Poniedziałek, 26.08.2019

Kilka słów o frekwencji

  • 06.06.2019, 21:58 (aktualizacja 06.06.2019, 22:03)
  • Janusz Justyna
Kilka słów o frekwencji

Za nami wybory do europarlamentu, w których poza oczywistą walką partyjną dużo mówiło się o frekwencji. Poprzednie wybory to w skali kraju frekwencja około 25%. Obecnie podskoczyła do ok 43%. To wciąż mało. Ale szczególnie na minus wypada nasz powiat, gdzie frekwencja osiągnęła poziom 36,82%. To drugi najgorszy wynik w województwie wielkopolskim, gdzie średnia frekwencja była zbliżona do ogólnopolskiej. Dlaczego jest taka frekwencja? Przyczyn z pewnością jest kilka, ale zwrócę uwagę na jedną okoliczność jaka mi się nasuwa z faktu, że już kolejny rok rejestruję członków we wszystkich 48 komisjach wyborczych w naszym powiecie.

Stawiam tezę, że jednym z czynników wpływających na niską frekwencję jest zbyt duża odległość mieszkańców do lokali wyborczych. W gminie wiejskiej Złotów, gdzie frekwencja była najniższa w powiecie (32,71%) mieszkaniec Klukowa musi jechać do lokalu wyborczego do Świętej prawie 8 km. Do Świętej jadą też mieszkańcy Blękwitu (6 km). Podobnie mieszkaniec Górznej, czy Zalesia jedzie do Złotowa (5km). W każdej z tych wsi jest piękna sala wiejska, gdzie można zorganizować wybory i mieszkaniec spacerkiem poszedłby do lokalu wyborczego. Można też się zastanawiać dlaczego lokalu wyborczego nie ma w Józefowie, Skicu i Międzybłociu (3-4 km od lokalu wyborczego)? Nie mnie tu teraz rozstrzygać. Gmina Złotów jest najdynamiczniej rozwijającą się gminą w naszym powiecie. Od 2004 roku przybyło tu prawie 900 mieszkańców, a ich liczba osiągnęła ok. 9900 mieszkańców. Jednak liczba lokali wyborczych jest niezmienna i wynosi 5 (pięć). W sąsiedniej gminie Krajenka liczącej 7,5 tysiąca mieszkańców lokali wyborczych jest osiem! Śmiem twierdzić, że dzięki temu frekwencja jest wyższa – 37,1%, choć nadal nie ma czym się chwalić. W Krajence jeden lokal przypada na 940 mieszkańców, w gminie Złotów jeden lokal na 1980 mieszkańców. Pomijam tu odległości.

Podobnej analizie można poddać inne gminy np. Jastrowie, czy Lipkę lub Okonek. W gminie Jastrowie liczącej ok 11,6 tysiąca mieszkańców jest 6 lokali wyborczych, czyli jeden lokal przypada na ok. 1933 mieszkańców. Proporcja podobna do gminy Złotów. Frekwencja w gminie Jastrowie też jest niska bo tylko 34,4%. I tu też mamy odległości. Na 6 komisji, aż 4 są w mieście Jastrowie, gdzie muszą dojechać wyborcy ze wsi. Można się zastanawiać, dlaczego nie ma lokalu w Nadarzycach lub Samborsku? Weźmy też inną gminę, czyli Okonek liczący ok 9,9 tys mieszkańców, gdzie w trzech lokalach zanotowano rekordowo niską frekwencję czyli ok. 25%. Są to lokale w Węgorzewie, Pniewie i Okonku (dla mieszkańców okolicznych wsi). W gminie Okonek jest 8 lokali wyborczych. Tu też zasadne jest pytanie, czy to wystarczająca ilość tym bardziej, że gmina jest powierzchniowo większa od gminy Złotów. W gminie Okonek np. mieszkańcy dużych wsi jak Łomczewo, czy Ciosaniec muszą udawać się w podróż, aby zagłosować, zamiast przejść spacerkiem.

Podsumowując, moim zdaniem jest zbyt mało lokali wyborczych w terenach wiejskich i wpływa to w decydujący sposób na frekwencję. Analizę można przenieść na inne gminy naszego powiatu, ale wnioski będą podobne, nawet dla mniejszych gmin jak Lipka, Zakrzewo, czy Tarnówka.

Nasz powiat nie jest gęsto zaludniony i odległości do lokali są spore. W miastach wyborca przejdzie do lokalu po mszy, czy po obiedzie. Na wsiach takiej szansy nie ma. Gdzie jest inicjatywa, aby to zmienić? Myślę, że zarówno po stronie ustawodawcy, który winien ustawowo ograniczyć liczbę mieszkańców na lokal wyborczy, jak i po stronie gminy, gdyż nawet teraz ustawy dają pewien manewr, z którego władze samorządowe powinny skorzystać i zwiększyć liczbę lokali wyborczych. W świetle tej krótkiej analizy pomstowanie na mało obywatelską postawę wyborców wydają się być niezasadne.

