Poniedziałek, 16.07.2018, imieniny: Eustachego, Mariki, Mirelli

Niemiecki prześladowca

Niemiecki prześladowca
Jak się nazywa ten Niemiec, który mi wszystko chowa? Zdaje się, że to pytanie powinien zadać sobie pewien "Powiatowy Felietonista", bo wygląda na to, że jakaś wredna szwabina ukryła przed nim wszystkie archiwalne numery jego własnej gazety

Mój nieco złośliwy znajomy, na którego punkcie "Wszędobylski Felietonista" wydaje się mieć obsesję (podobno ciągle widuje go z mikrofonem, kamerą lub aparatem fotograficznym, mniej zorientowanym wyjaśniam, że znajomy jest dziennikarzem, nic w tym zatem dziwnego), przesłał mi skany felietonów z lokalnej gazety, którą dowcipni Internauci ochrzcili mianem "wyborczej". Zapewne stało się tak za przyczyną portalu www.77400.tv, który zaprezentował nagrania z posiedzenia komitetu przedwyborczego "Zadbajmy o Złotów". Niewątpliwie słowa "komentarze wyłączyć" zapisały się już na trwałe w pamięci mieszkańców naszego powiatu. Pokazały prawdziwą twarz najważniejszych graczy na złotowskiej scenie politycznej, obnażyły także postępowanie jedynie słusznych mediów. Z ujawnionego nagrania wynika wprost, że "komentarze wyłączyć (czytaj: zamknąć usta Internautom) nie stanowi dla nich wielkiego problemu. Wystarczy umowa i przelew na konto (podobno faktura do wglądu w redakcji). Co tam wolność słowa, za którą KODziarze przelewają krew na ulicach polskich miast. Na nic "dziady" odgrywane przed sądami. Kasa, misiu, kasa – jak mawiał śp. Janusz Wójcik.

Strony biznes złotów
Strony biznes złotów
Strony biznes złotów


 

Przyznam, że nie jestem zaskoczony strategią obrony, którą przyjął w swoim felietonie "Powiatowy Intelektualista". Swój wywód rozpoczął od fajerwerków. Przywołał bowiem jeden z wcześniejszych tekstów, w którym rzekomo niezbyt przychylnie odniósł się do komitetu przedwyborczego "Zadbajmy o Złotów". Zapomniał przy tym dodać, że "paluch w kaloszu" nie jest publikowany na jego portalu, próżno go też szukać w sieci! Oczywiste więc, że Internauci nie mieli możliwości skonfrontowania tego tekstu i papki propagandowej lewicowego komitetu przedwyborczego. Co więcej, nie mogli nawet zapytać! Przypominam: komentarze wyłączyć!


 

Dalsza obrona również jest w tym tonie. Według "Powiatowego Felietonisty" powszechną praktyką w świecie mediów jest kooperacja z politykami. Ci ostatni przelewają kasę, w zamian otrzymują w mediach miejsce na swoją propagandę. Na dowód "Krezus Felietonista" przytoczył kilka nazwisk, które dały i jemu zarobić. Ponadto usprawiedliwił się, że tego rodzaju materiały medialne, które zamieszcza na swojej platformie informacyjnej, mają odpowiedni opis. Dzięki temu czytelnik nie jest robiony w balona, wie od kogo pochodzi tekst, film itp. Posiada więc pełną jasność, że dana redakcja jest apolityczna, bo jedynie użycza miejsca na partyjną propagandę. Sama za nikim nie agituje. Tyle w skrócie. Czy rzeczywiście jest tak sterylnie? Czas na prasówkę.


 

Oczywiście sięgnąłem po gazetę "Felietonisty Moralisty", pokonując tym samym naturalny odruch wymiotny. Cóż znalazłem w tym źródle "profesjonalnego i niezależnego dziennikarstwa"? Przykład pierwszy z brzegu. Wybory samorządowe, finałowa runda, ostatnie godziny walki o fotel burmistrza Krajenki, Stefan Kitela (PO - klient) i Janusz Szczerbiak (który w "gazecie" i "wydawnictwie" nic nie zamawiał) idą włos w włos. Co robi produkt medialny "Apolitycznego Felietonisty"? "Apolityczny" produkt zamieszcza artykuł na całą stronę, promuje wprost polityka Platformy Obywatelskiej! Nie ma dodatku: sponsorowane przez komitet wyborczy. W tym samym numerze znajduje również wypowiedź innego chętnego na fotel burmistrza Krajenki, który przegrał w pierwszym rozdaniu. Ów jegomość apeluje do swoich wyborców: głosujcie w drugiej turze na Stefana Kitelę. W tym przypadku również brak dodatku "sponsorowne przez polityków z KW PO". Jak te fakty mają się do ostatnich wynurzeń "Apolitycznego Felietonisty"? Państwu pozostawiam ocenę. Przy okazji zerknijcie także, ile grosza zostawiają w tym produkcie medialnym samorządowe pięknoduchy, które za publiczne pieniądze, czyli Wasze podatki, życzą: zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności z okazji Bożego Narodzenia, Wielkanocy itp. Nawet "ateusze" i uczestnicy "proaborcyjnych zgromadzeń" nie stronią od tego typu praktyk. A może rozsądniej byłoby przeznaczyć te środki np. na pomoc podopiecznym Fundacji Złotowianka?


