicę i 10-letniego siostrzeńca.

– 4 marca 1947r. W Adamowie zamordowany bestialsko został robotnik Stefan Szczakowski ur. 1898r. Przed wojną należało do PPS, po wojnie do PPR.

– 13 marca 1947 roku we wsi Niwa pow. Nowy Targ grupa „Rocha” napadła na mieszkanie narzeczonych będących ujawnionymi członkami bandy Józefa Kurasia ps. „Ogień”. Na miejscu zginęła Albina Zborowska ps. „Baśka”, a Bogusław Szokalski ps. „Herkules” został ciężko ranny.

– 31 maja 1947 w Łętowej pow. Limanowa doszło do napadu na gospodarstwo Szczepana Kuczaji. Zamordowany został gospodarz oraz ksiądz Władysław Magiera, który przyszedł mu z pomocą. Sprawcami zbrodni była banda „Skały”.

– lipiec 1947 Kowanc: Członkowie bandy „Wiarusy” zamordowali swojego członka ps. „Czarny” imieniem Marian, który miał być dezerterem z UB i współpracownikiem bezpieki. Zamordowano także niejakiego Janasa z Rabki-Zdrój, członka PPR i restauratora. Mordu dokonano na rozkaz Józefa Świdra ps. „Mściciel” z bandy „Wiarusy”.

– 9 sierpnia 1947 – Rabka ul. Nowy Świat: Zamordowano troje osób narodowości żydowskiej: Zygmunta Kozika-Golsztajna – byłego pracownika Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Państwa oraz Sabinę Cejan i Bronisławę Banicką. W morderstwie brali udział: Józef Świder ps. „Mściciel” i Andzej Świder ps. „Harcerz”, członkowie bandy „Wiarusy”.

– sierpień 1947 – Zamordowany przez powieszenie został Jan Dziejak z Łopusznej pow. Nowy Targ. Sprawcami mordu byli członkowie bandy „Wiarusy”.

– 5 września 1947 – uprowadzono, a następnie zamordowano Jakuba Bąka, sekretarza PPR w miejscowości Kbuszkowce pow. Nowy Targ.

– 11 września 1947 – Łopuszne pow. Nowy Targ. Zamordowany przez powieszenie został Jan Siut. Przy ofierze znaleziono kartkę z napisem „AK III-cia Kompania”.

– 15 października 1947 roku członkowie bandy „Wiarusy” pobili Stanisławę Łuczak, nauczycielkę i członkinię PPR ze Szczawnicy. Ofiara miała złamaną rękę.

– W nocy z 31 października na 1 listopada 1947 roku banda „Wiarusy” dokonała zatrzymania pociągu na stacji Lasek pow. Nowy Targ. Zamordowano trzech funkcjonariuszy MO oraz pasażerów: Mariana Wydrę i Mariana Kolasę. Siedem osób zostało rannych.

– 27 grudnia 1947r. W Faustynowie zginął rolnik Ignacy Włodarczyk ur. 1901r. Był członkiem PPR od 1945.

1948

– 2 kwietnia 1948 roku banda „Wiarusy” w sile pięciu ludzi zabiła w Krościenku Jana Karkułę, który był ujawnionym członkiem grupy.

– 13 kwietnia 1948 w lesie koło Wojnowic zginął członek SL, leśniczy Stanisław Rek ur. w 1923 r. w Ulkowie pow. Opoczno.

– 15 października 1948 roku podczas kontroli pociągu w Wadowicach członkowie bandy „Wiarusy” zastrzelili funkcjonariusza MO: Mariana Skocza oraz dwóch pasażerów: Jana Targosza i Teofila Szynika. Ranny został też funkcjonariusz Służby Ochrony Kolei: Jan Listwin i dwóch innych pasażerów: Jan Bobek i Piotr Kapitański.

– 20 października 1948 roku banda „Wiarusy” w sile czterech ludzi dokonała morderstwa nieznanego człowieka w lesie na górze Turbacz, podejrzanego o współpracę z bezpieką. Morderstwa dokonać miał Tadeusz Dymel ps. „Srebrny” strzałem w tył głowy.

