Wtorek, 17.09.2019

Walka o półfinał rozpoczęta

  • 10.03.2019, 23:17
  • Janusz Justyna
Walka o półfinał rozpoczęta Alicja, kama-zlotow.pl
Po ponad miesięcznej przerwie, drużyna Kamy Złotów wraca na parkiet człuchowskiej ligi koszykówki. Fazę play-off rozpoczęła od wygranego meczu z Overtime Człuchów 80:64. To oznacza 16 pkt zaliczki na kolejny mecz.

Relacja ze strony Kamy:

Overtime to zespół, który po fazie zasadniczej uplasował się na 5 pozycji więc tuż pod nami. Już sam ten fakt zapowiadał dużo emocji, ale że będzie ich aż tyle… A było wszystko faule techniczne, walka w parterze, przepychanki i faule niesportowe – słowem wszystko poza ładną koszykówką. No cóż, ale tak to już jest gdy ścierają się ze sobą koszykarze dawnej szkoły. A sędziowie, no cóż powiedzmy że dolali oliwy do ognia.

Mecz do 3 kwarty utrzymywał się w okolicach remisu, z lekkim wskazaniem na naszą korzyść. W pierwszej kwarcie w ataku brylował Rafał Pażądka-Lipiński notując 2 celne rzuty za 3. W całym meczu, w sumie Rafał uzbierał 22 (gratki!). Świetnie w ataku i obronie zagrał powracający po kontuzji Dawid Pająk. Uzbierał 15 punktów (80% skuteczności), plus dodał do tego 6 zbiórek, blok i przechwyt. Niestety również nasi przeciwnicy spisywali się nieźle i co wyszliśmy na kilku punktową przewagę pojawiał się Michał Rekowski i odpalał trójkę. Tak było do końca trzeciej kwarty.

W czwartej kwarcie, gdy z najstarszych opadła już rdza spowodowana przerwą. Włączył się do ataku Rafał Cierpiszewski notując najlepszy występ w tym roku. Rafał zdobył w sumie 13 pkt. i dodał 4 asysty, świetne zawody! To właśnie 4 kwarta okazała się być tą kluczową. U gospodarzy część zawodników spadła za faule a nasze młode wilki (Ryba i Czort) skutecznie kontrowali ich nieudane akcje. Tą kwartę wygraliśmy 24:10 i tu należą się brawa.

W 4 kwarcie zupełnie niepotrzebnie pojawiły się przepychanki. Jeden z człuchowskich koszykarzy nie wytrzymał napięcia i potraktował niesportowo Cierpę, trzeba było szybko łagodzić sytuację. Na parkiecie pojawili się zawodnicy z ławki w tym Marcin Kucharz broniący godności Kamy. Niestety, finalnie Marcin przypłacił to przewinieniem niesportowym i w kolejnym meczu może nas wspierać z ławki. Podobnie jak sprawca zamieszania w człuchowskim Overtime.

Rewanż decydujący o wejściu do półfinałów za tydzień o 11:30 serdecznie zapraszam! Za dzisiejszy doping bardzo dziękuję. Myślę, że zafundowaliśmy Wam sporą dawkę emocji, zakończoną happy endem.

Statystyki

Janusz Justyna
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe