Handel uliczny - tak lub nie?

  • 08.07.2020, 00:10 (aktualizacja 08.07.2020, 00:35)
  • iej
Handel uliczny - tak lub nie?
Podczas czerwcowej sesji Rady Miejskiej Złotowa radny Krzysztof Żelichowski zgłosił interpelację dotyczącą handlu ulicznego w Złotowie

Radny w interpelacji powiedział, że występuje w imieniu mieszkańców miasta - właścicieli małych firm prowadzących handel warzywami i owocami w Złotowie. Radny wnosił o zmianę uchwały z 2011 roku w sprawie dziennych stawek opłaty targowej oraz sposobu jej poboru. Padła prośba o uregulowanie handlu tzw. straganowego na terenie miasta. Zdaniem radnego ten rodzaj handlu powinien odbywać się w miejscach wyznaczonych do tego, na przykład na uruchomionym niedawno Zielonym Ryneczku na placu Paderewskiego - co miało ożywić i uatrakcyjnić tę część miasta. Radny wytknął, że handel straganowy trafił mocno na ulice, ostatnio na ul. Cechowej stało trzech handlarzy, co utrudniało przejście przechodniom i nie było estetycznym widokiem. Rozproszenie tzw. dzikiego handlu w całym Złotowie szkodzi wizerunkowi miasta i odbiera dochód mieszkańcom miasta prowadzącym firmy na rzecz handlarzy, którzy częstokroć są spoza Złotowa. To zwykle są handlarze, którzy pojawiają się w momencie nasilenia zbiorów truskawek, czereśni itd. Ta konkurencja stwarza problemy w utrzymaniu się tych firm, które płacą podatki, mają kasy fiskalne, czego nie posiadają handlarze uliczni. W ocenie radnego uliczny handel powinien odbywać się wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych - na Zielonym Ryneczku, na targowisku miejskim, ale nie w całym mieście.

A jakie jest Wasze zdanie Drodzy Czytelnicy? Czy handel na straganach winien zniknąć z ulic miasta, trafiając wyłącznie do miejsc do tego wyznaczonych? A może należy zachować obecny stan rzeczy?

iej

iej

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (28)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
ZENOBIA
ZENOBIA 10.10.2020, 21:15
panie radny prosze mi pokazac w Zlotowie sklepiki warzywne - ryneczek zas to drugi rynek chyba pan poznaje tych handlarzy - handlarzy panie a nie rolnkow i dzialkowiczow .mozliwosc zakupu towaru na ULICACH NASZEGO MIASTA UWAZAM ZA ATRAKCJE I DUZY PLUS A PAN NIECH SIE ZAJMIE CZYMS POZYTECZNYM .
JUWE
JUWE 11.10.2020, 10:34
Wszystko się zgadza z tym że na tym jednym ryneczku handlującymi powinni być działkowcy, twórcy, artyści bo ten zielony ryneczek został po to utworzony a nie dla pretensjonalnych pseudo rolników futerkowych których o dziwo poparł nr I PiS Złotów.