 

Przyznam się, że bardzo dawno temu zdarzało mi się wpłacać (pośrednio i bezpośrednio) na fundację, którą firmuje pani Angelika L. Podobnie wspierać fundację Jerzego Owsiaka. Kierowałem się przy tym prostą zasadą: warto pomagać! Dlatego na dalszy plan odsuwałem na przykład to, że w fundacji pani L zasiadali i zasiadają ludzie, którzy nie są z mojej bajki (poza panią Julitą, którą prywatnie lubię). Ważne było, że dzięki zgromadzonym środkom potrzebujący mogli uzyskać pomoc (np. w ośrodku Zabajka 2, którego współwłaścicielką jest siostra pani Angeliki, bardzo sympatyczna osoba).


 

Wydaje mi się, że wymienione fundacje poszły obecnie o krok za daleko. Odnoszę bowiem wrażenie, że nie zależy im na ludziach, którzy mają świat wartości oparty na fundamencie chrześcijańskim i jednocześnie serca otwarte na pomoc dla innych. Na dowód przypomnę symboliczne fotografie, które zamieścił portal 77400.tv. Ukazują one logo Fundacji Złotowianka na proaborcyjnym wiecu w Pile, ukazują liderkę KOD, która wymachuje symbolami "Złotowianki", ukazują dzieci z puszkami Fundacji oraz... naklejkami "precz z PiS" na ubraniach. Przypomnę także ostatni protest rodziców dzieci niepełnosprawnych w Złotowie. Protest słuszny, bo rząd PiS powinien wspomagać finansowo takie rodziny. Tym mocniej, że akcentuje swoją antyaborcyjną postawę. Protest słuszny także z tego powodu, że rehabilitacja, np. w prywatnych przedsiębiorstwach świadczących tego rodzaju usługi (m.in. złotowskiej Zabajce) kosztuje krocie. Protest słuszny, bo to państwo powinno tworzyć i prowadzić tego rodzaju placówki, tym samym obniżać ceny usług rehabilitacyjnych na rynku. Sami przedsiębiorcy tego nie zrobią, mowa zwłaszcza o "filantropach", którzy kochają zagraniczne podróże.


 

Popieram żądania rodziców dzieci niepełnosprawnych. Od lat działam społecznie w jednym ze stowarzyszeń, znam dobrze problemy takich rodzin. Odrzuca mnie jednak polityczna otoczka manifestacji. Na fotografiach z protestu w Złotowie (odsyłam na portal 77400.tv) bez trudu można odnaleźć m.in. działaczy KOD. Sarkastycznie można powiedzieć, że oni wiedzą najlepiej jak rozwiązać problem niepełnosprawności w zarodku. Mówią o tym wszak otwarcie m.in. podczas "czarnych protestów". Na fotografiach można zauważyć także symbole Fundacji Złotowianka. Wcześniej organizacja nawoływała do udziału w manifestacji poprzez swoją stronę internetową. Czyżby ostatnia zmiana lokalowa niczego nie nauczyła? Może lepszy skutek odniesie wypowiedź pana Artura Łazowego (publikacja). To jeden z najbardziej znanych i bezkompromisowych społeczników w północnej Wielkopolsce. Pan Artur zabrał głos, bo uznał za stosowne wyjaśnić, że pewne zachowania nie przystoją organizacji pożytku publicznego.


