Sobota, 22.09.2018, imieniny: Maury, Milany, Tomasza

Śmierć na plaży – jak było naprawdę?

  • 4.07.2018, 18:00 (aktualizacja 04.07.2018 18:04)
  • Janusz Justyna
Śmierć na plaży – jak było naprawdę?
W poniedziałek zawiadamialiśmy o tragicznej śmierci 55-letniego mieszkańca powiatu złotowskiego. Jego ciało wyłowiono z wód Bałtyku w niedzielę, na plaży w Darłówku, jednak od początku ogłaszano błędne informacje co do okoliczności wydarzenia. Teraz rodzina chce zabrać głos, aby oczyścić pamięć o zmarłym.

Sugerowano, że wszedł on do wody pomimo zakazu kąpieli. Tymczasem prawda jest taka, że w wodzie było wiele osób, nawet dzieci. Morze nie było aż tak wzburzone, zresztą plaża wschodnia w Darłówku jest wyposażona w falochrony. 55-latek nie zginął też około godziny 16.00 „na oczach rodziny”, jak to podano do wiadomości. Tragedia rozpoczęła się jeszcze przed południem. Bliscy byli przekonani, że gdzieś spaceruje, jak to miał często we zwyczaju. Dopiero mniej więcej w tym czasie ratownicy zaczęli ogłaszać, że nastąpi wywieszenie flag zabraniających kąpieli. Mężczyzna najprawdopodobniej w ogóle nie usłyszał tego ostrzeżenia. Coraz bardziej zaniepokojona rodzina rozpoczęła poszukiwania na własną rękę. Kiedy poprosiła ratowników o pomoc, wtedy jeden z plażowiczów odnalazł mężczyznę w wodzie, wyciągnął go, a ratownicy wraz ze znajomym 55-latka rozpoczęli reanimację. Wezwano natychmiast karetkę oraz helikopter. Niestety, było już za późno. Na miejscu sprawę zaczęła badać policja oraz prokuratura.

To jednak nie koniec dramatu. Rodzina zgodziła się na sekcję zwłok, aby wyjaśnić rzeczywistą przyczynę śmierci. Miało to potrwać 4-5 dni, lecz okazało się, że w prosektorium w Białogardzie z powodu urlopu brakuje technika-specjalisty. Nakazano zamrozić ciało i odroczyć sekcję na dwa tygodnie (sic!). Nie wydano zgody na przewiezienie zwłok do innego ośrodka, chociażby do Złotowa. Rodzina mężczyzny utrzymuje, że nie chodzi im o obwinianie kogokolwiek, ale tylko o prawdę i godny pogrzeb. Pozostaje czekanie.

(red)

Janusz Justyna
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
mądralala
mądralala 4.07.2018, 19:02
Tamten artykuł na konkurencyjnym portalu przeczy etyce dziennikarskiej i ogólnie przyjętym normom publicystycznym. Wszystko przez relacje z drugiej i trzeciej ręki i poszukiwanie sensacji.

Podobnie jest z byciem fotografem, nie wystarczy kupić sobie drogi aparat.

Rodzinie wyrazy współczucia.
Stąpający twardo po ziemi
Stąpający twardo po ziemi 4.07.2018, 18:27
No cóż - pisanie "zwykłym tekstem" nie było by ciekawe. Wiec dziennikarze dodają nutkę dramatyzmy często przeinaczając fakty lub je koloryzując by dodać dramatyzmu. Tylko tyle, ze często w ten sposób krzywdzi się innych a nawet to co napiszą mija się z prawdą.
Szczere wyrazy wspólczucia dla rodziny i oby okazało się to wszystko nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności a nie lekkomyślnością.

Pozostałe