ZENON
ZENON 11.07.2020, 22:57
PAN RADNY ODJECHAL A RACZEJ JAKIS SKLEPIK DAJE MU ZA DARMO WARZYWA ITP SKORO TAK GLEDZI JAK POTLUCZONY . Z WIELKA PRZYJEMNOSCIA ROBIE ZAKUPY NA ULICACH NASZEGO MIASTWA OD LUDZI TYM SIE ZAJMUJACYCH I PAN RADNY WINIEN WNOSIC O ULATWIENIE IM TEJ PRACY A NIE RZUCA KLODY POD NOGI . ALE TO TAK JEST BOG KOMUS ROZUM ODEBRA . BYL W ZLOTOWIE JEDEN KIOSK I JAKIS IDIOTA Z MIASTA - DECYDENT ZDECYDOWAL BY GO NIE BYLO - STANELA TABLICA SZLAG WIE KOMU POTRZEBNA . PEWNIE TAKI SAM GORLIWIEC JAK RADNY MACZAL W TYM LAPY . CO DO RYNECZKU W ZLOTOWIE TO RADNY NIE ZAUWAZYL JESZCZE , ZE NA NIM HANDLUJA PRZEWAZNIE HANDLARZE UDAJACY SADOWNIKOW I ROLNIKOW A TOWAR POCHODZI Z GIELD TOWAROWYCH .CZY PAN RADNY NIE MOGLBY SIE CZYMS POZYTECZNIEJSZYM ZAJAC NP . TYM BY Z ULICY ZDJELI GARBA NIEDALEKO BIALEGO KOSCIOLA .IDAC ZA TOKIEM MYSLENIA RADNEGO NIE POWINNO BYC SPRZEDAZY CHOINEK NA ULICY PRZED SWIETAMI .
FRIDAY
FRIDAY 09.07.2020, 15:39
A tak wogóle to po co robić wokół tego szum żeby nic nie robić. Przecież można te sprawy regulować na bieżąco. Jak się zapuści podstawowe sprawy ładu w mieście to potem tylko pod górkę.
Rada miasta, przecież żyjecie między nami i wiecie kto gdzie czego potrzebuje. Wiecie co ludziom przeszkadza, naprawiajcie to i nie brnijcie w konflikt. Trzeba pilnować to co nasze, nie szykować miasta dla przyjezdnych a dla nas tak aby nam chciało się żyć w czystym i przyjaznym Złotowie.
Czy wrócą jeszcze takie lata że o Złotowie będą mówić w całej Polsce jak w latach siedemdziesiątych. Wtedy było o to trudniej bo i sprzęt oraz cała technologia była archaiczna. Mimo to Złotów z herbem pomiędzy młodymi świerkami ozdobiony kolorowym dywanem kwiatów witał wielu którzy wspominali o tym przez lata.
Wtedy to Złotów miał miejsca do których przyjeżdżały rzesze turystów i Polaków, miejsca które się nie zmieniały przez lata w tym targowisko przy hali targowej.
Dzisiaj z takimi możliwościami miast nasze odstaje nawet od Lipki, Zakrzewa czy Krajenki gdzie punkty użyteczności publicznej się nie zmieniają ale zmienia się krajobraz wokół nich. Takie myślenie i jego realizacja powoduje że miasteczka bez deweloperskiego plombowania są piękne.
Handel i wszystko inne tak ale nie w jednym miejscu bo to nic innego jak folklor bez tradycji.
nie Żelichowskiemu
nie Żelichowskiemu 08.07.2020, 11:59
Żelichowski ma sklep spożywczy na ul.Krzywoustego i jeszcze radnym.Ludzie ,własnie maja ze wsi przyjeżdżac do miasta i sprzedawac świeży towar.Tak jest na całym swiecie ,na każdej ulicy,byle czysto i po sobie posprzątali.
Od 1945r.ludzie ze wsi z masełkiem i jajkami,serem przyjeżdżali i na pl.Pader.sprzedawali.ludzie z miasta się cieszyli,że świeże masełko a jak masełko sprzedali,kupili w mieście dzieciom buciki.
Gdybyś Żelichowski był w Los Angeles obecnie to zobaczyłbyś stragany na ulicach .Ludzie to lubią.
Zakazywałby ludziom i najchętniej wygonił z miasta bo ma swój sklep.
Kwota wolna od podatku pozwala aby sprzedali sobie bez podatku.
Widocznie ma słaby utarg bo ceny ma wysokie a towar stary i ciasny sklep.
