Dzisiaj oficjalne otwarcie przychodni lekarza rodzinnego

  • 01.06.2019, 09:24 (aktualizacja 02.06.2019, 15:13)
  • Janusz Justyna
Dzisiaj oficjalne otwarcie przychodni lekarza rodzinnego
W Złotowie swoje podwoje otwiera Ośrodek Medyczny Sadowska – nowa przychodnia lekarska w mieście, której oficjalne otwarcie odbędzie się w sobotę 1 czerwca, jej szefem jest dr Dorota Sadowska-Jarząbek. Pytamy panią doktor - dlaczego nowa przychodnia, skąd taki pomysł?

Dwa lata temu w plebiscycie, głosami mieszkańców naszego regionu wybrano panią lekarzem roku, zdobyła pani zaszczytny tytuł "Hipokrates Wielkopolski”.

Zgadza się, choć powiem szczerze, że nie spodziewałam się, że zostanę aż tak bardzo doceniona. Zdobycie pierwszego miejsca w plebiscycie na najlepszego pediatrę w Wielkopolsce, to rzecz, która nie należy do powszechnych...

Pacjenci panią docenili, odruchem tak od serca, dając w ten sposób uznanie pani poświęceniu dla nich...

Jeszcze raz serdecznie dziękuję za ten tytuł i głosy na moją osobę. Pacjenci mówią, że traktuję ich inaczej, że mam ludzkie podejście do ich problemów. Podchodzę do pacjenta, jak do swojego partnera, a nie „petenta”, któremu należy machinalnie wypisać receptę i bez słowa podziękować za wizytę. Ja tak nie umiem, nie tego nauczyło mnie życie. Pacjent musi mieć pełną jasność podczas wizyty w moim gabinecie, tak by nie musiał szukać dodatkowej porady w internecie.

Te zaszczyty nie obroniły panią przed utratą miejsca pracy z dnia na dzień

Mówiłam, już w innym wywiadzie, że środowisko lekarskie – tak jak wszystkie inne środowiska zawodowe – nie jest idealne. I tu trafia się konkurencja i zawiść, czego doświadczyłam na własnej skórze już po raz drugi. Ten drugi był o tyle bolesny, że będąc w pracy – dokładnie 31 grudnia 2018 roku – od jednego ze swoich pacjentów dowiedziałam się, że ,,za chwilę" będę musiała opuścić swój gabinet. Ta hiobowa wieść, jak się szybko okazało widniała na tablicy informacyjnej w ośrodku. Współwłaścicieli przychodni, w której pracowałam zachował się bardzo nieetycznie nie tylko w stosunku do mnie, ale także, mocniej wobec moich pacjentów. Dlaczego tak zrobił? Trudno powiedzieć, bo odkąd zaczęłam pracę w poprzednim ośrodku, ten wyraźnie odżył. Mój gabinet oblegały tłumy pacjentów. Nic dziwnego, że niemal w komplecie przeszli za mną z poprzedniej przychodni, której byłam założycielką, ale zyskałam też wielu nowych. Liczba moich pacjentów wynosiła 2500 osób!

Te wydarzenia dosłownie wstrząsnęły Złotowem… Jak reagowali pani podopieczni?

Rozmaicie, niezwykle spontanicznie, były reakcje połączone ze łzami w oczach i żalem w głosie. Mam pacjentów znanych mi od dziecka, zatroskani przychodzili do przychodni, aby zapytać co się stało. Nie wyobrażali sobie przejścia opiekę innego lekarza - obiecałam im, że postaram się ze wszystkich sił, aby znów móc ich leczyć. Tym bardziej, że do końca grudnia 2018 roku, nie mając świadomości, że stracę miejsce pracy w przychodni, odbywałam m.in. wizyty tzw. patronażowe do młodych matek. Omawialiśmy rozwój ich dzieci i umawialiśmy się na szczepienia, których nie mogłam już przeprowadzić w nowym roku. Czułam się z tym fatalnie, dlatego powzięłam zamiar, by przeszłość zostawić za sobą i skupić się na czasie teraźniejszym i przyszłości.

Przyrzekła pani swym pacjentom, że w możliwie najszybszym czasie utworzy dla swoich pacjentów przyjazną i dającą im poczucie bezpieczeństwa placówkę. Zrobiła pani to w niespełna pół roku...

Utworzenie nowej przychodni to jest wielka i niełatwa sprawa. Musiałam pozyskać mnóstwo pozwoleń i akceptacji m.in. z Funduszu Zdrowia, ogrom czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniej lokalizacji. Szczęśliwie znalazłam lokum przy ul. Domańskiego 14A w Złotowie. Budynek ten znajduje się obok Centrum Medycznego Veritas, gdzie dzięki pani Annie Żerko-Turczynowicz  przyjmowałam pacjentów prywatnie. Bardzo dziękuję pani Annie za współpracę i pomoc.

Co czeka pacjentów pani nowej przychodni?

Pomieszczenia są nowe, jasne, jest dużo przestrzeni. Dopełnieniem gabinetów jest kącik zabaw dla małych pacjentów, gdzie mogą miło spędzić czas czekając w kolejce na wizytę. Dysponujemy nowym sprzętem, świetnej jakości. Od soboty 1 czerwca 2019 roku będę przyjmować pacjentów w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Od dziś przychodnia będzie czynna od godziny 11 do godziny 16, gdzie będzie można już składać deklaracje.

Pewnie po otwarciu czekają panią tłumy pacjentów...

Praca lekarza jest moim powołaniem, jestem gotowa na każde wyzwanie. Proszę mi wierzyć, że z niecierpliwością czekałam na ten dzień na ten dzień. Mam ku temu dwa powody. Pierwszy to rzecz jasna otwarcie przychodni, za czym stoi pomoc wielu przychylnych mnie osób - za co wszystkim bardzo dziękuję. Szczególne podziękowania należą się mojemu partnerowi, który zajął się m.in. sprawami technicznymi i prawnymi. Drugi powód jest niezwykły  - w dniu dzisiejszym 1 czerwca wydaję moją córkę za mąż!

 

materiał sponsorowany

Janusz Justyna

Zdjęcia (1)

Podziel się:


Pozostałe