Złotów przywitał rok 2020

  • 01.01.2020, 18:07 (aktualizacja 01.01.2020, 18:56)
  • iej
Złotów przywitał rok 2020

Dzisiaj na Półwyspie Zamkowym w Złotowie uroczyście przywitano Nowy Rok 2020. Życzenia wszystkim mieszkańcom miasta złożył burmistrz Adam Pulit, tuż po jego wystąpieniu odbył się pokaz sztucznych ogni przy akompaniamencie wiedeńskich melodii. Była gorąca herbatka i grzaniec za 5 zł.

iej

 

iej

Zdjęcia (11)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
PB
PB 03.01.2020, 09:45
Przypomnę, że dawniej było przywitanie nowego roku pod domem kultury. Butelki latały nad głowami.
Oczywiście normalne
Oczywiście normalne 03.01.2020, 09:35
Złotów 18 tys mieszkańców, przyszła garstka reszta chce się wyspać po normalnym witaniu Nowego Roku. Dnia 01 stycznia chcą świętować święto kościelne, jakie to sobie zobaczcie dla wierzących jest to święto nakazane.
Gosc
Gosc 01.01.2020, 20:25
Dziwne a prawdziwe masz racje czemu tego nie ma jak wszędzie czyli o 00:00 tylko zawsze na drugi dzien
Dziwne a prawdziwe.
Dziwne a prawdziwe. 01.01.2020, 19:35
No cóż byłam widziałam.
Zimno, ponuro i bummmm ! KOLOROWO.
Wszędzie normalnie u nas jakby nie patrzeć inaczej wbrew tradycji. Ludzie smutni, zmęczeni patrzą bo patrzą świadomi że jesteśmy jedynym miastem na świecie które Nowy Rok wita 17 godz. później.
No cóż może i na przekór znaczy ok. tylko jak to pogodzić z normalnością.


głupie myślenie Marioli
głupie myślenie Marioli 02.01.2020, 10:32
Czyli o godzinie 00:00 nie byłoby zimno, ponuro i bummm? Ludzie smutni, zmęczeni....Może na siłę przyszli.? Zapewne gdyby impreza była o 00 :00 to byliby weseli, radośni że zostawili swoje bale i przyszli na półwysep.
Odp
Odp 02.01.2020, 21:21
Raczej twoje myslenie grazynki. Nowy rok zaczyna się konkretnego dnia o konkretnej godzinie. Caly sens "witania" nowego roku polega na tym, ze przeżywamy razem chwilę jego nadejścia. I wtedy fajerwerki mają sens, dokladnie w chwili rozpoczęcia roku. A 17 godzin po czasie, to tylko jakiś festyn miejski, nic wiecej. I odpalanie fajerwerków o godzinie, ktora akurat pasuje burmistrzowi jest jakąś komedią a nie witaniem nowego roku.
Mądra Mariola
Mądra Mariola 02.01.2020, 15:20
Nikt po dobrym balu nie przyjdzie na poprawiny Nowego Roku organizowane przez obojętnie jakiego burmistrza który musi się wyspać.
Zabawa noworoczna to to co od wieków trwa dla wszystkich z 31 grudnia na 01 styczeń o 00:00 czyli 24 tej w nocy a zabawa trwa do rana.
Cyk
Cyk 03.01.2020, 09:43
Silisz się, i silisz... Tak przez cały rok?

Pozostałe