Lubię stragany i konkurencję
Lubię stragany i konkurencję 08.07.2020, 20:33
kilka lat temu chciałam kupić u niego truskawki, ale były kapciowate i w w większości zepsute, więc zaproponowałam ekspedientce, że jeśli spuści z ceny, to kupię 1-2 kg, oczywiście przebranych niespleśniałych truskawek, a ona na to, że absolutnie mowy nie ma. Na pewno ich nie sprzedała i całość poszła na straty. To już w warzywniaku na Wojska Polskiego lepiej potrafią handlować niż u Żelichowskiego. Nie popsułiby sobie renomy takimi kapciami. U nich jest i świeży towar i zdarza się, że tańszy niż u sąsiednich straganiarzy, Warto spuścić z ceny, żeby przyciągnąć klienta. Taka jest korzyść z konkurencji, a jak kto pazerny, to zostaje z zepsutym towarem ...
do Pani
do Pani 09.07.2020, 12:14
Kilka lat temu rządziło PO,to była wina Tuska...
ADYKT
ADYKT 08.07.2020, 14:15
Ty człowieku od 1945r. skąd tyś się urwał.
Na pl. Paderewskiego to sprzedawano jajka tylko do czasu kiedy nie uprzątnięto wszędobylski bruk.
Od 1950. rynek handlowy był na Starym Rynku dodam w Złotowie. Ci co czepiają się pl. Paderewskiego żyją zdjęciami jeszcze sprzed wojny. Na placu przy dużej działalności GS ROLNIK i ich magazynów zbożowych oraz usług np. uprzęży dla koni, Bank Spółdzielczy, gromadzili się gospodarze okolicznych wiosek którzy przy okazji dobijali targu. Jednak rynku jako tako w tym miejscu nie było. Na Starym Rynku typowe na te czasy Targowisko z wszędobylskimi cyganami funkcjonowało przez dziesiątki lat aż do chwili kiedy jako warzywne na początku lat osiemdziesiątych zostało przeniesione na Nowy Rynek.
Zresztą z kim tu dyskutować jeśli ktoś porównuje Złotów z Los Angeles lub chce przywrócić stan Złotowa z 1945r.
To że miasto toczy się ku upadkowi nie znaczy że nie należy regulować spraw też związanych z handlem ulicznym ale są przecież ważniejsze sprawy na które mieszkańcy czekają od lat. Czekają na reorganizację ruchu drogowego w mieście z którego dzisiaj trudno wyjechać. Trzeba wreszcie zamiast licznych bawialni zacząć wdrażać zmiany które otworzą Złotów na świat zachodni przez rozwój a nie stagnację i powrót do kocich łbów sprzed 70-ciu lat.
Nie ścieśniajmy więcej Złotowa dość plomb, dość wąskich dróg i ulic, dajmy miastu żyć, uzbrajamy w media tereny w kierunku na Blekwit, Stawnicę, Zakrzewo, Górzno, Zalesie, nie tylko dla domów jednorodzinnych. Oddzielmy budownictwo mieszkaniowe szerokim pasmem od naturalnych jezior , rzek i lasów.
Co stoi na przeszkodzie aby miasto Złotów się powiększało.
Tyle i tylko tyle
Tyle i tylko tyle 08.07.2020, 10:09
Uważam że Zielony Ryneczek warzywno owocowy powinien być w ciągu całego tygodnia.
Nie powinno się dopuścić na nim do handlu odzieżą czy obuwiem bo tych sklepików na starym mieście jest dosyć. Plac Paderewskiego musi żyć gwarem dziennym a nie służyć jako łataj dziura w formie ,, ogródków" piwnymi z darciem do późnych godzin nocnych. Trzeba wreszcie zadbać o codzienność mieszkańców dla ułatwienia im życia a nie odwrotnie.
Dlatego też powinna być uregulowana sprawa straganów w tym wymienione wnętrze zarysu synagogi. Przecież to co teraz tam jest urąga ludzkiej godności. Każdy się potyka i klnie a nikt z tym nic nie robi.
