Poniedziałek, 22.10.2018, imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłąwa

Felieton Piotra Tomasza

  • 6.03.2018, 17:15 (aktualizacja 06.03.2018 17:31)
Felieton Piotra Tomasza
Żołnierze Wyklęci łączą Polaków! Rozpoczęły się „VI Pilskie Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych”.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to młode święto, bo ustanowione zaledwie 7 lat temu. Jego celem jest upamiętnienie heroicznej postawy Uczestników Antykomunistycznego Powstania 1944-1963. Ewenementem tego święta jest to, że większość uroczystości organizowanych jest społecznie. Państwo pozostaje daleko w tyle, choć za rządów PiS niewątpliwie odrabia dystans. Ponadto godny odnotowania jest fakt, że cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony młodych ludzi. Dodam jeszcze, że mam zaszczyt być współorganizatorem Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które są największym wydarzeniem tego typu w Wielkopolsce.

Strony biznes złotów
Strony biznes złotów
Strony biznes złotów

 

Wiele osób w Polsce składa nam gratulacje, że tyle różnorodnych środowisk potrafi pięknie współpracować i działać na rzecz upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych. Nawet w Sejmie RP nasze uroczystości zostały zauważone, wymieniono nasze nazwiska. To miłe. Największą nagrodą są jednak ludzie, którzy przychodzą na organizowane przez nas uroczystości. Na przykład w "Biegu Tropem Wilczym” w Pile, który pięknie zorganizowali Pilscy Patrioci, uczestniczyło 450 osób. Miło było patrzeć na dzieci, młodzież szkolną oraz młodzież nieco starszą, z ks. Jarkiem Wąsowiczem na czele, jak w koszulkach z Bohaterami Narodowymi pokonują trasę biegu. Niestety, niestety pojawiają się także cienie.

 

Mowa oczywiście o radykalnej lewicy, która w tym roku po raz pierwszy uaktywniła się na taką skalę, starając się za wszelką cenę popsuć atmosferę tego święta. Powielanie komunistycznych bredni na temat Żołnierzy Wyklętych rozumiem. Tak po prostu zostali wychowani przez ojców lub dziadków o wiadomej proweniencji. Nie zaskakuje więc, że nikt im nie opowiedział na przykład o egzekucji Żołnierzy KWP, którzy zostali skazani 7 maja 1946 r. w Radomsku. Nie mówił o ciałach zmasakrowanych bagnetami, o rozbitych kolbami czaszkach, o wydłubanych oczach. Nikt im nie opowiadał o synu „Żubryda”, który został zatrzymany na kilka miesięcy w związku z podejrzeniem o współpracę z bandą NSZ. Wyjaśniam, że syn „Żubryda” miał wówczas 5 lat! Nikt im nie wspominał o kobietach, które funkcjonariusze UB... pozwolą Państwo, że nie skończę i zakończę ten wątek.

 

W tym miejscu pragnę podkreślić, że zdaje sobie sprawę z tego, że antykomunistyczna konspiracja posiada również dość dyskusyjne karty. Nie mam jednak wątpliwości, że stanowią one jedynie epizod w wielkiej epopei walk Żołnierzy Wyklętych o niepodległą Polskę. Kłopot w tym, że środowiska lewicowe starają się wyeksponować tego rodzaju zdarzenia, nie biorąc przy tym pod uwagę szeregu okoliczności. Warto zaznaczyć, że te ostatnie często wyjaśniają motywy podjętych decyzji, które doprowadzały do tragicznych zdarzeń. Przykładem zabicie przez partyzantów NZW sołtysa ze wsi Grabowo Stare. Lewak napisze, że zginął mąż i ojciec. Historyk podkreśli, że nie dlatego został zastrzelony. Następnie wyjaśni, że sołtys był donosicielem bezpieki (czyli kimś takim jak szmalcownik kolaborujący z niemieckim/hitlerowskim okupantem) i cierpieli przez niego ludzie. Historyk okrasi również ten wywód przykładem. Opowie np. o Stanisławie G., która trafiła przez niego do więzienia, która była torturowana, a której jedynym grzechem było to, że poczęstowała mlekiem i chlebem partyzantów. Czy sołtysa spotkała zasłużona kara? Gdyby dotyczyło to donoszenia do Niemców, lewak nie miałby kłopotu z odpowiedzią. Kłopot będzie miał jednak w przypadku kolaboracji z sowietami.