1949

– 23 maja 1949 roku banda „Wiarusy” zamordowała Franciszka Kowalczyka ze Sromów Niżnych pow. Nowy Targ. Przy zwłokach znaleziono „wyrok” z pieczęcią Ruchu Oporu Armii Krajowej.

– 28 maja 1949 roku zamordowano Władysława Mrowca z Dużego Gronkowa pow. Nowy Targ. Ofiara została wcześniej aresztowana przez UB jako podejrzany o współpracę z bandą „Wiarusy”. Został uprowadzony od swojej narzeczonej i zastrzelony przez członków tej bandy.
SWIADEK TAYCH CZASOW
SWIADEK TAYCH CZASOW 27.02.2021, 19:09
TACY TO ZOLNIERZE NIEGODNI NAZWY ZOLNIERZ - POSPOLICI BANDYCI CZCZENI PRZEZ ZAKLAMYWACZY HISTORII - TEN GOSCIU TEZ PISZE OD NOWA HISTORIE KTOREJ NIE PRZEZYL A NA KTOREJ NAPISANIE MA MATERIALOW KLAMLIWYCH NA KILKADZIESIAT LAT - NASTEPNY , KTORY NIE ZROZUMIAL POWOJENNYCH REALIOW POLSKI I EUROPY . KROTKO MOWIAC NASTEPNY NIEDOUCZONY KIEP .
do.ubekanacjonalis=ty
do.ubekanacjonalis=ty 23.02.2021, 09:37
Nieznana zbrodnia UB na czterech żołnierzach Armii Krajowej w 1946 r. w miejscowości Trzcianne .

W wyniku obławy zatrzymali ok. 20 osób. Cztery z nich, które uznali za AK-owców, przesłuchiwali w okrutny sposób. Chcieli by sypali kolegów. Ale oni nikogo nie wydali. Ubecy połamali im ręce i nogi, wbijali drzazgi za paznokcie. W pięty wbijali gwoździe

Na terenach położonych w rejonie Biebrzy w czasie wojny i po jej zakończeniu podziemie niepodległościowe działało bardzo prężnie

– Rozbrajaliśmy posterunki MO i UB. Zabieraliśmy im dokumenty. To były tego typu akcje. Czuliśmy się tu u nas bardzo pewnie. Niektórzy chodzili nawet po wsi w mundurach – powiedział porucznik Tadeusz Konecki ps. „Żak”

Komunistycznym władzom szczególnie dawał się we znaki oddział AK-WiN dowodzony przez Władysława Chojnowskiego „Kreta”. Dlatego Urząd Bezpieczeństwa zdecydował się na przeprowadzenie obławy. W operację zaangażowano siły miejscowego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białymstoku i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Akcję przeprowadzono na terenie gminy Trzcianne w dn. 4-9 lutego 1946 r. W wyniku tej obławy w kilku miejscowościach, m.in. w Zuboli i Szorcach, zatrzymano ok. 20 osób. Wszystkich przewieziono do byłego domu parafialnego w Trzciannem, które w czasie wojny zostało doszczętnie spalone przez Niemców. Tu trwały przesłuchania.

– Większość pojmanych ludzi wypuszczono, uznając że nie należą do organizacji niepodległościowych. Zatrzymali cztery osoby które uznali za AK-owców, to byli moi koledzy z organizacji – powiedział Konecki.

Wszyscy czterej zatrzymani młodzi mężczyźni, w wieku nieco ponad 20 lat, należeli lub wspierali AK, co wynika z raportu z obławy sporządzonego przez UB. Dokument jest w posiadaniu białostockiego IPN. Czytamy w nim że zatrzymani to: Izydor Wysocki z miejscowości Zubole, Edward Kobeszko „Szczep”, Franciszek Malinowski „Karaś” oraz Józef Bielawiec „Dzięcioł”.

– Badali ich w okrutny sposób ok. 40 godzin. Chcieli by wysypali kolegów z organizacji. Ale oni nikogo nie wydali. Ubecy połamali im ręce i nogi, wbijali drzazgi za paznokcie. W pięty wbijali gwoździe. Kiedy znaleziono ich ciała w lesie były zmasakrowane – opowiedział Tadeusz Konecki.