Może w okresie sezonu truskawek, czereśni można by dopuścić do sprzedaży w różnych częściach miasta, gdyż nie każdy starszy człowiek jest w stanie przemierzyć pół miasta aby kupić sobie kilogram tych owoców.
Miejsca do sezonowego handlu powinny być przygotowane przez miasto podobnie jak liczne przewijanie dla niemowląt. Tak na serio, powinny one być nie duże w kwadracie które wyróżniała by szachownica co też poprawiło by je wizualnie.
Dobro ogółu się nie liczy
Dobro ogółu się nie liczy 08.07.2020, 21:20
Zielony Ryneczek przez cały tydzień? .Jestem za ! Szeflerowej to nie zaszkodzi, bo dobrze handluje i ma dobrą renomę,ale i tak skoczy do gardła każdemu, kto będzie chciał rozwijać uliczny handel. U Żelichowskiego pewnie znajdzie poparcie. Najbardziej wkurzył mnie na ostatniej sesji, gdy skrytykował to na co ludzie zagłosowali w budżetach obywatelskich i dał do zrozumienia, ze należy odebrać mieszkańcom możliwość decydowania. Powiedział, żeby radni nie szli we wszystko, co mieszkańcy chcą. W efekcie tego typu głupich wypowiedzi, radni wycofali budżet obywatelski ! Jak tak dalej będzie, to pójdą na rękę Żelichowskiemu i zabiorą nam stragany ... bo przecież mieszkańcy nie mają racji ...
UWAGA
UWAGA 09.07.2020, 09:38
Radni nie pójdą panu Żelichiwskiemu na rękę i nie zlikwidują Zielonego Ryneczku bo nie o to występował.
Sprzedaż sezonowa truskawek czy innych owoców nie zaszkodzi Hryniewiczom bo renoma sama się utrzyma.
Handel uliczny trzeba uporządkować tak aby miejsca były estetyczne i stragany stałe podobne do tych na Paderewskiego.
Wszyscy przecież znają najbardziej ruchliwe miejsca w mieście i wiedza gdzie by je posadowić. Przecież mogą być postawione na czas sprzedaży wiosenno letniej dla dobra handlujących i kupujących.
Inne dzikie miejsca powinny być likwidowane.
Myślę że miasto z budżetu obywatelskiego mogło by postawić takie estetyczne stragany nie podnosząc stawek za miejsce dla sprzedających tym samym sprzedawane owoce by nie podrożały.
Po
Po 08.07.2020, 09:23
Uważam że handel powinien być tylko dopuszczony na ul.Krzywoustego w Złotowie .Resztę pozamykać Targowisko też.
...
... 08.07.2020, 21:23
:))
Mieszkaniec
Mieszkaniec 08.07.2020, 07:00
Rynek przenieść w inne miejsce! Tu sie nie da żyć przez te handlowe dni. Mieszkajac na Sienkiewicza, Konopnickiej i obręb rynku to ma sie ochote wyć! Czy ktos policzył jakie jest natężenie ruchu w dni targowe?
tez mieszkaniec
tez mieszkaniec 08.07.2020, 15:34
To se wyj. Przeszkadza wielmożnym że handel się rozwija,ze można kupic swieże dobre warzywa. i niby dlaczego nie da się żyć?? jest spokój, cisza.czy wam Kur..a w tym złotowie wszystko przeszkadza?? jak nie drzewa ptaki to teraz rynek , który raptem trwa 4 godziny.
do   "to se wyj"
do "to se wyj" 08.07.2020, 18:40
Raptem od 5 tłuką rozstawiając te graty do godziny 7.Wyjazd z osiedla graniczy z cudem ,dochodzi do licznych utargów z handlarzami ,potem najazd całego powiatu na targowisko,blokada połowy miasta ,stłuczki.Od 13 do 15 pakowanie klamotów na auta , wyjazd z targowiska ,ekipa sprzątająca pali papierosy po halą targową .Wiatr hula ,worki i śmieci po całym osiedlu aż do Słowackiego wiszą na drzewach .Godz. 15 MZUK ma fajrant .samochody powoli wracają na parkingi ,za 2 dni powtórka z rozrywki...