 

Komuniści nazywali antykomunistyczne podziemie m.in. „faszystami”. Tego rodzaju sformułowania zostały skierowane także pod adresem uczestników Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Pile (3 marca). Nadawców odnajdą Państwo bez trudu w internecie. Optymistyczne jest jednak to, że niektóre z tych osób stać na przyznanie się do błędu. Przykładem znana w regionie Joanna Naranowicz (związana ze stowarzyszeniem "Nigdy Więcej"), która zamieściła komentarz na FB (profil Asta24) o treści „pochód faszystów ku czci morderców”. Upomniałem panią Joannę. Moje argumenty widać trafiły, bo pani Naranowicz usunęła post. Następnie przeprosiła za swoje słowa, zamieszczając stosowne oświadczenie. Czytamy w nim m.in. „Chciałabym przeprosić uczestników Marszu (…) Nie chciałam urazić także osób chodzących do kościoła (…) oraz Żołnierzy ku czci których marsz został zorganizowany”. Pani Joannie po chrześcijańsku należy wybaczyć i otoczyć modlitwą. Mam nadzieję, że środowiska związane z pilską lewicą pójdą za jej przykładem.

 

O historii (także tej bolesnej) należy rozmawiać. Obrażać lub straszyć jednak nie wolno. Każde tego typu zachowanie, po którym złoczyńca nie okaże skruchy, będę kierował przed oblicze sądu. O mojej zasadzie „zero tolerancji” przekonał się ostatnio m.in. Dariusz R., którego sprawa jest w drodze na wokandę (obiecywał, że skopie mi d...). Powyższa zasada, "zero tolerancji", dotyczy również mediów. W tym miejscu wyrażam oburzenie wobec postępowania TV ASTA. Chodzi o artykuł „Raz sierpem, raz młotem”, który opatrzony został fotografią z Marszu. Autor zasugerował, że uczestnicy Marszu urządzili po północy (4 marca) II wiec. Cytuję “Piła miastem narodowym” oraz “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” – takie hasła wykrzykiwali w sobotę po północy prawdopodobnie uczestnicy V Marszu Żołnierzy Wyklętych w Pile”. Wychodzi więc na to, że jak zobaczę prostytutkę przed gmachem TV Asta, to mogę napisać, że to „prawdopodobnie” pracownica firmy. Oczywiście kierując się logiką autora wspomnianego artykułu. Wyjaśniam, że w tej sprawie zostanie skierowany list do TV Asta. Czytelników zaś informuję, że nasz Marsz zakończył się modlitwą w intencji Żołnierzy Wyklętych (około godziny 20:00) i z wydarzeniami po północy nie mamy nic wspólnego.

 

Na koniec chciałbym podziękować obecnym na Mszy św. oraz uczestnikom Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dziękuję pięknie Samorządowcom, Związkowcom, Duchownym, Kibicom, Narodowcom, Mieszkańcom Regionu (Piła, Złotów, Krajenka, Trzcianka, Chodzież, Rogoźno, Drawsko i wiele innych). Dziękuję zwłaszcza Armii Młodych Ludzi, która 3 marca pamiętała o Powstaniu Antykomunistycznym 1944-1963. Dziękuję, że byliście mimo siarczystego mrozu i nagonki, której zapalnikiem stała się książka Piotra Zychowicza (tak intensywnie promowana obecnie przez lewicowe portale). Dziękuję Kibicom Lecha Poznań, Pilskim Patriotom, Młodzieży Wszechpolskiej, bo Marsz to przede wszystkim Wasza zasługa. Dziękuję także Parlamentarzystom PiS (Marta Kubiak, Marcin Porzucek), że dali przykład swoim kolegom, którzy nie znaleźli czasu na przyjście na nasze uroczystości. Grzegorz Piechowiak (Zjednoczona Prawica, Partia Gowina) oglądał w tym czasie mecz siatkówki. Co robił poseł Błażej Parda (Kukiz 15) nie udało mi się ustalić.