Wiesław Fidurski

Janusz Justyna
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Damian
Damian 07.06.2019, 21:37
Ten jeszcze o polityce już ludzie zapomnieli o wyborach.
Obserwator
Obserwator 07.06.2019, 06:49
Gdyby nie prawnik z Solidarnej Polski oraz Starosta Złotowski to PIS w Złotowie nie istnieje. Oczywiście działacze mogą spijać śmietanę ale ich robota to tylko wynajęcie sal dla zaplanowanych objazdów liderów list.
My i wieś to wiemy
My i wieś to wiemy 07.06.2019, 01:41
No to myk i cuda cudeńka za pomocą pisania i czczego gadania. Komu to potrzebne, były wybory PiS wygrał i tyle. To że w powiecie nic się nie robi aby usprawnić wybory na wsiach trzeba było wiedzieć cztery lata przed nimi a nie po wylewać żale. Trza się brać za uświadamianie władz samorządowych jak się jest tak blisko i będzie lepiej co nie znaczy że w Złotowie. Wioski kierują się własnym rozumem i wiedzą co jest dobre i kto jest wiarygodny w tym co robi. Ponad 70% wynik na PiS mówi sam o sobie, nic dodać nic ująć. To miasto Złotów w którym komuna trwa a z nią układy we wszystkich resortach mających wpływ na radnych czy ogólnie władze. Jeżeli tak dalej będzie to nic się nie zmieni, dlatego czcze gadanie i pisanie też nie pomoże. Dzisiaj lepiej zmieniać mentalność mieszkańców miast i to tak aby bezpośrednio odczuli że czas na zmianę. Najlepiej gdyby to odbywało się poprzez wdrażanie rządowych programów właśnie dla takich miast jak Złotów. Nie wiedzieć dlaczego nasze władze tak od nich stronią, czy nie po drodze im z programem rządowym czy robią na złość swoim mieszkańcom. Przecież on dotyczy zarówno młodych jak i starszych, budowy mieszkań, dróg a za tym i rozwóju całego regionu.
Od dawna wiemy że mamy jeden wiarygodny przekaz który idzie od rządu, tego się trzymamy i tak głosujemy To nie my wspieramy Komunistow i postkomunistów czego efektem jest rekordowe poparcie dla zakłamanej Kopacz i lisa Millera.
Jedno jest pewne, jak miasto i gmina będą chciały skorzystać z rządowych ofert to na następne wybory mieszkańcom wsi będzie łatwiej dotrzeć do lokali wyborczych także spacerem.
Tomek
Tomek 07.06.2019, 14:08
Często bywam na wsi. Ale jak rozmawiam z chłopami i okazuje się, że nie odróżniają grabu od olchy, a wszystko co lata to ptak to dziwnie się robi. O uprawie ziemi i dbaniu o glebę pojęcie mizerne. Jedynie na polityce się znają i po dopłaty się ustawić...
Brawo Tomek
Brawo Tomek 07.06.2019, 20:56
Tomek, doskonale opisałeś Prezesa PSL który najlepiej zna się na rolnictwie mając 22ary ziemi a w polityce to z całego PSLu jest najmądrzejszy w gębie i to on za sobą ma tych miejskich rolników którzy nie odróżniają grabu od olch ale i grabi od miotły.
Głosowałem
Głosowałem 06.06.2019, 22:27
No cóż... jak rzadko się z Panem zgadzam to w tym wypadku ma Pan zupełną rację! Gdybym miał do lokalu wyborczego 3-6km i na dodatek nie było by to po drodze do... kościoła to bym raczej nie głosował! Po prostu z lenistwa!
Do Głosowałem
Do Głosowałem 07.06.2019, 21:21
Ty powyżej co rzadko zgadzasz się z Panem i przyznajesz mu zupełną rację. Nic głupszego nie mogłeś napisać bo temu panu nie chodzi o ciebie tylko ludzi którzy z przyczyn zdrowotnych czy finansowych nie mogą udać się na wybory. Co się tyczy ciebie to nie należysz do wspomnianego problemu bo wybory są raz na cztery lata a ty w przypadku oddalonego lokalu wyborczego byś nie głosował po prostu z lenistwa. Tacy jak ty i tobie podobni do sklepu po alkohol jeźdżą kilkadziesiąt razy w roku o każdej porze dnia pomimo że niejednokrotnie odległość jest większa niż 6 km. Lepiej by było gdybyś wpadł na pomysł jak pomóc ludziom wsi w dotarciu do lokalu wyborczego. Oni są patriotami którzy wiedzą co to jest ziemia ojczysta i kto ma nią zarządzać. Nie zawsze mogą dokonać wyboru ale za pomocą pstryknięcia palcami czy pisania tego problemu też się nie załatwi. Ilość lokali wyborczych na wsiach nie jest zależna od woli mieszkańców.
Zresztą wynik wyborczy pomimo tych problemów jest zadowalający. Wieś w Polsce oddała prawie 80% głosów na Prawo i Sprawiedliwość i to jest ogromny sukces rządu któremu zaufała większość Polaków.

Pozostałe