I tak
I tak 08.07.2020, 23:03
Od 5???to przynajmniej się wyśpisz.zapraszam na wieś.od 22 do 5 rano co minutę napier... ją hukami na dziki.chcesz się zamienić???
koks
koks 09.07.2020, 08:38
Hałasują od 5 rano?.To powiadom gospodarza targowiska i sprawę załatwi profesjonalnie.
kos
kos 08.07.2020, 21:27
nie trzeba było kupować tam mieszkania, jak ci okolica nie odpowiadała !
Dokos
Dokos 09.07.2020, 10:21
Jak kupowałam mieszkanie to Targowisko było dzikie w okolicy ciągu handlowego gdzie Drink Hala jest Ale co ty możesz o tym wiedzieć jak wtedy jeszcze stałeś w pampersa.
koło Westerplatte do 22 trzaskają hulajnogami
koło Westerplatte do 22 trzaskają hulajnogami 09.07.2020, 09:30
O 5tej rano to się wstaje do pracy.Mieszkasz w nowym a jesteś bezrobotny?
Do.....
Do..... 09.07.2020, 10:23
Wyobraź sobie że jak ty śpisz to pracuje ktoś żebyś mógł spać .Dotarło?
kupujący na rynku.
kupujący na rynku. 08.07.2020, 09:33
Rynek na Sienkiewicza istnieje już 30-ci lat i obecnie jest okrojony do minimum.Jeden niezadowolony wyje o zlikwidowanie targowiska.
Słowackiego
Słowackiego 08.07.2020, 09:26
Targowisko powinno być na Ul Brzozowej i spokój by był.A tak 2 razy w tygodniu wielki spęd i syf ....
Dani
Dani 08.07.2020, 15:35
Spęd to jest w kościele albo marketach ale nie na rynku.
koperek
koperek 08.07.2020, 10:27
Syf to masz na Słowackiego pod swoim śmietnikiem?.
NieKlientNieHandlarz
NieKlientNieHandlarz 08.07.2020, 05:26
Zdania będą podzielone. Sam nie mam konkretnie wyrobionego zdania. Z jednej strony - faktycznie, nie mają kas fiskalnych, część towaru mogą sprzedawać "na lewo" co jest nieuczciwą konkurencją. Do tego dochodzi możliwość sprzedawania towarów niewiadomego pochodzenia, nie grożą im kontrole sanepidu (to jest główny powód, dla którego nie kupuję w tych miejscach). A teraz w dobie koronawirusa dochodzi wątpliwe zabezpieczenie sanitarne jeżeli nie żadne! Z drugiej strony dlaczego ludzie mają korzystać tylko z droższych sklepów? Dla wielu to możliwość kupienia dużo tańszych produktów. Poza tym dla sprzedawców to nieraz możliwość odrobienia strat finansowych - zawsze zarobią więcej niż w skupie.
Uważam, że należy zachować tę formę sprzedaży jednak wyznaczyć konkretne miejsca - np. w środku miasta wyłącznie na placu Paderewskiego, na Wiesterplatte - przy rampie.
dobry pomysł
dobry pomysł 08.07.2020, 20:11
wiesz co?,że masz racje.Mogły by stac stragany tyłem do rampy ale tylko dla tych małych do2m.kwadr.i na stałe ale jednakowe stragany jak na placu Paderewskiego i bez ciuchów.
Duże stoiska jak Ormana i ta odzież tych z Bułgarii niechby tam była na Sienkiewicza. Zmniejszyłoby zajety plac we wtorki i piątki.
Koło Netto tez mogły by byc stałe z warzywami,tyłem do ul.Piasta ponieważ w Netto jest mały wybór warzyw i owoców.

Pozostałe