 

Piotr Tomasz

 

ps. Zapraszam 25 marca do Piły, o godzinie 11:00 Msza św. w intencji Żołnierzy z patrolu NZW, którzy polegli 22 marca 1952 r. we wsi Babino. Po nabożeństwie odsłonięcie pomnika „Inki” (sfinansowany ze społecznych pieniędzy, bez udziału pilskiego samorządu).

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.pzl24.pl z siedzibą w Złotowie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 13.03.2018, 15:21
Serdecznie zapraszam na spotkanie do Krajenki, 15 marca, godz. 18:00, Krajeński Ośrodek Kultury. Porozmawiamy o znanych i nieznanych mieszkańcach gminy Krajenka. Wstęp wolny. Organizatorzy: radni: Darek Żurek, Paweł Wróbel. Piotr Tomasz oraz KOK Krajenka.
A
A 8.03.2018, 03:45
Szkoda szkoda. Po co wsadzać kij w mrowisko. Nie zbudujemy relacji z sąsiadami jeśli będziemy grzebać w przeszłości. Polacy się kłócą, próbują udowadniać sobie swoje prawdy. Niestety na tym tracą zwykli mieszkańcy tego kraju. I co to da jak wygrzebiemy jeszcze 100 tys nazwisk zasłużonych którzy walczyli zginęli -NIC.Jedni napiszą bohaterowie inni będą uważać że zdrajcy. Głupotą jest ciągłe rozgrzebywanie historii. I co z tego że dzisiejsza władza i sprzyjający im ludzie wmawiają nam że trzeba budować ten kraj na twardych fundamentach. To niczego nie zmieni - relacje popsuliśmy sobie ze wszystkimi. "Polska Winkelriedem narodów" to hasło którym żyją ludzie przekonani tylko do swoich racji, którzy uważają że mają monopol na wszystko i wszystkich. Ne da się obronić popsutych relacji na które zapracowali obecni politycy. Im zawszę będzie z górki bo i tak ciągną kasę z Polaka i to w kwotach o których większość z nas może pomarzyć. Proponuję napisać felieton o przyszłości Złotowa i jego mieszkańców w kontekście rozwoju infrastruktury, nowych miejsc pracy, poprawy czystości w mieście, zachęty dla nowych inwestycji. Z pewnością będzie to lepsze rozwiązanie.
MarB
MarB 12.03.2018, 18:23
Fakt tą historią i wieczną kłótnią to nic nie zbudują ani politycy ani ci co są święcie przekonani że są jedynym lekarstwem na nasze życie....
MarB
MarB 12.03.2018, 20:42
To tacy jak ty powodują kłótnie i nieporozumienia. Wy nie dyskutujecie tylko prowadzicie osąd i to w wszystkich sprawach. To wy wiecie jaka historia jest właściwa inni nie mają prawa jej badać i ujawniać białe plamy które skrzętnie skrywano przez dziesięciolecia. Czy uważacie że tylko komuniści i komuna mają wyłączność na historię i każdy z nas musi ją przyjąć pomimo że oparta jest na ukrytych zbrodniach wobec swoich rodaków także po II wojnie światowej do 1989r. Piszesz o tym kto nie może być lekarstwem na nasze życie ale wiedz że prawda to już nim może być pod warunkiem że obejmie ona także te ukrywane okropności i zbrodnie wschodnich bohaterów, którym wielu z was z wielkim oddaniem służyło w zbrodniczych służbach jako UB, SB, czy dobrowolni zdrajcy i donosiciele pod zaszczytnymi psedonimami jako TW, których i w naszym rejonie nie brakuje. To wg. ciebie oni mają być trzonem waszej histori jako przedłużenie ramienia wschodnich ideologicznych oprawców. Całe szczęście że dzięki takim ludziom jak Pan Piotr Tomasz twoja i wasza komunistyczna historia odchodzi tam gdzie skąd przyszła wraz z Towarzyszami czyli na dno piekieł.