Skatowane ofiary Urząd Bezpieczeństwa wywiózł drogą prowadzącą z Trzciannego w kierunku Łomży. Niedaleko za Trzciannem, w lesie przy drodze, strzałami z broni palnej mężczyzn dobito. Ciała porzucono. Znaleźli je mieszkańcy okolicznych miejscowości. Poinformowane o tym przez sąsiadów rodziny pomordowanych zabrały zwłoki i pochowały je na cmentarzu parafialnym w Trzciannem.

O strasznym widoku zmasakrowanego ciała Franciszka Malinowskiego „Karasia” powiedział jego sąsiad.
– Franek Malinowski, którego zabili ubecy, to był nasz sąsiad. Widziałem jego zwłoki kiedy rodzina przywiozła je nocą z lasu. Bardzo się przestraszyłem tego widoku, miałem wtedy zaledwie 7 lat. Palce miał połamane, jakieś ostre przedmioty miał wbite w pięty. Twarz zmasakrowana – powiedział Henryk Pogorzelski ze wsi Szorce, z której pochodziło dwóch z zamordowanych. – Rodzinom zabroniono urządzać pogrzeby z nabożeństwem. Kazano ich pochować po cichu i szybko. Nam we wsi i w szkole zakazano o tym mówić – dodał nasz rozmówca.

Pani Zofia Sobolewska zwróciła się z prośbą do IPN o przekazanie materiałów historycznych dotyczących tej zbrodni, której jedną z ofiar był jej kuzyn Franciszek Malinowski. W odpowiedzi z archiwum Instytutu przesłano jej fragment raportu dotyczący obławy.

Funkcjonariusze UB, by uniknąć odpowiedzialności za zbrodnię, dokonali w nim sfingowanego opisu okoliczności w jakich zginął „Karaś” i jego koledzy z oddziału. „Wieczorem 6 lutego 1946 r. podczas przejazdu naszej grupy operacyjnej w lesie koło wsi Zubole została obstrzelana przez bandę nasza maszyna, na której byli umieszczeni członkowie bandy NZW. Podczas strzelaniny zatrzymani próbowali uciec do lasu, zostali zabici podczas tej ucieczki” – napisano w dokumencie.

– Ubecy napisali tak bo bali się być ukarani za tę zbrodnię przez swoich zwierzchników. Jak zatrzymani przez UB AK-owcy mogli próbować ucieczki kiedy po przesłuchaniu w Trzciannem mieli połamane nogi i ręce i byli ledwo żywi? Kiedy ich znaleziono w lesie mieli usta wypełnione chlebem. Tak by nie krzyczeli – wyjaśnił por. Tadeusz Konecki „Żak”, kolega ofiar.

Jednym z zamordowanych przez UB Żołnierzy Niezłomnych był Edward Kobeszko „Szczep” z miejscowości Szorce. Jego losy są szczególnie tragiczne. – W 1943 r. aresztowało go gestapo, został osadzony w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof, oznaczono go tam numerem 19 487. Udało mu się z niego uciec w 1944. Wrócił do rodzinnych Szorc, tu jednak dopadł go i zamordował UB – powiedział nam Ryszard Wiszowaty, który zebrał informacje o losach Kobeszki.

Po roku 1990 przez szereg lat Tadeusz Konecki usilnie zabiegał o upamiętnienie swoich kolegów z AK. Na jego wniosek radni gminy Trzcianne podjęli uchwałę o budowie pomnika w miejscu gdzie znaleziono zwłoki. Gmina Trzcianne postawiła tu kamienny obelisk z krzyżem i tablicę pamiątkową.
Darek Nieogarek
Darek Nieogarek 23.02.2021, 11:21
Nie musisz udowadniać że UBecja to ***. Wszyscy to wiemy, Udowodnij, że działania wyklętych miały istotne znaczenie w kontekście walki z wrogiem i udowodnij również, że wyklęci nie zachowywali się jak ci, z którymi walczyli. Bo jak na razie wynika, że i jedni i drudzy maja na rękach hektolitry krwi niewinnych cywili.
Precz
Precz 22.02.2021, 20:58
Precz. z komuną!
julia
julia 27.02.2021, 19:29
glupek .

Pozostałe