 

Na tym zamierzałem zakończyć wątek "Powiatowego Felietonisty". Na pocztę dostałem jednak jego najnowszy tekst. Poświęcił w nim kilka słów "o zakłóceniu porządku", które miało miejsce podczas spotkania z posłami PiS w Złotowie. Nie muszę ukrywać, że był wielce oburzony postawą Wiesława Fidurskiego, który zawiadomił policję. Interesujące, że kilka lat temu, gdy Leszek T. pracownik ZCAS zawiadomił organa ścigania, że grupa patriotów przerwała spotkanie z Danielem Passentem (piewca stanu wojennego, który za publiczne pieniądze robił sobie lans na prowincji), nie miał takich obiekcji. Co więcej, wówczas był wielce oburzony na protestujących, pisał o laniu szmatą, pasem itd. Mnie przyrównał do psa. Przypominam, że w związku z jego słowami przetestowałem ówczesny wymiar sprawiedliwości. Oczywiście ze "złotowskim skutkiem", postępowanie wobec "Naczelnego Felietonisty" bowiem umorzono. Zupełnie inaczej wyglądała za to moja sprawa. Początkowo nic się nie działo. Udzieliłem kilku wywiadów, uzasadniłem w nich swój udział w proteście. Kilkanaście dni później było wspomniane wyżej zawiadomienie na postępowanie Naczelnego Felietonisty. Po tym wydarzeniu moja sprawa nabrała tempa. 50 dni od protestu w sprawie Passenta, póżnym wieczorem (było grubo po 20), zostałem pierwszy raz przesłuchany! Odmówiłem przyjęcia grzywny. Sprawa trafiła do sądu. Opiszę Państwu kulisy mojego procesu w jednym z kolejnych felietonów, bo to sztandarowy przykład "sprawiedliwości po złotowsku" i "rzetelności" dziennikarskiej.


 

Na koniec jeszcze jedna sprawa. Niedawno nastąpiło odsłonięcie pomnika ks. Bolesława Domańskiego w Złotowie. Bardzo się cieszę, że nie jest to ławeczka. Jednocześnie szkoda mi, że nie jest to również okazały pomnik, bo tak należało oddać hołd Księdzu Patronowi. Byłby to także gest wobec Polaków, którzy przez dziesięciolecia trwali na naszych ziemiach, krzewili polskość i opierali się fali germanizacji. Mowa m.in. o rodzinach Kokowskich, Rożeńskich, Mackowiczów.


 

Przypominam Czytelnikom, że należałem do Stowarzyszenia (pełniłem funkcję członka zarządu), które przejęło inicjatywę budowy pomnika. Przyjęta zaraz na początku formuła (ławeczka-atrakcja turystyczna) i sposób finansowania (głównie z pieniędzy z budżetu miasta) spowodowały jednak, że wystąpiłem z organizacji. To był mój protest. Zawsze tak postępuję, bo należy mieć własne zdanie i być konsekwentnym.


 

Pomnik nie podoba się, co nie jest zaskoczeniem, "Wydawcy Żółtej Gazetki". Uzasadnienie? Odsyłam Państwa do jego felietonu, oczywiście nie tego z czerwca 2018, bardziej "merytoryczny" jest bowiem ten z okresu rozważanej sprzedaży Domu Polskiego (mowa o czasach rządów Stanisława Wełniaka w Złotowie). To tyle. Pozdrowienia dla prawdziwych dziennikarzy, uważajcie na Niemców. Oby Wam nigdy nic nie schowali.

 

 

Piotr Tomasz

Emigrant, Prawnik, Dziennikarz


 

 

ps. Informacja dla polujących. Wraca sprawa rozebranych "ambon". Chodzi o rewir łowiecki przy ulicy Dworzaczka. Daniel wrócił na te tereny. Nagonka też w pełnej gotowości. Wszyscy czekają jedynie na sygnał do rozpoczęcia polowania. Może będzie ciekawie.

