Poniedziałek, 26.08.2019

Tłumy na piątej Parafiadzie w Głubczynie

  • 09.06.2019, 21:27
  • contact contact
Tłumy na piątej Parafiadzie w Głubczynie
W sobotę w Głubczynie, w gminie Krajenka, odbyła się 5. już edycja Parafiady. Jej organizatorem jest ks. proboszcz Mirosław Krupiński. W imprezie, oprócz licznie przybyłych mieszkańców, uczestniczyli goście, którzy od lat wspierają remont miejscowego zabytkowego kościoła – senator Henryk Stokłosa, burmistrz Krajenki Stefan Kitela oraz przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Jończyk.

Tradycyjnie dopisali mieszkańcy Głubczyna oraz sąsiednich sołectw i miejscowości. Dla nich to bowiem organizowana jest od lat impreza, której celem jest zbiórka pieniędzy z przeznaczeniem na remont zabytkowego kościoła w Głubczynie. Jak powiedział ksiądz proboszcz, z roku na rok wzrasta liczba uczestników Parafiady, jak i osób, które angażują się w jej przygotowanie.

- Z roku na rok uczestnicy Parafiady są coraz bardziej hojni. W pierwszym roku zebraliśmy wspólnie 13 tys. zł, w drugim 18 tys. zł, w kolejnym 21 tys. zł, a rok temu prawie 24 tys. zł. Pieniądze zawsze przekazywane są na remonty naszego, zabytkowego kościoła. Dotychczas wyremontowaliśmy m.in. zabytkowe organy, trzy ołtarze, schody. Kościół został odmalowany. Dzięki hojności senatora Henryka Stokłosy, wyremontowaliśmy schody. Senator wspiera nasze działania od lat, podobnie, jak burmistrz naszej gminy, Stefan Kitela – mówił organizator Parafiady, ks. Mirosław Krupiński. Ksiądz proboszcz podkreśla także zaangażowanie mieszkańców Głubczyna oraz sąsiednich miejscowości w całe przedsięwzięcie.

Parafiada, której początek, to msza święta polowa, to czas spotkań mieszkańców wsi i wspólnej zabawy. Skierowana jest do całych rodzin. Jak zauważył ks. Mirosław Krupiński każdego roku na imprezie pojawiają się nowe twarze, co oznacza, że impreza cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

A co przygotowano w tym roku? Tradycyjnie coś dla ciała i coś dla ducha. Dla najmłodszych przygotowano szereg atrakcji, w tym liczne słodkości. Chętni mogli zakupić wyroby cukiernicze przygotowane przez panie z kół gospodyń wiejskich. Można było także skosztować domowych pierogów, specjalnych frytek, chleba z domowym smalcem, czy domowych ogórków kiszonych. Motocykliści ze Skórki prezentowali swoje maszyny. Zorganizowano także przejażdżki zabytkowymi samochodami. Atrakcją kulinarną były dwa pieczone dziki. Co ciekawe, jeden z nich upolowany został przez ks. Mirosława Krupińskiego. Atrakcją była także wieczorna biesiada taneczna, która trwała do białego rana.

(amb)

 

contact contact

Zdjęcia (6)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Marcin
Marcin 09.06.2019, 21:51
Księże Mirku szacun za wszystko co robisz. Bo nie trzeba wiele trzeba po prostu być z ludźmi i być dobrym człowiekiem. Gratulacje

Pozostałe