WPIS
WPIS 13.03.2018, 10:50
Z 20:42 miało być,, Do MarB"
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 8.03.2018, 19:17
W XVIII w. mieliśmy obrońców demokracji i zwolenników dobrych relacji z sąsiadami. Kim byli i jak to się zakończyło? Oczywiście, że nie wolno żyć tylko przeszłością. Nie zgadzam się jednak, że historia jest nieistotna. Historia to bowiem nauczycielka życia.
J23
J23 7.03.2018, 22:24
Takiego cyrku dawno nie było hahah
IPN
IPN 7.03.2018, 15:06
Ten na zdjęciu to kombatant? Zdezelowana opaska ze znakiem Polski Walczącej upoważnia tego jegomościa do jazdy po innych jak po burej suce?
żal
żal 7.03.2018, 13:52
No tak, żołnierze wyklęci to bohaterowie, a polscy żołnierze, którzy wyzwolili Złotów, byli najeźdźcami. Podoba mi się ta narracja, dopasowywana wedle uznania do danej sytuacji. Jak znam życie, to ci co śpiewali po północy pewnie byli z totalnej opozycji, a okrzyki były prowokacją, .Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Skończ waść, wstydu oszczędź.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 7.03.2018, 14:51
W walkach o Złotów brał udział Emil Cupryś. W sierpniu 1946 r. zamordowała go ubecja. W walkach na Krajnie brali udział Żołnierze "Armii Berlinga", którzy później zdezerterowali i ścierali się z sowietami (np. grupa Dula). Mógłbym tak długo wymieniać... Okupacja sowiecka jest faktem historycznym. To właśnie negowanie tego faktu jest "dopasowywaniem wedle punktu widzenia/siedzenia".
Chwała im za to
Chwała im za to 7.03.2018, 08:44
Brawo Panie Piotrze. Zakazane było ,żeby o Żołnierzach niezłomnych mówić.Dlatego mamy nowe świeto,dzieki historykom i chwała im za to.
Co się dziwić zwykłym,niewykształconym ludziom,że nie wiedza o co chodzi jak nawet ostatnio antyPolak Komorowski,który był nawet krótko prezydentem Polski a publicznie wypowiedział się,że "to była walka bratobójcza,Polak zabijał Polaka"-będzie miał akt oskarżenia za to.
Prawda jest taka,że Polacy Żołnierze Niezłomni,zwanymi wyklęci wiedzieli,że Rosja, Polskę chce zrusyfikować i przeciwstawiali sie Rosji,za co byli zabijani ,po II wojnie aż w 1963r kiedy to Rosjanie zabili ostatniego Żołnierza Niezłomnego .Pamiętajmy o nich bo walczyli o naszą wolnosć.Cześć ich pamięci.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 7.03.2018, 10:25
Walka Żołnierzy Wyklętych miała sens. Opóźniła proces stalinizacji naszych ziem o kilka lat. Podziemie zostało rozbite w 1947 r. (amnestia, aresztowania itd.). Wówczas to komuniści przestali zachowywać pozory. Ponownie ma miejsce napływ Rosjan do tzw. ludowego wojska. Rozpoczyna się również (w sowieckim stylu) walka ze społeczeństwem. Walka z Kościołem, walka z kułakami, walka z sabotażystami, walka ze spiskowcami, walka ze szpiegami, walka z osobami rozsiewającymi wrogą propagandę... Na naszym terenie żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają ten czas. Bardzo dziękuję za Pana mądry głos.