contact contact
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (25)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Felek
Felek 21.06.2018, 19:42
Ja już pana Piotra nie rozumie,tak jak tw.BOLEK,jestem za i przeciw.
Adi
Adi 21.06.2018, 17:54
Ja proponuj Tomaszowi,jako emigrant,prawnik dziennikarz,do wstopienia do TVN .
Waldek
Waldek 21.06.2018, 15:17
Ja się zgadzam z "Krajanem".Pan podaje się że nie jest członkiem PIS ani zwolennikiem.To kim pan jest,może lewakiem o ideologii PO+PSL+Nowoczesnej.Pan się kompromituje,stając w obronie demonstracji,używając dzieci niepełnosprawnych,do celów politycznych.Straciłem do pana zaufanie!.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 21.06.2018, 21:53
Drogi Internauto, jestem Polakiem (moja rodzina po mieczu wywodzi się z Ķrajny). Jestem zwolennikiem prawicy. Prawica buduje na fundamencie chrześcijańskim (dlatego nie popieram konkretnej partii, popieram programy. Przypominam, że w rządzie PiS był Sikorski, Marcinkiewicz itp.). Przykro mi, że jest Pan anonimowy. Warto podpisywać się z imienia i nazwiska. Zachęcam do odwagi.
Orvela sen 2084
Orvela sen 2084 22.06.2018, 12:30
Wielu internautów jest jeszcze trzymanych za mordę przez koalicję PO-PSL więc nie może wypowiadać się z godnością. A to córka pracuje w wydziale budownictwa a to syn coś robi. Niby to temat tabu ale 99,9% internautów złotowskich jest jeszcze w lesie, konspirują. Tylko Panu się udało wyjechać i pisać z norweskiego lasu i z godnością się podpisywać.
krajan
krajan 21.06.2018, 14:30
Panie Piotrze,dlaczego pan nie zainteresuje się portalem"Aktualności Złotowskie".Fakty są takie,że ten portal wprowadził CENZURĘ rodem z PRL i od kilku lat zablokował stronę dla internautów,którzy mieli odmienne zdanie niż ten lewak Leszczyński.To jest złamanie prawa o wolności słowa i demokracji.Ja się nie zgadzam z Panem,że niepełnosprawni mieli prawo demonstrować przeciw rządowi PIS.Niech Pan się wreszcie się określi kim pan jest.
Dawaj
Dawaj 19.06.2018, 01:09
Kiedy pan zaprosi Piotrowicza? Mógłby pan poprowadzić spotkanie. W pakiecie jeszcze Pięta.
katarasinska
katarasinska 19.06.2018, 16:24
w platformie ludzi o podobnym życiorysie jest 17 osób w samym sejmie. Te ich nigdy nie zapraszasz.
Roman
Roman 18.06.2018, 14:46
Brawo Panie Piotrze. Co niektórzy dziś pana krytykują, ale za parę lat będą musieli Panu przyznać rację.
Żenada
Żenada 18.06.2018, 07:28
Kto nam pozwala takie głupoty czytać. Jak dzieci w klasie: proszę Pani oni mnie biją. Kupić sobie lepiej żołnierzyki ołowiane w kiosku.
Kazik
Kazik 17.06.2018, 23:01
Tak żenujące artykułu dawno nie czytałem widać tutaj bardzo duża niechec do wielu osób i jest wyczuwalna miłość jaka pokazuje PiS poprostu żenada że swoją wojenke przenosi Pan na innych myśląc że pan jest kryształem poprostu słoma z butów wychodzi. 4
Józek
Józek 18.06.2018, 07:36
Dokładnie, wylewanie frustracji pełną parą.
Michał
Michał 17.06.2018, 19:20
Lans Augustyna z Platformy Obywatelkiej był szyderą z uroczystości odsłonięcia. Szczególnie w odniesieniu do słów wnuczki sistry księdza. W dodatku członek partii, która otwarcie kelneruje Merkelowej. Brrrr. Dobrze ,że byłem w tym czasie, bo nie ręczyłbym i ch...u...!
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 17.06.2018, 23:00
W ubiegłym roku przygotowałem materiał o tzw. ,Czarnym marszu" w Pile. Pytałem uczestników o powody ich udziału w demonstracji na Śródmiejskiej. Zaczepiłem m.in. pana Augustyna. Wtedy zapewne nie pamiętał, że Wiara Ojców Naszych...
podpis
podpis 17.06.2018, 22:17
Lansujący się jest nielubiany, Jeżeli jest się członkiem czegoś (np. UE ) to się wypełnia podpisane zobowiązania, a jeżeli się nie podoba to można to UE opuścić.
Ziom
Ziom 17.06.2018, 17:43
Pomnik jest sprawą stricte Złotowa. I do widzenia.
kos
kos 17.06.2018, 17:25
Uważam, że nie ma pan racji w sprawie pomnika ks.Domańskiego. Moim zdaniem pomnik księdza w takiej postaci, jak to zostało zrobione, czyli siedzącej, a nie spoglądającej na ludzi z góry, jest bliższy ludziom, bardziej otwarty i przyjazny, dzięki czemu bardziej przykuwający uwagę. Mam już dość posągów na cokołach, które większość ludzi, łącznie ze mną, mija obojętnie
MK
MK 17.06.2018, 14:48
Link pan podaj do czego pijesz. Trudno się połapać jakim kodem pan to napisał.
KFE
KFE 17.06.2018, 15:03
MK. Do szkoły do szkoły. No chyba że już za późno.
Czesław
Czesław 17.06.2018, 13:40
Piotr Tomasz to osobnik walczący o prawdę ,,jedynie słuszną'' jak bolszewicy za czasów PRL, niczym Jarosław Kaczyński który wg New York Times choruje nie tylko na kolano ale ma obsesję Smoleńską.
Prawda boli ale i wyzwala
Prawda boli ale i wyzwala 17.06.2018, 13:06
Panie Piotrze, było nie było to co pan opisał to nic innego jak pana prywatna sprawa. No cóż pan może inni którzy walczą o prawdę tą i teraz i to nie tylko dla siebie są szykanowani a wręcz napadani i to przez nowobogackich, współczesnych demokratów. Widać pana wojna dobra wojna innych nie dobra a wręcz szkodliwa bo dot. obecnych władz samorządowych i ich sługusów w tym tych dobrze panu znanych. No cóż tak jak pan w sprawie upamiętnienia ks. B. Domańskiego odszedł z ,,organizacji,, bo nie widzał pełnej otwartości i odwagi w oddaniu wielkości bojownika o zachowanie polskości na tych ziemiach tak i wielu nie widząc otwartości na prawdę nie poddając się brudnym kłamstwom w dowód swoich protestów odchodzi od zakłamanych prawicowych pseudoprzywódców. Odchodzą z podobnych do pana powodów a mianowicie nie mogąc pogodzić się z ich zachowawczą ostrożnością w obawie przed tym co mogli by stracić gdyby w polityce samorządowej doszło do jakich kolwiek zmian nie koniecznie zgodnych z ich oczekiwaniami. Ma pan rację to są te same osoby zasiadające w Stowarzyszeniu do spraw upamiętnienia wielkiego Patrona, które w towarzystwie postkomunistów, TW w ,,organizacji,, zdecydowali ostrożnie o takiej a nie innej atrakcji jak ławeczka bez ławeczki. I w tym przypadku nie da się obronić nawet swoich znajomych bo tak jak i pan tak i każdy z nas wie że w takim towarzystwie zawsze będzie zachowawczo. Cenię pana odwagę walki o swoje prawo do głoszenia prawdy i ujawniania tych, którzy dla partykularnych korzyści osobistych tę prawdę deprecjonują. Metody stosowane przez wiadomego dziennikarza przeciwko panu jakie opisuje pan są tak samo haniebne jak i te które stosuje ten co poczuł się zagrożony podczs spotkania z posłem PiS. Mając w swoim otoczeniu taką osobowość przydało by się trochę pokory i szerszego wglądu w rzeczywistość zwykłych ludzi, choćby po to aby nie tylko zauważać źdźbła w czyichś oczach nie widząc belki w oczach swojego niby zwolennika. Dobrze pan wie że #Zaufanie do kogoś# to wielka rzecz i wielu z nas mogło się o tym przekonać na własnej skórze iż nie należy nim obdarowywać szczególnie tych, którzy mają gębę pełną sloganów w oparciu o własne korzyści.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 18.06.2018, 20:47
Dziękuję za wpis. Wyjaśniam,że nie jestem i nigdy nie byłem członkiem PiS. Mój felieton to nie prywatna sprawa,wojenka itp. Chodzi o transparentność życia publicznego. Mamy jej deficyt w powiecie złotowskim. Dlatego potrzebna jest zmiana pokoleniowa. Bez wolnych mediów nie nastąpi.
PWP
PWP 21.06.2018, 11:09
Rozumiem Pana panie Piotrze. Jednak dla transparentności trzeba też mieć oczy wokół głowy. Ogólnie robi Pan dobrą robotę a aby pokazywać zależność mediów ( Wyborcza) a tym samym aby media były wolne i niezależne to trzreba większego ruchu niż kilku osób. Przyznaję u nas stworzenie takiego było by bardzo trudne, wręcz niemożliwe. Ze względu na dziedziczność zachowań komunistyczno administracyjnych które u nas podtrzymywanye są właśnie przez nieprzychylne zmianom media. No cóż widać taki nasz los dlatego też myślę, szkoda że nie ma Pana w PiSie. Prawo i Sprawiedliwość potrzebuje ludzi młodych i rozumiejących o co walczyliśmy przez dziesiątki lat. Powinno się do bólu ujawniać prawdy co też Pan robi ale nie powinno się robić żadnych wyjątków szczególnie wobec tych, którzy przez lata minonego systemu pod różnymi pseudonimami szczycili się z możliwości współpracy z tymi którzy odpowiedzialni byli za to co Pan krytykuje i stara się aby to ujrzało światło dzienne.
Gerard
Gerard 17.06.2018, 12:24
Piotrze, gdzież Twój wywód na temat represji, jakim byłeś poddawany??? Obiecujesz, obiecujesz i słowa nie dotrzymujesz:( wstyd
Kriss
Kriss 17.06.2018, 11:20
Ciekawy felieton ale za dużo aluzji które nie dla wszystkich są zrozumiałe

Pozostałe