Jak to jest naprawdę.
Jak to jest naprawdę. 6.03.2018, 19:20
Pytanie. Czy wszyscy żołnierze LWP to zdrajcy bo szli u boku Armi Radzieckiej.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 7.03.2018, 15:01
Oczywiście, że nie.Niepotrzebnie wprowadza się tego rodzaju narrację. Wielu Żołnierzy z Armii Berlinga miało w CV udział w antykomunistycznym podziemiu. Wielu biło się w przekonaniu, że walczą o wolną Polskę. Warto jednak pamiętać, ze gro armii oficerskiej stanowili sowieci. Ponadto, że współtwórcami "Armii Berlinga" byli komuniści, którzy nie zakładali istnienia suwerennej Polski. Mieli zupełnie inną wizję, wizję Polski w Kraju Rad.
WPIS
WPIS 7.03.2018, 16:31
Panie Piotrze, jeżeli tak to czy nie wydaje się Panu że trzeba by zrewidować pogląd o polskich żołnierzach, którzy w dobrej wierze szli u boku Armi Czerwonej aby pogonić najgroźniejszego wroga jakim byli Hiitlerowskie Niemcy. Czy nie należało by wreszcie nazwać prawdę po imieniu. Przcież potępienie do cna wysokich rangą dowódców późniejszych komunistycznych bohaterów a oddanie chwały i czci zwykłym żołnierzom LWP, przyczyniło by się tylko do większego docenienia tego co dla Wolnej Polski robili zarówno Żołnierze Wyklęci jak i Żołnierze AK. Czy nie uważa Pan że pomiejszanie udziału w walce jednym siłą rzeczy powoduje i będzi powodowało obniżanie wartości działań szczególnie w wyzwoleniu naszego umęczonego kraju. Panie Piotrze czy nie warto by było doprowadzić do jedości wszystkich, którym dobro Polski leżało na sercu a wszystkich odpowiedzialnych za pchnięcie nas w łapy komunistycznych okupantów ujawnić i zdegradować Czy nie należy wreszcie wszystkich żyjących komunistów rozliczyć, odsunąć od władzy i raz na zawsze pozbawić komunistycznych honorów i przywilejów, którymi do dzisiaj są zaszczyczycani. Natomiast ci którzy na to zasłużyli swoim życiem nadal w większości przez spadkobierców komunizmu są oczerniani i wyśmiewani. Czy nie wydaje się. Panu że połączenie prawdy historycznej da więcej niż jej dzielenie.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 7.03.2018, 19:54
Bardzo mądry wpis. Postawię jednak znak równości między sowietami i Niemcami. Wymienieni okupanci byli jednakowo okrutni.
WPIS dziękuję za uznanie.
WPIS dziękuję za uznanie. 7.03.2018, 20:26
Panie Piotrze Tomasz w tej ocenie zgadzam się z Panem w stu procentach.

11
11 6.03.2018, 22:27
ciekawe jad długo będziemy babrać się w tym i kogo jeszcze zdegradują a kogo potem zdegradują inny, to jakaś histeria
Olo
Olo 7.03.2018, 10:44
oby jak najwiecej zdegradowali tych co słuzyli moskwie
aqq
aqq 7.03.2018, 15:46
Proponuję pośmiertnie pozbawić tronu Stanisława Augusta Poniatowskiego i Bolesława Śmiałego. Nie zaszkodzi też odebrać tytuł książęcy Konradowi Mazowieckiemu. Mickiewicz ponoć sypał kolegów, więc należałoby go ogłosić zdrajcą i odebrać mu nazwy ulic, skwerów, a na cokołach jego pomników postawić któregoś z najprawdziwszych patriotów. Ot, choćby płk. "Bohuna" - dowódcę jedynego zgrupowania polskiego podziemia, które ma udokumentowaną kolaborację z Niemcami.

Pozostałe